Jesteś tutaj: Home

Kardynał Bertone o przyjmowaniu uchodźców

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Regionalne środa, 06 kwiecień 2016 19:39

Goszczący w Bydgoszczy emerytowany Sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej kard. Tatrisio Bertone był poproszony o wyjaśnienie stanowiska papieża w sprawie przyjmowania uchodźców. Z jednej strony docierają do nas bowiem wypowiedzi papieża nawołujące do okazywania w ten sposób miłosierdzia wobec bliźniego, z drugiej strony w Kościele nie brakuje wypowiedzi, które sugerują, iż przybysze z innych kontynentów mogą doprowadzić do upadku cywilizacji europejskiej.

- Papież ma obecnie dwa problemy. Jest to problem prześladowanych chrześcijan. Druga rzecz to uciekający od terroru i wojny. Papież Franciszek wielokrotnie nazwał tę sytuację trwającą III wojną światową – wyjaśniał kard. Tatrisio Bertone – To jest największy problem przed którym stoi Europa i ważne, aby tutaj nie stał egoizm. Postawą chrześcijańską jest postawa przyjęcia gości. Tutaj albo widzimy jedność Europy albo jej podział.

 

Konferencja prasowa odbywała się pod małą presją czasu, stąd też kardynał Bertone nie miał zbytnio możliwości całościowego omówienia założenia. Duża część proszących o azyl w Europie to bowiem zwykli imigranci zarobkowi, choć trwająca na Bliskim Wschodzie wojna jest przyczyną terroru, od którego ludzie próbują uciekać. W tym też chrześcijanie, o których na samym początku wspomniał kard. Bertone.

 

Włoski hierarcha kościelny gościł w Bydgoszczy z powodu odbywającej się na Kujawsko-Pomorskiej Szkole Wyższej międzynarodowej konferencji naukowej, która poświęcona była myśli teologicznej papieża seniora Benedykta XVI. Laureat nagrody im. kard. Josepha Ratzingera, ks. prof.  Waldemar Chrostowski, pod koniec swoich rozważań stwierdził, iż wspierane przez różne siły ruchy imigracyjne z południa, prowadzą do upadku cywilizacji łacińskiej.

 

 


Więcej o konferencji na KPSW: Czy Europę ocali tylko powrót do korzeni chrześcijańskich?

 

 

Kosma Złotowski

Klęska. Upadek. Powstanie Warszawskie. Ale skoro klęska, skoro upadek, dlaczego komuniści przez cały okres Prylu usiłowali wymazać powstanie z historii? Przecież jeśli była to klęska, to klęska „reakcyjnego Londynu”. A jednak taka narracja się nigdy nie przebiła. 1 sierpnia warszawiacy zawsze spotykali się na Powązkach. Zawsze, przez cały okres komunizmu, pamiętali. Pamiętali nie tylko klęskę, pamiętali - przede wszystkim - WALKĘ.

Czytaj więcej: Kosma Złotowski

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.