Jesteś tutaj: Home

Jesteśmy województwem autobusowym a nie kolejowym – potwierdzają to dane GUS

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Regionalne poniedziałek, 22 sierpień 2016 00:49

Zarządowi Województwa wiele środowisk zarzuca marginalizowanie kolei i forsowanie transportu autobusowego, choć polityka Unii Europejskiej idzie w zupełnie innym kierunku. Przygotowane przed kilkoma dniami przez Główny Urząd Statystyczny zestawienie dotyczące transportu w roku 2015 potwierdza, iż transport międzymiastowy w kujawsko-pomorskim opiera się o autobusy.

Na terenie województwa kujawsko-pomorskiego realizowane jest zaledwie 2,7% kolejowych przewozów pasażerskich realizowanych na terenie państwa polskiego. Nie jest to co prawda zbyt dużo, ale daje nam to miejsce mniej więcej w środku stawki, bowiem są województwa jak świętokrzyskie i podlaskie, gdzie mamy do czynienia z przewozami poniżej 1%. Słabo wypadamy już jednak porównując się z sąsiednimi województwami – w mazowieckim wynik ten wynosi bowiem prawie 40%, w pomorskim 17,8%, zaś wielkopolskim 9,3%. GUS wyliczył, że w ubiegłym roku z usług kolei w Polsce skorzystało ponad 277 mln pasażerów (o 3,4 punku procentowego więcej niż w roku 2014), co daje dla naszego województwa ok. 7,5 mln pasażerów.

 

Jeżeli spojrzymy jednak na liczbę zrealizowanych przewozów międzymiastowych autobusowych, to plasujemy się w czołówce. W kujawsko-pomorskim było to 46,7 mln, co daje drugi wynik w skali kraju. Wyżej wypadło tylko mazowieckie ponad 61 mln. W przypadku wielkopolskiego mamy ponad 32 mln i pomorskiego prawie 36 mln. Autobusy przejechały po drogach kujawsko-pomorskiego 1,2 mld pasażerokilometra, co nam daje miejsce bliższe środka stawki, bowiem przeciętny pasażer podróżował średnio zaledwie po 26 km, przy średniej dla kraju 52 km. Mniejszy wynik zanotowano tylko w pomorskim – 23 km.

 

Jesteśmy liderem jeżeli chodzi o liczbę regularnych linii komunikacji regionalnej – w 2015 było ich według GUS 394 (łączna długość 26,6 tys. km), w drugim mazowieckim 361. Funkcjonuje u nas również stosunkowo dużo linii podmiejskich – 1230 (łączna długość prawie 40 tys. km), co jest drugim wynikiem po mazowieckim – 1810.

 

W porównaniu z rokiem 2014 liczba przewiezionych pasażerów spadła o prawie 8 punktów procentowych, zaś liczba przejechanych pasażerokilometrów o prawie 13 punktów procentowych.

 

Kosma Złotowski

Radio Maryja o działaniach posła do Parlamentu Europejskiego Kosmy Złotowskiego:

Jedyną grupą, która naprawdę straci na tych przepisach, będą przestrzegające prawa małe i średnie firmy, które często funkcjonują na granicy opłacalności. Odebranie im jednolitego narzędzia, które pozwala im konkurować na rynku europejskim, to ich faktyczna likwidacjazaznaczył Kosma Złotowski.

 

Więcej o sprawie przeczytać można pod tym linkiem

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.