Jesteś tutaj: Home

Świecie funkcjonalnie coraz bliższe Gdańska

Napisane przez  Łukasz Religa Opublikowano w Regionalne czwartek, 13 październik 2016 17:35

Podnosząc temat zmian granic województwa trzeba sobie zdawać sprawę, że część powiatów może w ich efekcie przejść w kierunku innych województwa. Takie zagrożenie istnieje w przypadku Świecia i północnej części powiatu świeckiego.

Świecie przez lata było związane administracyjnie z Bydgoszczą. Budowa autostrady A1 sprawiła, że szybciej niż do Bydgoszczy można dojechać do Gdańska. W rezultacie mieszkańcy tego miasta mogą dojść do wniosku, że wygodnie dla nich będzie załatwiać sprawy administracyjne w Gdańsku niż w Bydgoszczy.

 

Tych obaw nie lekceważy radny wojewódzki Roman Jasiakiewicz, który zauważa, że do Świecia nawet nie dojedziemy z Bydgoszczy pociągiem. Linie kolejową przed kilkoma laty bowiem rozebrano. Zdaniem Jasiakiewicza przez długie lata Świecie traktowano trochę na uboczu.

 

Jeszcze przed rokiem do Świecia można było natomiast dojechać na jednym bilecie w ramach taryfy pociąg+autobus – połączenie obsługiwał przewoźnik Arriva. Nie udało mu się jednak dojść z Zarządem Województwa w sprawie kontynuacji realizacji tego połączenia. Nikt też nie planuje odbudowy linii kolejowej do Świecia.

 

Również przy pracach nad utworzeniem Metropolii Bydgoskiej Świecie nie jest zapraszane jako partner, choć z powiatu świeckiego każdego dnia do pracy w Bydgoszczy dojeżdża bardzo duża liczba pracowników oraz uczniów do szkół.

 

Trzeba zdawać sobie zatem sprawę, że jeżeli nie zmieni się podejście chociażby ze strony władz Bydgoszczy (powinny być najbardziej zainteresowane pozostaniem Świecia w kujawsko-pomorskim), w przyszłości mogą się nasilić głosy wzywające do przejścia tego miasta do województwa pomorskiego.

 

Kosma Złotowski

Klęska. Upadek. Powstanie Warszawskie. Ale skoro klęska, skoro upadek, dlaczego komuniści przez cały okres Prylu usiłowali wymazać powstanie z historii? Przecież jeśli była to klęska, to klęska „reakcyjnego Londynu”. A jednak taka narracja się nigdy nie przebiła. 1 sierpnia warszawiacy zawsze spotykali się na Powązkach. Zawsze, przez cały okres komunizmu, pamiętali. Pamiętali nie tylko klęskę, pamiętali - przede wszystkim - WALKĘ.

Czytaj więcej: Kosma Złotowski

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.