Jesteś tutaj: HomeMagazynHistoria regionuZygmunt III Waza – król, który w Koronowie był

Zygmunt III Waza – król, który w Koronowie był

Napisane przez  Igor Nigmański Opublikowano w Historia piątek, 10 lipiec 2015 12:30

Od 1983 w Koronowie ukazuje się czasopismo regionalne Tematy Koronowskie. To rarytas dla miłośników historii. W numerze 3 (75) 2010 Tematów Grzegorz Myk, w artykule "O Królu, który nie był w Koronowie i o Królu, który... był" pisał: "Tak ważne wydarzenie w dziejach Koronowa warto by upamiętnić chociażby tablicą z taką informacją umieszczoną na murze opactwa w pobliżu kościoła." I stało się. Tablica upamiętniająca wizytę w Koronowie króla Polski Zygmunta III Wazy została uroczyście odsłonięta podczas tegorocznej piątej Nocy Muzeów 15 maja, na murze przy bazylice mniejszej. Dzisiaj chcielibyśmy przybliżyć Czytelnikom związek tego miasta z królami oraz postacią Zygmunta III Wazy. Zapraszamy do lektury.

 Historia Koronowa jest ściśle związana z wieloma królami. To król Kazimierz Wielki 18 grudnia 1368 roku w Kruszwicy wydał, tak ważny dla historii miasta, akt lokacyjny dla dzisiejszego Koronowa.

 

Także wnuk Kazimierza Wielkiego, Kazimierz IV Słupski powiązany był z Koronowem. Według zarysu historycznego diecezji chełmińskiej z 1928 roku podaje się wśród ważniejszych zdarzeń informacje o tym, że w klasztorze koronowskim złożono do grobu zwłoki Kazimierza, czyli Kaśka, syna księcia pomorskiego Bogusława V i jego pierwszej żony Elżbiety, córki właśnie wspomnianego Kazimierza Wielkiego. Diecezja chełmińska informacje te zaczerpnęła z relacji Jana Długosza. Kaźko był pretendentem do objęcia władzy po swoim dziadku, gdyż ten nie posiadał syna. Zaadoptował go, lecz na przeszkodziestanęła jego przedwczesna śmierć. Potwierdzony jest jednak fakt jego powiązania z Koronowem. Podobnie jak jego dziadek i on przyczynił się bardzo do rozwoju miasta. W latach 1370-1377, dwukrotnie zezwolił na budowę mostów przez Brdę, potwierdził także prawa nadane przez swojego dziada.

 

Co prawda nie bezpośrednio, ale z bogatą historią Koronowa związany jest także król Władysław Jagiełło. To jego wojska starły się w okolicach wsi Wilcze z Krzyżakami 10 października 1410 roku. O bitwie napisano już wiele i wiele powiedziano. Faktem jest to, że króla podczas bitwy w Koronowie nie było, jednak dowodził on swoimi oddziałami na odległość. Potwierdzona jest za to wizyta Jagiełły w pobliskim Jasińcu, gdzie w 1433 roku zawarł rozejm z zakonem krzyżackim.

 

Królowie Polski wydawali także prawa i przywileje dla zakonu cystersów oraz miasta. Kazimierz Jagiellończykdwukrotniezezwalał na organizowanie w mieście jarmarku: pierwszy raz w 1476 roku, a następnie w 1484.. Także syn Jagiellończyka, Jan I Olbracht (król Polski w latach 1492-1501) potwierdził przywileje nadane przez swoich poprzedników. Ich śladem podążyli Zygmunt I Stary i Zygmunt II August. W 1750roku,król August III Sas nadał prawa do odbywania dwóch następnych jarmarków: 25 stycznia i 29 czerwca.

Niewątpliwie dla rozwoju zakonu i całej okolicy swój wpływ mieli gospodarze klasztoru, czyli opaci. Często wśród opatów koronowskich spotykamy sekretarzy i dworzan królewskich I tak m.in. Jan Krzycki, opat w latach 1624-1635, był sekretarzem królewskim, podobnie jak: Jan Karol Czołhański, Stefan Chrząstkowski i Ignacy Gniński.

 

Jedna z ciekawszych historii wiąże się z postacią króla Jana III Sobieskiego. W kościele pocysterskim, widnieje duży obraz zatytułowany "Powitanie króla Jana III Sobieskiego w Koronowie". Sprawę tę wyjaśnił w tym samym artykule cytowanym na początku Grzegorz Myk. Otóż , nie ma żadnych dokumentów potwierdzających wizytę Sobieskiego w Koronowie. Istnieją jednak dokumenty mówiące o tym, że w mieście gościł orszak królowej Marii Kazimiery, żony Jana III Sobieskiego. Skąd więc postać króla na obrazie? Niektórzy twierdzą, że może być to związane z tym, że cystersi nie mieli śmiałości malować przy sobie kobiet, więc postanowili namalować króla, co być może także podniosło rangę klasztoru.

 

O wszystkich wyżej wymienionych władcach możemy powiedzieć, że byli powiązani z Koronowem co bardzo cieszy, jednak nie ma potwierdzonych dokumentów, że kiedykolwiek jakiś władca w Koronowie gościł. Po za jednym…. Zygmuntem III Wazą. Jak to się stało, że po tylu latach dowiadujemy się o tak ważnym wydarzeniu z historii Koronowa? O sprawie opowiada Grzegorz Myk z Punktu Informacji Turystycznej w Koronowie: - Prowadząc Punkt Informacji Turystycznej i przy nim Izbę Muzealną współpracuję z wieloma historykami. Kiedyś otrzymałem informację od jednego z nich, że jest w posiadaniu zdjęcia z Archiwum Diecezjalnego w Pelplinie z zapiskiem, że 9 września 1594 r. król Zygmunt III Waza przez 3 dni gościł w klasztorze, a zatem i w Koronowie. Rozpocząłem starania w Pelplinie o pozyskanie zdjęć dokumentów cysterskich dotyczących Koronowa. Efektem tych starań, których najważniejszym momentem był wyjazd z Burmistrzem Stanisławem Gliszczyńskim do Pelplina i spotkanie z Dyrektorem Archiwum była przesyłka Dyrektora, księdza Anastazego Nadolnego, płyt ze zdjęciami dokumentacji, o którą prosiliśmy. Była ona potrzebna przede wszystkim do wydawanej w tym czasie monografii "Dzieje Koronowa".

 

To jednak nie koniec. Pan Grzegorz postanowił upamiętnić w jakiś sposób wizytę króla Polski w Koronowie. - Otrzymując informację, że król Zygmunt III był jedynym, potwierdzonym w materiałach źródłowych królem przebywającym w Koronowie i dzięki zachęcie do upamiętnienia tego wydarzenia, postanowiłem tak zrobić. Zaprojektowałem przyszłą tablicę i uzyskałem aprobatę pana Burmistrza. Płytę wykonał pan Jacek Spychalski. Doczekała się ona upublicznienia dopiero w trakcie Nocy Muzealnej, ale był to wyjątkowo trafny moment, ze względu na bardzo dużą ilość osób biorących udział w koronowskiej Nocy. Odsłonięcia przy moim udziale dokonali wspólnie Burmistrz Stanisław Gliszczyński, przewodniczący Rady Miejskiej Włodzimierz Domek i ksiądz proboszcz Ryszard Hirsz.

 

Z królem Zygmuntem III Wazą związany jest także Mikołaj Krosnowski, mianowany na opata koronowskiego w roku 1642. Krosnowski swoją karierę zaczynał na dworze królewskim właśnie u Zygmunta III Wazy. Był sekretarzem królewskim, pracował w królewskiej kancelarii, a w 1641 roku objął biskupstwo inflanckie.

 

Tablica pamiątkowa przy kościele to kolejny dowód uznania dla któregoś z władców Polski. Mamy już skwer im. Króla Władysława Jagiełły, skwer im. Króla Kazimierza Wielkiego, trakt Jana III Sobieskiego oraz nazwy ulic: Sobieskiego i Łokietka. Miejmy nadzieje, że to nie koniec i znajdą się jeszcze dokumenty potwierdzające wizytę w Koronowie któregoś z władców.