Jesteś tutaj: Home

Podzielony naród to dzisiaj największe wyzwanie

Napisane przez  Łukasz Religa Opublikowano w Regionalne wtorek, 03 maj 2016 00:28

Święto Konstytucji 3 Maja z założenia jest dla Polaków dniem radosnym. Przyjęta 3 maja 1791 druga na świecie i pierwsza w Europie nowoczesna konstytucja miała na celu naprawę państw polskiego. Dzisiaj Polska jest republiką parlamentarną, przyjęta w 1791 roku konstytucja była przez republikanów mocno krytykowana, gdyż osłabiała swobody obywatelskie na rzecz wzmocnienia pozycji monarchy. Ustanawiała ona nowy ustrój: monarchię konstytucyjną.

 

Dzisiaj Rzeczpospolita Polska, jak sama nazwa wskazuje ponownie wrócił do ustroju republikańskiego. Od okresu II Rzeczypospolitej Polacy nie mieli bowiem króla. Słabość państwa polskiego w XVIII wieku spowodowana była głównie słabością elit, czyli ówczesnej szlachty. Rządy elit bowiem jak przestrzegał jeszcze przed narodzeniem Jezusa Chrystusa wybitny rzymski polityk i pisarz Marek Tylliusz Cyceron, mogą prowadzić do powstania koterii i powolnego politycznego rozkładu. Jak się bliżej przyjrzymy wizji republiki Cycerona, to Polska w XVIII wieku była już od nich odwrócona.

 

Res Publica to państwo będące rzeczą wspólną ogółu obywateli. Gdy przyjrzymy się coraz bardziej zaogniającym się sporom politycznym w naszym kraju, które w ostatnich dniach zostały przeniesione na sferę samorządową, to zauważymy, iż mamy do czynienia z poważnym sporem politycznym. Gdyby jednak przeanalizować sytuację w kraju w ostatnich latach, to zauważymy, że taki stan się ciągnie już od pewnego okresu. Podzielony naród to dzisiaj największe wyzwanie, z którym chcąc uzdrawiać Rzeczpospolitą musimy się zmierzyć. Daleki jestem jednak do porównywania sytuacji politycznej do tej z XVIII wieku, a tym bardziej do stawiania po stronie któregoś z obozów biorących udział w sporze, który dorobił się już przydomku ,,wojny polsko-polskiej”. Chciałbym jednak przyjrzeć się cycerońskiej wizji republiki, która moim zdaniem powinna być dla nas drogowskazem.

 

- Czymże bowiem jest społeczeństwo jeżeli nie wspólnotą jednoczoną prawem – pisał Cyceron w dziele ,,De Re Publica”, posługując się postacią Scytona - Skoro nie życzymy sobie równego podziału dóbr materialnych, skoro rozmaite bywają zdolności, to przynajmniej niech wszyscy obywatele danego państwa mają równe prawa.

 

Marek Tulliusz Cyceron stawiał zatem równość wszystkich obywateli wobec prawa, jako jeden z filarów dobrze prosperującej republiki. Równie ważna, jak nie najważniejsza, była jednak męstwo, które w tłumaczeniu na polski można określać również jako słowo honor. Chodzi tutaj o traktowanie służby publicznej jako cnoty i pełnej poświęcenia pracy dla pomyślności wszystkich obywateli – jedna bowiem istnieje dziedzina, w której męstwo człowieka przypomina moc bóstwa: to zakładanie nowych państw i trosk o już istniejące – pisał o obowiązkach obywatelskich Rzymianin.

 

Z kolei postać Gajusza Leliusza użyta w dziele Cycerona wskazuje, że męstwem jest nie zajmowanie się rozprawami na temat rzeczy mało ważnych, ale właśnie odbudowa jedności w sytuacji kryzysu politycznego - Można za to doprowadzić do jedności w senacie i wśród obywateli; wielka byłaby szkoda, gdyby jej nie osiągnięto; przecież wiemy i widzimy, że istnieje rozłam, a gdybyśmy temu zarazili, nasze życie byłoby lepsze i szczęśliwsze.

 

Wielu czytelników może zadziwić, dlaczego z okazji Święta Konstytucji 3 Maja nawiązuje do dzieł antycznego rzymskiego polityka. Tak bowiem jak Cyceron inspirował się Platonem, tak jego dzieła były szczególnie popularne u polskiej szlachty. Arystoteles i Cyceron mieli duży wpływ na kształtowanie polskiej myśli politycznej, właściwie do końca II wojny światowej. Polskie elity czuły się pełnoprawnymi spadkobiercami starożytnej Grecji i Rzymu. Kilkadziesiąt lat PRL sprawiło, że o tym zapomnieliśmy prawie na dobre. Okazją do przypomnienia tego stały się obchody 1050-lecia Chrztu Polski.

 

Główną motywacją twórców Konstytucji 3 Maja była troska o państwo polskie, będące res publicą, czyli rzeczą wspólną ogółu obywateli. Obecne było zatem w tym dziele propaństwowe myślenie, do którego tak chętnie nawiązuje Cyceron.

 

Na koniec trzeba jednak podkreślić, iż sam Cyceron przyznał, iż zbudowanie dobrze funkcjonującego ustroju było wysiłkiem wielu pokoleń. Ustrój w którym żyjemy jest młody, stąd też wiele musimy w nim jeszcze poprawić. Od 1989 roku jesteśmy świadkami ciągłych przemian jeżeli chodzi o życie publiczne. Niech dzień 3 maja, będzie taką chwilą zbiorowej refleksji – czy zmierzamy w dobrym kierunku i czy wykorzystujemy wszystkie możliwości?

 

Niech się święci 3 Maj!

 

Kosma Złotowski

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.