Jesteś tutaj: HomeRegionCzy rządzić powinni nami Irakijczycy? Czyli nowe koncepcje bydgoskiego posła

Czy rządzić powinni nami Irakijczycy? Czyli nowe koncepcje bydgoskiego posła

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Regionalne czwartek, 11 maj 2017 00:52

Poseł Paweł Skutecki w ostatnim czasie można odnieść wrażenie bardziej żyje światem Islamu niż Polską. Gdy my świętowaliśmy święto uchwalenia Konstytucji 3 Maja, on obcował z miejscowymi politykami w Iraku. Po powrocie nad Wisłę przywiózł ze sobą ciekawe przemyślenia dotyczące polityki.

 

Na samym wstępie trzeba wspomnieć, że nie była to podróż finansowania przez polskich podatników.

 

Rozmawiałem m.in. z tamtejszym JarKaczem i tamtejszym Kuchcińskim – wypowiada się w sposób niewybredny o prezesie Prawa i Sprawiedliwości Jarosławie Kaczyńskim, na Facebooku, poseł Paweł Skutecki z Kukiz 15 - To jest różnica klas. Rozmowy z natury rzeczy krótkie, mniej niż godzinne, z całym protokołem itp, ale wydźwięk niesamowicie pozytywny, także - albo przede wszystkim - w kontekście relacji między naszymi państwami, naukowcami, biznesem – nie kryje zachwytu irackimi politykami.

 

- Marzę o takiej klasie politycznej w Polsce – reasumuje Skutecki.

 

 

Kto był zatem tym ważnym politykiem, z którym spotkał się bydgoski parlamentarzysta? Ammar Al Hakim, prezes partii Islamic Supreme Council of Iraq, Przewodniczący Najwyższej Rady Islamskiej w Iraku. Skutecki się chwali, iż Ammar Al Hakim miał poprzeć politykę Polski w temacie przyjmowania uchodźców.

 

Najważniejsza była moim zdaniem audiencja u Wielkiego Ayatollaha Sayyed Muhammad Sa'id Al-Hakim w jego biurze przy meczecie w Najaf. To dzisiaj już starszy człowiek, jeden z najważniejszych autorytetów świata szyickiego (poza al-Sistanim oczywiście). Rozmawialiśmy o przemocy, o tym, że przemoc nie rozwiązuje problemów, tylko je tworzy – chwali się w innym wpisie na Facebook-u parlamentarzysta.

 

Widocznie iracka klasa polityczna i jej zwyczaje posłowi Skuteckiemu zaimponowały. Przed rokiem z irackiego parlamentu trzeba było ewakuować parlamentarzystów, w stołecznym Bagdadzie wprowadzono stan wyjątkowy, po tym jak siły Muktady As-Sadra chcieli obalić rząd Hajdara al-Abadiego, którego oskarżali o korupcję.

 

W ostatnim czasie – o czym pisaliśmy na Portalu Kujawskim – poseł Paweł Skutecki zwrócił się z interpelacją do MSZ w sprawie ułatwienia dostępu do polskich wiz dla obywateli Bliskiego Wschodu, ze szczególnym wskazaniem na Irakijczyków. Zdaniem posła nasz kraj tych ludzi dyskryminuje. Z tym zarzutem nie zgadza się, w udzielonej niedawno odpowiedzi, wiceminister Jan Dziedziczak - Dotychczasowe doświadczenia służb konsularnych państw UE wskazują, że nie wszyscy obcokrajowcy ubiegający się o wizy przedkładają informacje i dokumenty zgodne ze stanem faktycznym, a w procesie wizowym często posługują się dokumentami fałszywymi. W wielu przypadkach deklarowany we wnioskach wizowych kraj oraz cel podróży nie są prawdziwe i najczęściej stanowią pretekst dla nielegalnej migracji do innych państw UE. W tym kontekście należy wskazać, że kraje Europy Zachodniej odnotowują znacznie więcej odmownych decyzji wizowych niż Polska, co związane jest z faktem że stanowią one główny kierunek nielegalnej migracji obywateli państw Bliskiego Wschodu.

 

Komentarze

Warte obejrzenia

Kosma Złotowski

Klęska. Upadek. Powstanie Warszawskie. Ale skoro klęska, skoro upadek, dlaczego komuniści przez cały okres Prylu usiłowali wymazać powstanie z historii? Przecież jeśli była to klęska, to klęska „reakcyjnego Londynu”. A jednak taka narracja się nigdy nie przebiła. 1 sierpnia warszawiacy zawsze spotykali się na Powązkach. Zawsze, przez cały okres komunizmu, pamiętali. Pamiętali nie tylko klęskę, pamiętali - przede wszystkim - WALKĘ.

Czytaj więcej: Kosma Złotowski

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.