Jesteś tutaj: HomeMagazynW roku 100-lecia niepodległości jesteśmy winni pamięć ks. Kurzawskiemu

W roku 100-lecia niepodległości jesteśmy winni pamięć ks. Kurzawskiemu

Napisane przez  Łukasz Religa / Popieram Bydgoszcz Opublikowano w Magazyn niedziela, 08 kwiecień 2018 12:58

Wyrwanie się Polaków na niepodległość w 1918 roku (walka toczyła się tak naprawdę do 1920 roku) wymagało wielkiego wysiłku i uczciwej pracy patriotycznej wielu osób, które swoją codzienną pracą oraz postawą budowali podwaliny pod Niepodległą. O liderach różnych stronnictwa pamiętamy, wiele zasłużonych postaci pozostaje jednak zapomnianych, nawet w tym roku jubileuszowym.

 

Gdyby popytać kim był ks. Józef Kurzawski? Zapewne wiedzę na temat jest postaci miałyby tylko osoby nieliczne, a zasługi pod budowę niepodległej Polski na Kujawach włożył długie. Począwszy od działalności społecznej, można powiedzieć jako przedstawiciel polskiej elity reprezentował Polaków w państwie pruskim, dbając chociażby o krzewienie polskiej kultury i o zachowanie jak największego kapitału w polskich rękach. Księdza Kurzawskiego w tym aspekcie możemy uznać za przedstawiciela kojarzonej przede wszystkim z Wielkopolską polskiej pracy organicznej. W późniejszym czasie okazała się ona kluczowa, dla położenia podwalin polskości dla ziem zachodniej II Rzeczypospolitej.

 

Później został również parlamentarzystą do pruskiego Reichstagu, zaś karierę polityczną zakończył w Sejmie Ustawodawczym, powoli przygotowując się do odejścia na tamten świat. W dowód uznania oznaczono go Krzyżem Oficerskim Orderu Polonia Restituta.

 

Niestety na temat aktywności ks. Kurzawskiego zachowały się dość ograniczone informacje, niestety zbyt małe, aby móc stworzyć jego życiorys z prawdziwego zdarzenia. Być może uda się nieco więcej informacji zdobyć z Biblioteki Sejmowej.

 

Ks. Józef Kurzawski urodził się 18 marca 1870 roku w Kotłowie, w powiecie ostrzesziwskim. Po zdaniu matury w Poznaniu rozpoczął studia teologiczne w tym mieście oraz w Gnieźnie. Na księdza został wyświęcony 23 czerwca 1895 roku. Pełnienie posługi rozpoczął jako wikariusz w parafii w Kościelcu pod Inoworcławiem, po drodze był wikarym w Sypniewie pod Wałczem i w Inowrocławiu. Proboszczem i dziekanem został dość szybko, bo już w 1902 roku w parafii w Pakości. Warto wspomnieć tutaj o Kalwarii Pakoskiej, zwanej również Kujawską Jerozolimą, której budowa rozpoczęła się w XVII wieku – inspirowana była ona dziełem mnicha Andrichema, który starał się odwzorować układ miejsc świętych w Jerozolimie. Po kasacie opiekującego się tym miejscem Zakonu Braci Mniejszych przez władze pruskie, Kujawska Jerozolima zaczęła zamieniać się w ruinę, do historii tego miejsca ks. proboszcz Kurzawski wpisał się jako ten, który starał się jak na tamte możliwości przeprowadzać prace konserwatorskie. Z Pakością ks. Kurzawski był związany do 1924 roku, czyli do ostatniego epizodu swojego żywota ziemskiego.

 

Na Kujawach tworzył tzw. polską elitę, aktywnie angażując się w działalność prawie wszystkich lokalnych, polskich, stowarzyszeń. Był prezesem dwóch spółek pożyczkowych oraz pracował w Banku Ludowym. Był również członkiem zarządu Towarzystwa Gospodarczego w Mogilnie (Pakość była wówczas w powiecie mogilnickiego).

 

K. był typem księdza-działacza, tak często spotykanym w zaborze pruskim. Zwłaszcza w czasie pobytu w Pakości działał w niemal wszystkich lokalnych stowarzyszeniach gospodarczych i społecznych – pisze o ks. Kurzawskim, Adam Galos w Internetowym Polskim Słowniku Bibliograficznym (portalu wspieranym przez m.in. Ministerstwo Kultury, Prezydenta RP i Polską Akademię Nauk).

 

Przez swoją działalność naturalnie stał się również kandydatem polskiej społeczności do Reichstagu, niemieckiego parlamentu. Polacy o możliwość zasiadania w parlamencie musieli toczyć boje z niemieckimi kandydatami. W 1911 roku po śmierci posła Jażdżewskiego objął na kilka miesięcy mandat z Reichstagu. Rok później stoczył w okręgu wyrzysko-szubińsko-żnińskim ciężki bój z niemieckim kandydatem i został posłem – mandat piastował do 1918 roku, do czasu gdy Polska ogłosiła niepodległość.

 

Portal Archidiecezji Gnieźnieńskiej wspomina o wsparciu jakie ks. Kurzawski udzielał Powstaniu Wielkopolskiemu (obchodzimy obecnie również Rok Powstania Wielkopolskiego). Wymieniony zostaje obok takich kapłanów jak Antoni Laubitz z Inowrocławia oraz Tomasz Skarbek-Malczewski z powiatu witkowskiego.

 

Poważnym wstrząsem w życiu diecezji była wszczęta przez kanclerza Otto von Bismarcka tzw. walka o kulturę (Kulturkampf 1872-1887), która, choć w założeniach swoich skierowana była przeciw Kościołowi Katolickiemu i partii katolickiej Centrum, na ziemiach polskich objęła także walkę z elementem narodowym – czytamy na portalu archidiecezja.pl

 

Na mocy dekretu Józefa Piłsudskiego z 7 marca 1919 roku, polscy posłowie zasiadający w Reichstagu objęli mandaty do Sejmu Ustawodawczego 1919-1921 – było to rozwiązanie doraźne, bowiem z powodu trwających walk powstania niemożliwe było przeprowadzenie w Wielkopolsce wyborów. Mandat objął wówczas późniejszy marszałek Sejmu Wojciech Trąmpczyński oraz dwóch posłów z rejencji bydgoskiej – ks. Kurzawski oraz Leon Grabski.

 

Wybory przeprowadzone mogły być dopiero po rozejmie z Trewiru z 16 lutego 1919 roku. Na 1 czerwca 1919 roku zaplanowano wybory uzupełniające w Wielkopolsce – ks. Kurzawski związał się wówczas ze Zjednoczeniem Stronnictw Narodowych i był wystawiony jako kandydat z okręgu 1 (Bydgoszcz – Inowrocław – Strzelno – Witków – Żnin i Szubin). Wystawiono w nim tylko jedną listę, głosowało na nią 97% wyborców.

 

- Oto przybyła nam nowa grupa z najstarszej dzielnicy piastowskiej, bracia poznańscy, których pozwolą, Panowie, że powitam serdecznie, mając tę nadzieję, że jeżeli są jakieś różnice, które się wytworzyły na wskutek stosunków lokalnych, będziemy umieli je zwalczać i podporządkujemy się wszyscy, jedno stronnictwo, jedna prowincja za drugą, jako całość Rzeczypospolitej Polskiej i będziemy wszyscy pracowali nad jej dobrem- tymi słowami jak czytamy w ,,Monitorze Polskim” nowych posłów przywitał wicemarszałek Bojko na posiedzeniu Sejmu w dniu 5 czerwca 1919 roku.

 

Ksiądz Kurzawski pracował przede wszystkim w komisji rolnej i komisji likwidacyjnej. W tej pierwszej aktywnie udzielał się w temacie prac nad reformą rolną.

 

Po zakończeniu kadencji w 1921 roku odsunął się w cień. O mandat posła kolejnej kadencji się nie starał. Niedługo później z życia publicznego musiał się wycofać z powodu ciężkiej choroby. Zmarł 7 lutego 1925 roku w Zakładzie Sióstr Elżbietanek w Poznaniu.

 

Tekst pochodzi z serwisu PopieramBydgoszcz.pl do którego serdecznie zapraszamy.

 

Zainteresowanym Sejmem Ustawodawczym polecamy - Bydgoski parlamentaryzm w odrodzonej Polsce

Komentarze

Warte obejrzenia

Kosma Złotowski

  • PKW: Propozycja zmian okręgów do sejmiku jest zbyt daleko idąca

    Na poniedziałkowej sesji Sejmiku Województwa nie będzie procedowany projekt uchwały autorstwa marszałka województwa, który zakładał dość daleko idące zmiany w okręgach wyborczych. Jak udało nam się ustalić – wątpliwości wobec propozycji marszałka ma komisarz wyborczy.

  • Samorządowcy chcą reformy systemu wynagrodzeń prezydentów, burmistrzów i wójtów

    Głos w sprawie zapowiedzi posła Jarosława Kaczyńskiego, dążenia do obniżenia wynagrodzeń samorządowców, zabrał Związek Miast Polskich. Zrzeszenie skupiające większość polskich samorządów podkreśla, iż od kilku lat oczekuje przeprowadzenia reformy wynagrodzeń, która miałaby m.in. uzależnić wynagrodzenie od wielkości samorządy, liczby mieszkańców.

Wiadomości z regionu

Śledź nas

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.