Jesteś tutaj: Home

Wojewódzkie szpitale pod kreską

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Regionalne wtorek, 11 październik 2016 15:51

Jak wynika z analizy Regionalnej Izby Obrachunkowej, cztery podmioty opieki zdrowotnej, których organem prowadzącym jest Województwo Kujawsko-Pomorskie uzyskały ujemny wynik finansowy. Najwyższa strata netto miała miejsce w przypadku Wojewódzkiego Szpitala Dziecięcego w Bydgoszczy, z kolei największe problemy z uregulowaniem zobowiązań może mieć Wojewódzki Szpital Specjalistyczny we Włocławku.

Regionalna Izba Obrachunkowa badając wykonanie budżetu województwa od stycznia do czerwca wydala ocenę pozytywną. Głównie dlatego, że utrzymana została proporcja dochodów województwa równych wydatkom województwa. Czyli zgodnie z założeniami z grudnia, gdy Sejmik Województwa uchwalił budżet, wydatki równają się dochodom, czyli nie ma deficytu budżetowego.

 

RIO zauważa natomiast, że cztery instytucje zdrowia podległe województwu odnotowały w I półroczu 2016 roku wyniki finansowe skorygowane o koszty amortyzacji ujemne:

-Wojewódzki Szpital Dziecięcy w Bydgoszczy – 1,733 mln zł

-Wojewódzki Szpital Obserwacyjno-Zakaźny w Bydgoszczy – prawie 428 tys. zł

-Wojewódzki Szpital Specjalistyczny we Włocławku – 232,8 tys. zł

-Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w Bydgoszczy – 88,6 tys. zł.

 

W przypadku szpitala we Włocławku Regionalna Izba Rachunkowa wskazuje ryzyko potrzeby pokrycia straty przez organ właścicielski, czyli Województwo Kujawsko-Pomorskie.

 

Szpital dziecięcy ma nowego dyrektora

Kilka dni temu Zarząd Województwa powołał nowego dyrektora Wojewódzkiego Szpitala Dziecięcego w Bydgoszczy. Został nim Edward Hartwich, w poprzedniej kadencji wicemarszałek województwa.

 

Kosma Złotowski

Klęska. Upadek. Powstanie Warszawskie. Ale skoro klęska, skoro upadek, dlaczego komuniści przez cały okres Prylu usiłowali wymazać powstanie z historii? Przecież jeśli była to klęska, to klęska „reakcyjnego Londynu”. A jednak taka narracja się nigdy nie przebiła. 1 sierpnia warszawiacy zawsze spotykali się na Powązkach. Zawsze, przez cały okres komunizmu, pamiętali. Pamiętali nie tylko klęskę, pamiętali - przede wszystkim - WALKĘ.

Czytaj więcej: Kosma Złotowski

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.