Jesteś tutaj: Home

Burmistrz Chojnic: Mamy świadomość, że jesteśmy na peryferiach województwa pomorskiego

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Regionalne niedziela, 25 wrzesień 2016 20:14

Rozmawiamy z burmistrzem Chojnic Arseniuszem Finsterem o bieżącym położeniu miasta w województwie pomorskim oraz o powiązaniach funkcjonalnych z Bydgoszczą oraz z mniejszymi ośrodkami z województwa kujawsko-pomorskiego. Przez dziesiątki lat Chojnice były bowiem ważnym ośrodkiem w województwie bydgoskim.

Kilkadziesiąt lat Chojnice znajdowały się w województwie bydgoskim. Od kilkunastu lat jesteście częścią województwa pomorskiego z siedzibą w Gdańsku. Do którego z tych miast Chojnicom jest wam funkcjonalnie bliżej?

Arseniusz Finster: To trudne pytanie, ponieważ ciągle do Bydgoszczy mamy 90 km, a do Trójmiasta 130. Chojniczanie korzystają w obszarze handlu i usług z oferty obydwu miast, natomiast w sferze prawno-organizacyjnej - ze względu na lokalizację Chojnic w województwie pomorskim - na pewno częściej podróżują do Gdańska. Z uwagi na fakt, że Chojnice są elementem polityki regionalnej województwa pomorskiego jesteśmy funkcjonalnie lepiej skomunikowani i powiązani z Gdańskiem. Chociażby z tego powodu, że wiele instytucji, w których chojniczanie załatwiają swoje sprawy znajduje się w Gdańsku. W sferze kultury, sportu i szerokiej rekreacji oferta Trójmiasta jest również moim zdaniem pełniejsza. Nie bez znaczenia jest też bliskość morza i atrakcje z nim związane.

 

W województwie bydgoskim Chojnice były drugim największym ośrodkiem, dzisiaj można odnieść trochę wrażenie, że znaleźliście się na peryferiach dużego województwa pomorskiego.

Mamy świadomość, że jesteśmy na peryferiach województwa pomorskiego i jesteśmy oddaleni od trójmiejskiego rynku pracy. Mieszkając w Chojnicach nie mamy szans na zatrudnienie w Trójmieście. Nasze oddalenie i peryferyjne położenie jest słabą stroną Chojnic, jednak od 18 lat staramy się wykorzystać fakt, że w promieniu 30 km od Chojnic są mniejsze miasta np. Tuchola, Sępólno Krajeńskie, Czersk, Człuchów. Staramy się być alternatywą dla dużych ośrodków miejskich dla naszych mniejszych sąsiadów. Wspólnie z Człuchowem jesteśmy południowym biegunem rozwoju województwa albo inaczej subregionem. Oferta w sferze turystyki, kultury, handlu, usług i ochrony zdrowia Chojnic przyciąga mieszkańców tego naszego małego 30-to kilometrowego pierścienia Chojnic. Z Chojnic korzystają też mieszkańcy bardzo silnej 18 tys. Gminy Chojnice, z którą razem mamy ok. 58 tys. mieszkańców.

 

Jak Pan ocenia skomunikowanie drogowe i kolejowe Chojnic z większymi ośrodkami. Gdy spojrzymy na drogę krajową nr 25 to, nie wiem jak Pan, ale odnoszę wrażenie, że lata jej świetności już dawno minęły. W planach rządowych zejść ma ona na dalszy plan wypierana przez planowaną drogę ekspresową S-11, ale ta również omija Chojnice.

Nasze skomunikowanie drogowe i kolejowe na dzisiaj nie jest naszym atutem. Do autostrady mamy aż 70 km, a miasta przez które musimy się do niej przebić nie mają obwodnic. Nasze miasto ma obwodnicę południową o długości 15 km. Zaczęliśmy już także projektowanie obwodnicy zachodniej. Złożyliśmy do Urzędu Marszałkowskiego wniosek o finansowanie budowy transportowego węzła integrującego na kwotę 52 mln zł. W ciągu kilku lat powstanie nowoczesny węzeł, ale poprawa jego skomunikowania kolejowego nastąpi wtedy, gdy kolejne linie kolejowe będą remontowane, na co niestety nie mamy większego wpływu. Droga krajowa 25 i ta, która przechodzi przez Chojnice czyli 22 niestety tracą na znaczeniu, a planowana S11 dodatkowo obniży ich rangę.

 

Chciałbym zapytać na koniec jakie widzi Pan perspektywy do zawiązania ewentualnej współpracy swojego miasta z Ziemią Bydgoską? Używam takiego sformułowania, bowiem nie ograniczam się do samej Bydgoszczy, ale również ziem w jakiś sposób z wami związanych, będących częścią kujawsko-pomorskiej, jak np. Krajna.

Jestem w bardzo bliskich relacjach z burmistrzem Tucholi Tadeuszem Kowalskim i burmistrzem Sępólna Krajeńskiego Waldemarem Stupałkowskim. Spotykamy się, rozmawiamy i konsultujemy wspólne problemy. Na terenie Gminy Chojnice nad jeziorem Charzykowskim w miejscowości Funka znajduje się Ośrodek Harcerski Chorągwi Bydgoskiej. Ze względu na różną formę prowadzenia polityki regionalnej przez Urzędy Marszałkowskie województwa pomorskiego i kujawsko-pomorskiego nie jesteśmy niestety beneficjentem wspólnych przedsięwzięć rozwojowych. Gdybym miał wskazać instytucję, która łączy Sępólno Krajeńskie, Tucholę i Chojnice, to jest nią na pewno Szpital Specjalistyczny w Chojnicach, z którego korzystają mieszkańcy województwa kujawsko-pomorskiego. Pragnę podkreślić, że nasze relacje są bardzo dobre, a u podstaw braku współpracy subregionalnej są granice regionów i niestety małe karłowate powiaty, które nie posiadają odpowiednich dochodów własnych do prowadzenia polityki subregionalnej. Uważam, że Chojnice, Człuchów, Sępólno Krajeńskie i Tuchola powinny być w jednym powiecie, abstrahując przy takiej opinii oczywiście od przynależności regionalnych.

 

 

 

Kosma Złotowski

Nie żyje Helmut Kohl. Polityk wybitny. A przy tym polityk urodzony pod szczęśliwą gwiazdą. Pięciokrotny kanclerz...

Opublikowany przez Kosma Złotowski na 16 czerwca 2017

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.