Jesteś tutaj: HomeInowrocławRadni koalicji będą bronić ratuszowej gazetki i telewizji kablowej

Radni koalicji będą bronić ratuszowej gazetki i telewizji kablowej

Napisane przez  Łukasz Religa Opublikowano w Inowrocław czwartek, 23 styczeń 2014 16:55

Inowrocławskim radnym miejskim z Platformy Obywatelskiej przeszkadza, że starostwo powiatowe kupuje artykuły sponsorowane. Sami nie widzą jednak możliwości, aby zlikwidować biuletyn ratuszowy i telewizję internetowo-kablową, które funkcjonują także za pieniądze podatników. Zdaniem radnego opozycji Jacka Olecha, prezydent Brejza zachowuje się trochę w tym względzie jak prezydent Rosji Władimir Putin lub były premier Włoch Silvio Berlusconi.

- Prezydent otworzył sobie rządową telewizję – mówi nam radny opozycji Jacek Olech. Stąd też pojawia się porównanie do tych dwóch polityków, gdyż oni posiadają swoje rządowe telewizje. W Inowrocławiu za pieniądze publiczne prowadzona jest natomiast Miejska Telewizja. W pewnym sensie pełni ona wśród mieszkańców rolę informacyjną, promują się w niej jednak tylko politycy związani z koalicja, co się już niekoniecznie podoba opozycji.

 

W biuletynie miejskim zwanym ,,Nasze Miasto Inowrocław”, które jest dystrybuowane wśród mieszkańców bezpłatnie znaleźć można użyteczne informacje, takie jak rozkłady jazdy autobusów, czy terminy dyżurów radnych. Pojawia się jednak także publicystyka tworzona przez osoby podległe prezydentowi, w ramach której promują one prezydenta, który jest ich przełożonym.

 

Radni koalicji w dyskusjach dają jednak do zrozumienia, że taki stan im odpowiada. Radna Grażyna Dziubich na Facebook-u stwierdza - Nie jest to tuba propagandowa, tylko zwyczajny informator, o funcjonowaniu miasta, rozkłady jazdy MPK, inwestycje, urodzenia, zgony, dyżury radnych itp... Na osiedlu Solno na przykład mieszka dużo starszych osób, którzy nie mają internetu i nie stać ich niejednokrotnie na prasę.

 

Zdaniem radnego Olecha taki biuletyn mógłby istnieć, ale musiałby pełnić zupełnie inną rolę niż obecnie - Mógłby taki biuletyn funkcjonować, gdyby zamiast artykułów publicystycznych pisanych przez osoby podległe prezydentowi pełnił rolę typowego publikatora uchwał Rady Miejskiej Inowrocławia. Samorząd zgodnie z ustawą musi publikować w sposób zwyczajowo przyjęty pewne ogłoszenia. Zamiast kupować jest w komercyjnych gazetach, mogły by się one znajdować w miejskim biuletynie.

 

Zdaniem Olecha obecna sytuacja, że ratusz mimo wydawania swojego biuletynu, kupuje ogłoszenia w prasie, jest absurdem. 

Komentarze

Warte obejrzenia

  • Niespodzianka w Okręgowym Pucharze Polski. Zawisza odpada w IV rundzie

    Kilka tygodni temu byliśmy świadkami fenomenalnego pojedynku w finale Okręgowego Pucharu Polski Kujawsko-Pomorskiego, gdy we Włocławku dopiero w rzutach karnych Unia Janikowo pokonała Zawiszę Bydgoszcz. Był to pojedynek III ligowca z IV ligowcem, w którym zespół o klasę wyższy wygrał o włos. Zawisza w finale edycji 2020/2021 już jednak nie zagra.

    Etykiety: piłka nożna
  • 9 kolejka IV ligi nie namieszała w czubie tabeli. Nerwowo było na Gdańskiej

    Liderem po 9 kolejkach jest Włocłavia Włocławek z dorobkiem 22 punktów, ale ten klub ma jeden mecz rozegrany więcej od rywali z dalszych miejsc. Kolejne lokaty zajmują: Lider Włocławek, Zawisza Bydgoszcz (po 20 punktów) i Sportis Łochowo z 19 punktami. Kolejna Wda Świecie ma do Sportisu 4 punkty straty. Wszystkie wymienione kluby swoje spotkania w 9 kolejce wygrały.

Wiadomości sportowe

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

Interpelacja w sprawie wsparcia dla organizatorów kongresów, konferencji, targów, wystaw i szkolen. Do przeczytania na stronie Sejmu RP - tutaj

  • Dr Grzesiowski: W Grudziądzu łóżka dla pacjentów z COVID-19 ,,są na papierze”

    Z puntu widzenia epidemii w danym kraju jedną z najważniejszych informacji jest stopień zapełnienia łóżek i respiratorów dedykowanych pacjentom chorym na COVID-19. Z informacji z soboty wynika, że wykorzystana była tylko jedna trzecia dostępnych, zdaniem immunologa dr Pawła Grzesiowskiego w praktyce sytuacja jest znacznie trudniejsza.

    Etykiety: covid19
  • Pacjenci skarżą się na zamknięte przychodnie, a eksperci wskazują na skutki zaniedbania profilaktyki

    Pandemia COVID-19 sprawiła, że nieobecne do tej pory w szerszym spektrum usługi zaczęły się rozwijać – taką usługą są teleporady, czyli zdalne konsultacje z lekarzem, które są refundowane. Teleporada jednak nie zawsze jest wstanie zastąpić wizytę u lekarza, ale można odnieść wrażenie, że w wielu przychodniach tak jest to traktowane, czyli teleporad się nadużywa. Nie zawsze można się też do lekarza dodzwonić. To wszystko przekłada się na rozgoryczenie pacjentów, także w naszym regionie.

Wiadomości z regionu