Jesteś tutaj: Home

Kryzys imigracyjny bardzo dotkliwy dla branży transportowej

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Regionalne niedziela, 17 kwiecień 2016 19:07

Kierowcy ciężarówek narażeni są na ataki ze strony nielegalnych imigrantów, szczególnie patologiczna sytuacja występuje we francuskim Calais. Z drugiej strony część państw członkowskich zdecydowało się przywrócić kontrole graniczne wewnątrz Schengen, co zdaniem Komisji Europejskiej niesie kolejne straty gospodarcze. Z inicjatywy europosła Kosmy Złotowskiej w czwartek w Parlamencie Europejskim w Strasburgu odbyła się debata poświęcona temu zagadnieniu.

Problemy stwarzane przez nielegalnych imigrantów odczuwalne są przez wiele firm z kujawsko-pomorskiego. Zachwiane funkcjonowanie branży transportowej przekładać będzie się jednak na całą gospodarkę - Transport to krwiobieg europejskiej gospodarki. Każde poważne zaburzenie funkcjonowania tego sektora przynosi straty przedsiębiorcom, powoduje opóźnienia dostaw, a w konsekwencji przynosi ryzyko zwolnień pracowników w wielu branżach. Eskalacja kryzysu imigracyjnego to problem bez precedensu, z którym branża transportowa mierzy się sama – mówił w czwartek w Strasburgu europoseł Kosma Złotowski - W ostatnich miesiącach otrzymałem mnóstwo sygnałów od właścicieli firm transportowych i kierowców samochodów ciężarowych z województwa kujawsko-pomorskiego, którzy opisywali warunki pracy w okolicach Calais. Ataki na samochody w trakcie jazdy, kradzieże, próby wtargnięcia do naczep w celu nielegalnego przekraczania granicy Zjednoczonego Królestwa - to codzienność kierowców samochodów ciężarowych nie tylko z mojej rodzinnej Bydgoszczy, ale z całej Polski, która od wielu lat jest kluczowym graczem na rynku przewozów drogowych w Unii Europejskiej

 

Problem dostrzega Komisja Europejską, którą w dyskusji reprezentowała Marianne Thysen - Niektóre państwa członkowskie wprowadziły dodatkowe kontrole na granicach. Oczywiście szkodzą one dobremu funkcjonowaniu strefy Schengen, utrudniło to sytuację na granicach i na drogach. Sektor transportowy jest natomiast na takie środki bardzo wrażliwy.

 

- Można to przeliczyć na 280 mld euro i tysiące ton towarów – ocenia Komisja Europejska - W dłuższym czasie ta sytuacja bardzo niekorzystnie wpłynie na gospodarkę - Komisja szacuje, że pełne przywrócenie kontroli na granicach będzie generowało natychmiastowe koszty dla gospodarki rzędu od 5 do 18 mld euro rocznie.

 

Zdaniem europosła Kosmy Złotowskiego - Nie można zignorować faktów, że ataków tych dokonują nielegalni imigranci.

 

W jego opinii głównym problemem jest brak szczelności zewnętrznych granic Unii Europejskiej, przez co nielegalni imigranci przedostają się na teren państw członkowskich - Jeśli nasze zewnętrzne granice nie będą szczelne, żadne doraźne rozwiązania nie pomogą, a strefa Schengen po prostu przestanie istnieć. Koszty gospodarcze takiego scenariusza, nie tylko dla mojego kraju, byłyby ogromne.

 

Kosma Złotowski

Klęska. Upadek. Powstanie Warszawskie. Ale skoro klęska, skoro upadek, dlaczego komuniści przez cały okres Prylu usiłowali wymazać powstanie z historii? Przecież jeśli była to klęska, to klęska „reakcyjnego Londynu”. A jednak taka narracja się nigdy nie przebiła. 1 sierpnia warszawiacy zawsze spotykali się na Powązkach. Zawsze, przez cały okres komunizmu, pamiętali. Pamiętali nie tylko klęskę, pamiętali - przede wszystkim - WALKĘ.

Czytaj więcej: Kosma Złotowski

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.