Jesteś tutaj: Home

UKW, UTP i Uniwersytet Medyczny stworzyliby największą uczelnię w regionie

Napisane przez  Redakcja Opublikowano w Regionalne sobota, 01 październik 2016 00:12

Dzisiaj rozpoczyna się nowy rok akademicki 2016/2017. W części uczelni już dzisiaj odbędą się uroczyste inauguracje, w innych nastąpi to zaś w pierwszych dniach października. Naukę studenci kierunków dziennych rozpoczną w poniedziałek 3 października. Na chwilę obecną nie zgromadzono danych statystycznych na temat nowego roku, Główny Urząd Statystyczny podsumował natomiast rok akademicki 2015/2016.

W województwie kujawsko-pomorskim funkcjonowało 28 uczelni wyższych, na których studiowało łącznie prawie 62 tys. studentów.

 

Największą popularnością cieszył się Uniwersytet Mikołaja Kopernika, na którym uczyło się blisko 20 tys. studentów (13 tys. stanowiły kobiety). Druga największa uczelnia to Uniwersytet Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy z prawie 9 tys. uczących się (prawie 6 tys. to studentki). Niewiele w tyle wypadła największa uczelnia techniczna w województwie, Uniwersytet Technologiczno-Przyrodniczy z prawie 8 tys. studentów (w tym 3,1 tys. kobiet). Czwarty wynik uzyskuje działające w ramach toruńskiego UMK Collegium Medicum w Bydgoszczy z prawie 6 tys. uczących się.

 

W pierwszej dziesiątce znajduje się jeszcze Wyższa Szkoła Bankowa w Toruniu – ponad 4 tys. studentów, Wydział Zamiejscowy tej uczelni w Bydgoszczy z ponad 3 tys. studentów, Wyższa Szkoła Gospodarki w Bydgoszczy z ponad 2,6 tys. studentów, Kujawsko-Pomorska Szkoła Wyższa w Bydgoszczy z ponad 2 tys. studentów i Bydgoska Szkoła Wyższa z prawie 1,5 tys. studentów. Stawkę zamyka Kujawska Szkoła Wyższa we Włocławku z ponad tysiącem studentów.

 

Największym zainteresowaniem cieszyły się kierunki związane z administracją i biznesem – ponad 12 tys. studentów. Druga był medycyna na poziomie ok. 5 tys. studentów.

 

W szkołach wyższych województwa kujawsko-pomorskiego pracowało 1110 profesorów, w tym 269 kobiet.

 

Kosma Złotowski

Klęska. Upadek. Powstanie Warszawskie. Ale skoro klęska, skoro upadek, dlaczego komuniści przez cały okres Prylu usiłowali wymazać powstanie z historii? Przecież jeśli była to klęska, to klęska „reakcyjnego Londynu”. A jednak taka narracja się nigdy nie przebiła. 1 sierpnia warszawiacy zawsze spotykali się na Powązkach. Zawsze, przez cały okres komunizmu, pamiętali. Pamiętali nie tylko klęskę, pamiętali - przede wszystkim - WALKĘ.

Czytaj więcej: Kosma Złotowski

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.