Jesteś tutaj: HomeInowrocławCzy fiasko programu zakupu nowych autobusów powinno zmienić założenia Planu Transportowego?

Czy fiasko programu zakupu nowych autobusów powinno zmienić założenia Planu Transportowego?

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Inowrocław środa, 03 lipiec 2019 00:53

Autobusy Kujawsko-Pomorskiego Transportu Samochodowego mogłyby godne miejsce znaleźć w muzeum. Cały czas wożą jednak pasażerów, a co więcej są trasy, gdzie polityka Województwa Kujawsko-Pomorskiego bardziej stawia na transport autobusowy niż kolejowy.

W ubiegłym tygodniu na sesji Sejmiku Województwa prezentowana była informacja o funkcjonowaniu Planu Zrównoważonego Transportu, który został przyjęty w 2014 roku. Jak zauważył radny Jerzy Gawęda, wtedy zakładano, że K-PTS pozyska w dość krótkim czasie nowoczesne autobusy warte 15 mln zł. Plany Zarządu Województwa pokrzyżowała jednak Bruksela.

 

Plan Zarządu był taki, że chciano 15 mln zł z Regionalnego Programu Operacyjnego przekazać K-PTS bez przetargu. Komisji Europejskiej nie spodobał się jednak tryb bez konkursowy. Ponadto już nawet marszałek Piotr Całbecki zaczął wyrażać wątpliwość co do dalszego bytu K-PTS, który sobie nie radzi w obecnej rzeczywistości prawnej.

 

Według Planu Transportowego komunikacja pomiędzy Inowrocławiem i Bydgoszczą oraz Inowrocławiem i Toruniem odbywa się głównie autobusami, choć linie kolejowe pomiędzy tymi miastami zostały zmodernizowane. Natomiast sam stan dróg daje wiele do życzenia.

 

Radny Gawęda podnosił potrzebę zmiany priorytetów w Planie Transportowym, aby komunikacja pomiędzy Inowrocławiem, a Bydgoszczą i Toruniem odbywała się głównie koleją, czyli wnosił o zwiększenie liczby połączeń. Na ostatniej sesji nie padła żadna konkretna odpowiedź ze strony Zarządu Województwa. Temat zapewne na sejmiku będzie jednak wracał.

 

Komentarze

Warte obejrzenia

Wiadomości sportowe

« Lipiec 2019 »
Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        
  • Za reklamę 2 dni przed wyborami zapłaciliśmy 17 tys. zł

    24 maja był ostatnim dniem kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego. Tego dnia w niektórych regionalnych gazetach ukazał się wywiad sponsorowany z jednym z kandydatów – ironicznie dodajmy, że zapewne to tylko był przypadek - wywiad dotyczył jednak jego funkcji w Toruńskiej Agencji Rozwoju Regionalnego. Publikacji nie sponsorował komitet wyborczy, ale zapłacono za nią z pieniędzy publicznych.

  • Opozycja nie pójdzie do wyborów wspólnie

    Blok Koalicji Europejskiej, który powołano na wybory do Parlamentu Europejskiego, ostatecznie nie przetrwał do wyborów parlamentarnych, choć jeszcze niedawno panowało na opozycji przekonanie, że tą współpracę należy w takiej formie utrzymać. Ostatecznie liderzy się nie dogadali, a jak nie wiadomo o co chodzi, to jak zwykle chodzi o miejsca na listach wyborczych.

Wiadomości z regionu

Śledź nas

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.