Jesteś tutaj: Home

Nasze województwo planuje odwiedzić delegacja z Iranu

Napisane przez  Łukasz Religa Opublikowano w Regionalne sobota, 17 wrzesień 2016 17:52

Analizując poprawkę do budżetu województwa, którą kilka dni temu wprowadzić Zarząd Województwa, dowiadujemy się, że w tym roku planuje nasze województwo odwiedzić delegacja z irańskiego Kermanu. Uznaliśmy, że warto poinformować o tym mieszkańców regionu, aby gości z Iranu, którzy zapewne przyjadą również w celach biznesowych, mogli zaprosić także zainteresowani samorządowcy.

Miasto Kerman jest stolicą prowincji Ostan w Iranie. Liczbę mieszkańców miasta szacuje się na ponad 700 tys., jest to zatem 10-te największe miasto w Iranie pod względem ludności. Po zniesieniu sankcji gospodarczych przez Unię Europejską wobec Iranu, kraj ten otwiera się na inwestycje zachodnie, w tym również Polskie. Szczególnie bliską współpracę Islamska Republika Iranu chce zawiązać z Węgrami. Irańczycy nawiązują do tradycji państwowej Persji. Relacje z Polską Persji i Iranu z reguły układały się bardzo dobrze.

 

Wspomnieć należy, iż obecnie największą inwestycją irańską w Polsce jest reaktywacja huty ,,Irena” w Inowrocławiu. Miesięczna wartość eksportu z inowrocławskiej huty szacowana jest na 600-800 tys. dolarów miesięcznie. Irański właściciel nie kryje jednak, że ma ambitne cele inwestycyjne na Kujawach. Obecnie huta zatrudnia około 200 pracowników.

 

Być może Irańczykom warto pokazać również Bydgoski Park Przemysło-Technologiczny, wokół którego może powstać ważne centrum logistyczne, za sprawą przebiegu kolejowych szlaków o znaczeniu transeuropejskim.

 

Z poprawki budżetowej dowiadujemy się również, iż w tym roku do naszego województwa przybędzie też delegacja z chorwackiej Żupani Medzimurskiej. Wizytami obu delegacji uzasadnia się zwiększenie wydatków województwa o ponad 24 tys. zł.

 

Kosma Złotowski

Klęska. Upadek. Powstanie Warszawskie. Ale skoro klęska, skoro upadek, dlaczego komuniści przez cały okres Prylu usiłowali wymazać powstanie z historii? Przecież jeśli była to klęska, to klęska „reakcyjnego Londynu”. A jednak taka narracja się nigdy nie przebiła. 1 sierpnia warszawiacy zawsze spotykali się na Powązkach. Zawsze, przez cały okres komunizmu, pamiętali. Pamiętali nie tylko klęskę, pamiętali - przede wszystkim - WALKĘ.

Czytaj więcej: Kosma Złotowski

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.