Jesteś tutaj: HomeMagazynHyundai nie kryje swoich zamiarów wobec Polski

Hyundai nie kryje swoich zamiarów wobec Polski

Napisane przez  Ł.R. / Transport-Publiczy.pl Opublikowano w Magazyn poniedziałek, 18 luty 2019 07:58
Hyundai nie kryje swoich zamiarów wobec Polski Wizualizacja tramwaju Hyundai

W ostatnich dniach minister Łukasz Schreiber i europoseł Kosma Złotowski wprost wyrażają obawę, że poprzez kontrakt na Tramwaje Warszawskie Hyundai chce wejść na stałe na rynek Unii Europejskiej, co byłoby niekorzystne nie tylko dla bydgoskiej PESA, ale też jej konkurentów z Europy jak np. Newag czy Siemens. Koreańczycy ze swoimi zamiarami się jednak nawet nie kryją.

W czerwcu 2017 roku, czyli 1,5 roku temu na portalu Transport-Publiczny.pl ukazał się wywiad z Marcinem Jędryczką, który reprezentuje firmę Hyundai w Polsce. Dotyczy on zamówienia dla Tramwajów Warszawskich, które jak widać przygotowywane było latami.

 

- Polska może być bazą, na której Hyundai zbuduje stałą pozycję w tej części Europy – stwierdza w tej rozmowie Marcin Jędryczka - Jakość produktów, którą zapewnia Hyundai jest bardzo wysoka i starcie z takim wyzwaniem może polskim firmom wyjść tylko na dobre.

 

Czytając te wypowiedzi między wierszami wysnuwa się cel nadrzędny Hyundai przy tym zamówieniu, czyli stałe wejście na rynek europejski, a kwestia ewentualnego zarobku schodzi na dalszy plan. Zapewne firma dołożenie do tego zamówienia wkomponowała w koszty uzyskania celu nadrzędnego.

 

Dalej Jędryczka stwierdza - ewentualna wygrana w przetargu byłaby wielkim bodźcem do długoterminowej inwestycji w Polsce; do budowy oddziału, który stałby się dla koncernu bramą do tej części Europy. W Korei prawdopodobnie powstałoby tylko kilka pierwszych wagonów.

 

Dla PESA oznaczałoby to powstanie silnego konkurenta z fabryką w kraju, co akurat z punktu widzenia tej firmy nie jest korzystne. Narracja Hyundai przez ostatnie półtora roku się utrzymała, co świadczy o świadomej polityce.

 

Dylemat Trzaskowskiego

Wpływ prezydenta Warszawy na rozstrzygnięcie przetargu był ograniczony, ale w ostatnich dniach i tak został wezwany do tablicy. O ile zarzuty o nie bronienie europejskiego rynku przed azjatycką konkurencją, poparte są argumentami to powstaje pytanie co powinno być dla prezydenta Rafała Trzaskowskiego ważniejszym interesem – interes Miasta Warszawy żeby kupić jak najlepsze tramwaje najtaniej czy wspomniana dbałość o rynek wewnętrzny UE? Odpowiedź na to pytanie nie będzie łatwa, ani wbrew temu co się może wydawać oczywista.

 

Komentarze

Warte obejrzenia

« Lipiec 2019 »
Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        
  • Za reklamę 2 dni przed wyborami zapłaciliśmy 17 tys. zł

    24 maja był ostatnim dniem kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego. Tego dnia w niektórych regionalnych gazetach ukazał się wywiad sponsorowany z jednym z kandydatów – ironicznie dodajmy, że zapewne to tylko był przypadek - wywiad dotyczył jednak jego funkcji w Toruńskiej Agencji Rozwoju Regionalnego. Publikacji nie sponsorował komitet wyborczy, ale zapłacono za nią z pieniędzy publicznych.

  • Opozycja nie pójdzie do wyborów wspólnie

    Blok Koalicji Europejskiej, który powołano na wybory do Parlamentu Europejskiego, ostatecznie nie przetrwał do wyborów parlamentarnych, choć jeszcze niedawno panowało na opozycji przekonanie, że tą współpracę należy w takiej formie utrzymać. Ostatecznie liderzy się nie dogadali, a jak nie wiadomo o co chodzi, to jak zwykle chodzi o miejsca na listach wyborczych.

Wiadomości z regionu

Śledź nas

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.