Jesteś tutaj: HomeInowrocławRadni zgodzili się na podział KCK. Czy drugim dnem sprawy jest zemsta na dyrektorce?

Radni zgodzili się na podział KCK. Czy drugim dnem sprawy jest zemsta na dyrektorce?

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Inowrocław czwartek, 28 luty 2019 16:31

Wczoraj inowrocławscy radni dowiedzieli się, iż muszą dzisiaj pilnie zebrać się w celu wyrażenia zgody na podział Kujawskiego Centrum Kultury. Sprawa dziwi, bowiem Rada Miejska obradowała w poniedziałek i wówczas potrzeby podejmowania takiej uchwały nie było. Dzisiaj w TVP Info dyrektorka KCK mówiła o tym, że próbuje się na niej wymusić rezygnacje z funkcji.

- Taka sytuacja pojawiła się w przededniu kontroli. Miałam styczność z bliskim współpracownikiem pana prezydenta, który poinformował mnie, że powinnam zrezygnować z funkcji dyrektora i wtedy zachowam posadę pracowniczą w Kujawskim Centrum Kultury. Moje dni w KCK są policzone, a los przesądzony - mówiła na antenie TVP Info Monika Śliwińska, dyrektor Kujawskiego Centrum Kultury - Taka sytuacja pojawiła się w przededniu kontroli. Miałam styczność z bliskim współpracownikiem pana prezydenta, który poinformował mnie, że powinnam zrezygnować z funkcji dyrektora i wtedy zachowam posadę pracowniczą w Kujawskim Centrum Kultury. Moje dni w KCK są policzone, a los przesądzony.

 

Monika Śliwińska konkurs na dyrektora KCK wygrała w sierpniu i objęła 3 letni kontrakt. Dzisiaj Rada Miejska zdecydowała o podziale KCK na Inowrocławski Dom Kultury oraz Regionalne Centrum Kultury. Likwidacja formalna KCK sprawi, że funkcja pełniona przez Śliwińską za kilka tygodni przestanie funkcjonować, przez to miastu będzie łatwiej zakończyć z nią współpracę.

 

Opozycja uważa, że celem podziału KCK jest zemsta na dyrektorce KCK, która ma status świadka w aferze fakturowej, która dotyczy jednego z wydziałów inowrocławskiego ratusza - Cała sprawa wydaje się co najmniej śmierdząca. - mówił w trakcie dzisiejszej nadzwyczajnej sesji radny Maciej Szota.

 

- Uważam, że niepotrzebne jest posiadanie dwóch dyrektorów, którzy zajmują się dwoma instytucjami kultury, skoro może być jeden – dziwił się projektowi uchwały radny Marcin Wroński

 

- Dlaczego nie przewidziano wystąpienia pani dyrektor na dzisiejszej sesji? - pytał radny Maciej Basiński - W wywiadzie z panią naczelnik czytam, że zaczęła się na nią nagonka. Od pani dyrektor się nie dowiemy bo nie zaproszono ją na sesje, ale może ktoś z państwa do wyjaśni.


Z racji przybycia na sesje dyrektor Śliwińskiej, radny Maciej Szota wnioskował, aby udzielić jej głos. Do tego wniosku nie odniósł się zarówno przewodniczący obrad Tomasz Marcinkowski oraz prezydent Ryszard Brejza z którego inicjatywy zwołano sesję.

 

- Skąd takie tempo i co nas goni? Dlaczego musimy to podejmować w trybie nadzwyczajnym i nie możemy tego podjąć w marcu jak będzie sesja? Podział instytucji z wielomilionowym budżetem nie może być robiony na łapu capu – pytał radny Maciej Szota – Tu nie chodzi o zmiany organizacyjne, o poprawę kultury w Inowrocławiu, ale o jakąś zemstę.

 

Radni opozycji zarzucali również, że uzasadnienie projektu podziału KCK nie przedstawia skutków finansowych takiej decyzji.

 

Prezydent Ryszard Brejza do pytań radnych się nie odniósł, dość krytycznie ocenił natomiast działalność TVP Info - Musimy mieć optymalną strukturę jednostek kultury, a tego nie zapewni nam jeden moloch – bronił decyzji o podziale - Nie godzę się z takimi podejrzeniami, jakie państwo przedstawiają. To wręcz urąga zdrowemu rozsądkowi.

 

Prezydent stwierdził, że nie przewiduje się większego wzrostu kosztów funkcjonowania inowrocławskiej kultury. Co do zarzutów dyrektor Śliwińskiej stwierdził - Jestem zakończony taką wypowiedzią pani dyrektor.


Mimo wielu próśb radnych opozycji, dyrektor Śliwińskiej nie pozwolono zabrać głosu na sesji.

 

Prezydent oświadczył również - Ja chce oświadczyć, że ja do pani dyrektor żadnego przedstawiciela nie kierowałem.

 

W głosowaniu przy 14 głosach za i 7 przeciw, Rada Miejska w Inowrocławiu zdecydowała o podziale Kujawskiego Centrum Kultury.

 

Komentarze

Warte obejrzenia

  • List otwarty środowiska CWZS Zawisza

    Od 1 stycznia obietkami sportowymi przy ulicy Gdańskiej 163 zarządza podległe bezpośrednio prezydentowi Bydgoskie Centrum Sportu. Wcześniej obiekty sportowe znajdowały się w zarządzie Cywilno Wojskowego Związku Sportowego ,,Zawisza". CWZS wystosował do społeczności lokalnej list otwarty, którego treść publikujemy poniżej.

    Etykiety: CWZS
  • Klub kolarski Romet chce się odrodzić

    Zakładowy Klub Sportowy ,,Romet” powstał w 1948 roku, w barwach tego klubu jeździli olimpijczycy oraz medaliści mistrzostw świata. W ostatnim czasie o klubie mało kto słyszał,ale jak twierdzą działacze działalność Rometu Bydgoszcz trwa nieprzerwanie do dzisiaj, ostatnio pojawiła się jednak chęć wyraźniejszego pokazania, że taka marka sportowa tworzy Bydgoszcz.

    Etykiety: Romet

Wiadomości sportowe

« Luty 2020 »
Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29  

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

Minął kolejny miesiąc pracy sejmowej. Działamy dla okręgu w sprawach strategicznych i dla jego mieszkańców, starając się pomóc w ich życiowych problemach. W tym miesiącu ruszyło biuro poselskie, do którego serdecznie zapraszam wszystkie osoby, które czują że powinny podzielić się swoimi przemyśleniami. W miesiącu lutym planuję uruchomić internetową platformę informacyjną, gdzie znajdą państwo wiele przydatnych informacji. W lutym kolejne dwa posiedzenia sejmu poświęcone między innymi ochronie zdrowia i kwestiami związanymi z emeryturami.

 

( Biuro Poselskie 85-075 Bydgoszcz ul.I Paderewskiego 28 /2)

  • To może być kluczowy szczyt Unii Europejskiej dla najbliższych lat

    Nie będzie co prawda zbyt wiele wielkiej polityki, ale będzie o tym co zawsze budzi emocje, czyli o pieniądzach – w czwartek (20 lutego) rozpocznie się spotkanie przywódców państw Unii Europejskiej poświęcone wieloletniemu budżetowi na lata 2021-2027. Do roku 2021 pozostało już tylko kilka miesięcy, a negocjacje nad budżetem znajdują się w niespotykanym dotąd impasie, być może ten tydzień przyniesienie jednak przełom.

    Etykiety: Unia Europejska
  • Dla obozu Zjednoczonej Prawicy będą to najtrudniejsze wybory [komentarz]

    Wybory prezydenckie będą ostatnie w cyklu następujących po sobie, po 20 maja – jeżeli nie wydarzy się nic nadzwyczajnego – czeka nas z wyborami spokój do 2023 roku. Ewentualna porażka prezydenta Andrzeja Dudy będzie na pewno ciosem dla PiS-u, ale te nie wniesie wielkiej rewolucji na scenie.

Wiadomości z regionu

Śledź nas