Jesteś tutaj: HomeMagazynKsiążka do której trzeba mieć mocniejsze nerwy

Książka do której trzeba mieć mocniejsze nerwy

Napisane przez  Redakcja Opublikowano w Magazyn sobota, 03 sierpień 2019 13:51

Nowotwory i inne choroby kryją wiel tajemnic. Kto zna lepiej raka od patologów. Książka Pauliny Łopatniuk, autorki bloga ,,Patolodzy na klatce”, należy na pewno do tych nietypowych. Popularyzuje ona wiedzę o patologi, ale również onkologii, chorobach zakaźnych.

,,Patolodzy. Panie doktorze czy to rak?”, to książka dla czytelników o mocnych nerwach chociażby z uwagi na to, że jest bogato ilustrowana faktycznymi zdjęciami.

 

Szokujące, obrzydliwe, zabawne, fascynujące… Nowotwory i inne choroby kryją wiele tajemnic. Autorka popularnego bloga Patolodzy na klatce przeprowadzi cię przez twój świat wewnętrzny, zaczynając od różowo-fioletowych maziajów na szkiełku pod mikroskopem, a kończąc na stole sekcyjnym w prosektorium. W tej książce opowiada o wszystkim, co zwykłych ludzi przyprawia o ból głowy. Dosłownie – tak o książce pisze wydawca – Wydawnictwo Poznańskie.

 

Premiera książki miała miejsce w kwietniu. Bez problemu można ją kupić w internecie, w tym również na stronie Wydawnictwa Poznańskiego.

 

Warte obejrzenia

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

Interpelacja w sprawie wsparcia dla organizatorów kongresów, konferencji, targów, wystaw i szkolen. Do przeczytania na stronie Sejmu RP - tutaj

  • ,,Zachowanie osób niewierzących w istnienie epidemii COVID-19 niweczy wysiłek reszty społeczeństwa”

    W depeszy PAP dr hab. Andrzej Cieśla z Uniwersytetu Rzeszowskiego wyraża pogląd, że COVID-19 w ostatnim czasie zbyt mocno rozpowszechnił się w Polsce, stąd też  utrzymywanie się większej liczby zakażeń będzie trwało dłużej. W jego opinii anarchiści kwestionujący istnienie pandemii niweczą wysiłki reszty społeczeństwa.

    Etykiety: covid19
  • Można odnieść wrażenie, że Polacy zagubili instynkt samozachowawczy

    Z analizy jaką przedstawionej w piątek przez ministra zdrowia wynika, że już nie tak wiele nam brakuje to scenariusza ,,gorszego od czarnego”, co skutkowałoby totalną zapaścią służby zdrowia. Tymczasem tysiące osób wczoraj protestowało w około 60 miastach przeciwko orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji eugenicznej, wcześniej w tygodniu mieliśmy też protesty rolnicze, nie mówiąc już o anarchistach, którzy protestują przeciwko wprowadzaniu obostrzeń do walki z COVID-19. To wszystko znacząco zwiększa ryzyko rozwoju pandemii.

Wiadomości z regionu