Jesteś tutaj: HomeMagazynJak działa ,,Radio Stop”?

Jak działa ,,Radio Stop”?

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Magazyn piątek, 13 styczeń 2017 10:17

Nadanie sygnału awaryjnego ,,Radio Stop” przez dyżurnego ruchu w Serocku (gmina Pruszcz) najprawdopodobniej uchroniło pasażerów dwóch pociągów przed wypadkiem, bowiem pojazdy jechały wprost na siebie. Dla osób nie interesujących się na co dzień terminologią kolejową, sformułowanie ,,Radio Stop” może być czymś nowym. Wyjaśniamy jak to działa.

 

O zdarzeniu piszemy Było blisko katastrofy kolejowej

 

,,Radio Stop” jest jednym z podstawowych środków bezpieczeństwa stosowanych na polskiej kolei. Radiotelefony posiadają przycisk alarmowy, który nadawany jest do wszystkich radiotelefonów pracujących na danym kanale w jego zasięgu (dla każdej linii kolejowej przypisane są konkretne kanały). Z reguły radiotelefony są połączone z systemami Samoczynnego Hamowania Pociągu (SHP), przez co po nadaniu sygnału pociągi samoczynnie wchodzą w tryb awaryjnego hamowania. Jeżeli integracji z system SHP nie ma, to maszynista jest zobowiązany zgodnie z procedurą rozpocząć awaryjne hamowanie.

 

Działanie systemu ,,Radio Stop” omawia autor filmu na YouTube – tmechatronik:

 

,,Radio Stop” może mieć zastosowanie chociażby w przypadku, gdy maszynista zauważa, że jego pociąg się wykoleił i poprzez nadanie sygnału alarmowego, zatrzymuje nadjeżdżający pociąg, który w przeciwnym wypadku mógłby zderzyć się z wykolejonym składem.

 

W środę ,,Radio Stop” nadał dyżurny ruchu, który w ten sposób nie chciał dopuścić do zderzenia się jadących po tym samym torze, w przeciwnych kierunkach pociągów relacji Bydgoszcz – Tuchola i Tuchola – Bydgoszcz.

 

Komentarze

Warte obejrzenia

Kosma Złotowski

Klęska. Upadek. Powstanie Warszawskie. Ale skoro klęska, skoro upadek, dlaczego komuniści przez cały okres Prylu usiłowali wymazać powstanie z historii? Przecież jeśli była to klęska, to klęska „reakcyjnego Londynu”. A jednak taka narracja się nigdy nie przebiła. 1 sierpnia warszawiacy zawsze spotykali się na Powązkach. Zawsze, przez cały okres komunizmu, pamiętali. Pamiętali nie tylko klęskę, pamiętali - przede wszystkim - WALKĘ.

Czytaj więcej: Kosma Złotowski
  • Błaszczak: Proszę się nie przejmować ekologami, tu chodzi o bezpieczeństwo

    Czy wkrótce zaczną znikać z krajobrazu drzewa rosnące tuż przy drogach? Taki postulat od lat kierują kierowcy, którzy wskazują je jako duże zagrożenie dla uczestników ruchu. Co roku słyszymy o wielu śmiertelnych wypadkach, które mogłyby się skończyć mniej tragicznie, gdyby pobocze było łagodniejsze. Lekcje przyniesione przez ostatnie nawałnice być może doprowadzą do zmiany przepisów w tej materii.

  • Rolnicy obawiają się bankructw

    Zarząd Kujawsko-Pomorskiej Izby Rolniczej w piśmie skierowanym do wojewody Mikołaja Bogdanowicza docenia wysiłki podjęte do tej pory na rzecz osób, które ucierpiały w ubiegłotygodniowej nawałnicy. Izba deklaruje również, iż w trybie pilnym włączy się w organizację pomocy poszkodowanym.

Wiadomości z regionu

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.