Jesteś tutaj: HomeMagazynW Powstaniu Wielkopolskim walczył Chińczyk

W Powstaniu Wielkopolskim walczył Chińczyk

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Magazyn sobota, 05 marzec 2016 14:05

Chen Defu urodził się 15 maja 1892 w mieście Dalian w dzisiejszych Chinach. Los sprawił, iż drugą połowę życia spędził w Polsce. Ważnym epizodem życia Zdzisława Józefa Czendefu (takie nazwisko przyjął ubiegając się o polskie obywatelstwo) był pobyt w naszym regionie i udział w Powstaniu Wielkopolskim.

Życiorys tej postaci jest nam znany ogólnikowo, nie wiemy nawet kiedy dokładnie zmarł. Miasto Dalnyj w którym się urodził zostało założone przez Rosjan, z czysto wojskowego znaczenia strategicznego. Wiemy, że w wojnie rosyjsko-japońskiej służył w carskiej armii. Jako ordynans polskiego generała Kazimierza Skorotkiewicza został wysłany do Warszawy. Podjął się tam nauki sztuki stolarskiej i w tym zawodzie wykonywał pracę w fabryce mebli Chojnackiego. Posługiwał się wówczas nazwiskiem Bazylii Jan Charczeńko. Właściciel fabryki odesłał go do swojej rodziny na Kujawach, dlatego osiedlił się w Barcinie. Tam nauczył się języka polskiego, przeszedł na katolicyzm i przyjął imię Zdzisława Józefa Czendefu. Zapisał się również do Towarzystwa Gimnastycznego ,,Sokół”.

 

Mentalnie przybysz z Chin stał się zatem Polakiem, dlatego po wybuchu Powstania Wielkopolskiego, w styczniu 1919 najął się do Kompanii Barcińskiej. Jak czytamy w uzasadnieniu przyznania mu 10 listopada 1958 roku Wielkopolskiego Krzyża Powstańczego, brał udział w walkach na odcinku frontu Szubin – Barcin – Łabiszyn. Z innych źródeł dowiadujemy się, że uczestniczył w wyzwalaniu powiatów jarocińskiego i pleszewskiego. Później uczestniczył również w wojnie polsko-bolszewickiej, jako ochotnik w wojskach gen. Józefa Hallera.

 

O przyznanie obywatelstwa II Rzeczypospolitej starał się formalnie od 1924 roku. Otrzymał je w 1933 roku. Najprawdopodobniej w latach 30-tych wygrał w karty mieszkanie w Toruniu, gdzie zamieszkał. W tym miejscu wiedza o jego losach się urywa. Zmarł w połowie lat 50.

 

Komentarze

Warte obejrzenia

Kosma Złotowski

  • Regionalne pociągi coraz bardziej punktualne

    Kiedyś drwiono z punktualności kolei tłumacząc skrót PKP jako – Poczekaj Kiedyś Przyjedzie. Z roku na rok można zauważyć, że z punktualnością jest coraz lepiej, problemy występują zaś głównie w okresie gdy mamy do czynienia z niesprzyjającą aurą. Cały czas nam jednak daleko do standardów z Japonii, gdzie za skandal uznano naruszenie rozkładu jazdy o zaledwie 20 sekund.

  • Marszałek eksponuje barwy Cesarstwa Niemieckiego

    Wywieszenie czyichś barw do góry nogami traktowane jest jako wyrażenie dezaprobaty i braku szacunku. Niekiedy może z tego wyjść wywieszenie zupełnie innej flagi. Marszałek województwa Piotr Całbecki na swoim profilu Facebook-owym, w eksponowanym miejscu umieścił barwy przypominające flagę Cesarstwa Niemieckiego.

Wiadomości z regionu

Śledź nas

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.