Jesteś tutaj: HomeRegionPrymas Polski: Do rozwiązywania problemów potrzebna jest zgoda i porozumienie

Prymas Polski: Do rozwiązywania problemów potrzebna jest zgoda i porozumienie

Napisane przez  Redakcja Opublikowano w Regionalne niedziela, 16 kwiecień 2017 17:38
Prymas Polski: Do rozwiązywania problemów potrzebna jest zgoda i porozumienie Fot: J. Andrzejewski

Podczas homilii w trakcie liturgii Wielkiej Soboty w katedrze w Gnieźnie, Prymas Polski abp. Wojciech Polak odniósł się aktualnej sytuacji społecznej. Apelował on do budowania zgody i porozumienia. Trudno nie zauważyć, że te słowa są kierowane przede wszystkim do polityków.

 

- Polska i Polacy są spragnieni nadziei, choć znów tak często – jak przypomniał nam w swym słowie na Wawelu papież Franciszek – konieczna jest nam mocna nadzieja i ufność w Tym, który kieruje losami narodów, otwiera drzwi zamknięte, przekształca trudności w szanse i stwarza nowe scenariusze tam, gdzie wydawało się to niemożliwe. Potrzebna jest nam ufność, że do rozwiązywania trudności konieczna jest zgoda i porozumienie. Konieczny jest wzajemny szacunek i współdziałanie. Konieczne jest wyjście poza utarte schematy i przyjęte wcześniej strategie, i pokusę wykluczania się nawzajem z życia społecznego – mówił Prymas Polski abp. Wojciech Polak.

 

Nadzieje, na znalezienie zgody i porozumienia wyszukiwał on w Zmartwychwstałym Chrystusie - Może więc właśnie dziś, gdy Chrystus Zmartwychwstał, trzeba nam jeszcze raz pokornie prosić, powtarzając za świętym Janem Chryzologiem, aby anioł zstąpił na nowo i odsunął zatwardziałość z naszych serc i otworzył zamknięte nasze umysły i oznajmił naszym umysłom, że Chrystus zmartwychwstał. Albowiem jak te serca, w których Chrystus żyje i króluje są niebem, tak serca, w których Chrystus pozostaje martwy, są grobem.

 

Komentarze

Warte obejrzenia

Kosma Złotowski

Klęska. Upadek. Powstanie Warszawskie. Ale skoro klęska, skoro upadek, dlaczego komuniści przez cały okres Prylu usiłowali wymazać powstanie z historii? Przecież jeśli była to klęska, to klęska „reakcyjnego Londynu”. A jednak taka narracja się nigdy nie przebiła. 1 sierpnia warszawiacy zawsze spotykali się na Powązkach. Zawsze, przez cały okres komunizmu, pamiętali. Pamiętali nie tylko klęskę, pamiętali - przede wszystkim - WALKĘ.

Czytaj więcej: Kosma Złotowski

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.