Jesteś tutaj: Home

Jest pomysł żeby zwiększyć efektywność kolei bez dodatkowych kosztów

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Regionalne sobota, 23 kwiecień 2016 19:09

Praca eksploatacyjna w kujawsko-pomorskim może być zwiększona o 14% bez konieczności zwiększania dotacji na jej funkcjonowanie – uważa Centrum Zrównoważonego Transportu. Trzeba tylko zracjonalizować rozkłady jazdy. W piątek w Warszawie CZT podsumowało ogólnopolską kampanie ,,Kolej na dobrą kolej”.

Ekspert Centrum Zrównoważonego Transportu Stanisław Biega mówił o błędach popełnianych przy organizacji transportu zbiorowego. Z jednej strony włodarze często uważają, że wystarczy kupić nowszy, bardziej wygodny tabor, bez potrzeby poprawy atrakcyjności taryfowej i rozkładów jazdy. Zdaniem Biegi są to wówczas tylko pozorowane działania.

 

Biega podzielił funkcjonowanie kolei na dwa modele – rozwojowy i zwijający się. Ten pierwszy funkcjonuje w wielu państwach Europy Zachodniej, ale również dobrym przykładem będzie tutaj województwo wielkopolskie. W Polsce niestety częściej mamy do czynienia z modelem zwijającym się. Organizatorzy konferencji jednoznacznie nie sklasyfikowali jednak po żadnej stronie kujawsko-pomorskiego. Stanisław Biega za dobrą praktykę wskazuje planowanie organizacji kolei przynajmniej na dekadę, co charakteryzuje Niemcy. Polityka Zarządu Województwa Kujawsko-Pomorskiego, który ku wielkiemu zaskoczeniu zrezygnował z ogłaszania otwartego przetargu, przekazując linie posiadające elektryfikację przewoźnikowi w trybie bezprzetargowym przeczy tej dobrej praktyce.

 

Centrum Zrównoważonego Transportu oceniając obowiązujący plan transportowy zaleca korekty na liniach: Grudziądz – Bydgoszcz i Toruń – Inowrocław, co poprawi efektywność kolei w naszym województwie. Podróż samochodem z Bydgoszczy do Grudziądza zajmuje obecnie około godziny, pociągiem, który od grudnia jedzie trasą przez Chełmżę aż 90 minut. W praktyce kolej staje się mało atrakcyjna dla pasażera. Dlatego CZT postuluje o powrót połączenia Bydgoszcz – Grudziądz przez Laskowice Pomorskie, gdzie są odcinki, na których pociąg może rozpędzić się do 150 km/h. Wówczas podróżować z obu miast można by w 53 minuty. CZT postuluje o 12 par pociągów dziennie oraz 21 par autobusów na tej trasie, tak aby oba środki transportu się uzupełniały. Dodatkowo powinna obowiązywać wspólna taryfa, aby mając bilet miesięczny można podróżować zarówno pociągiem i autobusem.

 

Drugi postulat Centrum Zrównoważonego Transportu dotyczy podróży pomiędzy Toruniem i Mogilnem przez Inowrocław. Obecnie nie ma bezpośrednich pociągów na całej tej trasie, stąd też potrzebna jest przesiadka w Inowrocławiu. Podróż trwa zatem od 102 do 110 minut, gdy samochodem średnio 70 minut. Bezpośredni pociąg i zastosowanie taboru mogącego rozpędzić się do 120 km/h dałoby czas 47 minut.

 

Petycja w tej sprawie złożona będzie wkrótce w Urzędzie Marszałkowskim. Centrum Zrównoważonego Transportu wkrótce zamierza opublikować szczegółową analizę dotyczącą organizacji transportu w województwie kujawsko-pomorskim.

 

Kosma Złotowski

Nie żyje Helmut Kohl. Polityk wybitny. A przy tym polityk urodzony pod szczęśliwą gwiazdą. Pięciokrotny kanclerz...

Opublikowany przez Kosma Złotowski na 16 czerwca 2017

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.