Jesteś tutaj: Home

Potrzebna misja gospodarcza czy darmowa wycieczka sponsorowana przez Urząd Marszałkowski?

Napisane przez  Ł.R. / Radio PiK Opublikowano w Regionalne czwartek, 23 czerwiec 2016 21:00

Województwo kujawsko-pomorskie wystosowało misję gospodarczą na Targi Inwestycyjne do Pekinu oraz do partnerskiego regionu Hubei, której celem było zacieśnienie współpracy gospodarczej z Chinami. W delegacji znalazł się jednak tylko jednak tylko jeden przedsiębiorca, przedstawiciel bydgoskiej PESA – pozostałymi uczestnikami byli urzędnicy oraz radni, którzy trudnią się profesjami, nie mającymi raczej z przedsiębiorczością zbyt wiele wspólnego.

 Audycję o wyjeździe do Chin organizowanym przez Urząd Marszałkowski, nadało 13 czerwca Radio PiK w programie ,,Bliżej życia”. Temat ożył w rozmowach kuluarowych podczas ostatniej sesji Sejmiku Województwa – komentowano głównie pogłoskę, iż doszło do sporu pomiędzy dwójką radnych o pokój hotelowy.

 

Na czele delegacji stał wicemarszałek Zbigniew Ostrowski - Pojechaliśmy aby zrobić pewien klimat gospodarczy – tłumaczył w Radiu PiK.

 

Towarzyszyli mu radni: Elżbieta Piniewska (przewodnicząca Komisji Edukacji i Nauki), Anna Janosz (przewodnicząca Komisji Kultury i Dziedzictwa Narodowego), wiceprzewodniczący sejmiku Jarosław Katulski (z wykształcenia lekarz), Wojciech Jaranowski (przewodniczący Komisji Rewizyjnej) oraz Jacek Kuźniewicz (wiceprzewodniczący Komisji Budżetu i Finansów).

 

Na wtorkowej konferencji prasowej radny Roman Jasiakiewicz wyraził pogląd, iż marszałek poprzez sponsorowanie radnym zagranicznych wyjazdów, korumpuje ich politycznie. Skutkować ma to polityczną marginalizacją Bydgoszcz w Sejmiku Województwa.

 

Kosma Złotowski

Klęska. Upadek. Powstanie Warszawskie. Ale skoro klęska, skoro upadek, dlaczego komuniści przez cały okres Prylu usiłowali wymazać powstanie z historii? Przecież jeśli była to klęska, to klęska „reakcyjnego Londynu”. A jednak taka narracja się nigdy nie przebiła. 1 sierpnia warszawiacy zawsze spotykali się na Powązkach. Zawsze, przez cały okres komunizmu, pamiętali. Pamiętali nie tylko klęskę, pamiętali - przede wszystkim - WALKĘ.

Czytaj więcej: Kosma Złotowski

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.