Jesteś tutaj: HomeMagazynSzumowski: scenariusz z południa Europy możliwy w Polsce, jeśli nie będziemy rozsądni

Szumowski: scenariusz z południa Europy możliwy w Polsce, jeśli nie będziemy rozsądni

Napisane przez  PAP Opublikowano w Magazyn czwartek, 26 marzec 2020 22:14
Szumowski: scenariusz z południa Europy możliwy w Polsce, jeśli nie będziemy rozsądni Fot: Adam Guz / KPRM

Scenariusz włoski czy hiszpański może w Polsce również mieć miejsce, jeśli Polacy nie zachowają się rozsądnie i nie pozostaną w domach – podkreślił minister zdrowia Łukasz Szumowski. Jak dodał, wszystko od tego teraz zależy. Zaznaczył, że to dopiero początek walki z epidemią.

Szumowski pytany w czwartek wieczorem w Polsat News, czy w naszym kraju w ciągu kilku tygodni może się zrealizować podobny scenariusz rozwoju epidemii jak we Włoszech czy w Hiszpanii, powiedział: "oczywiście, że może, jeśli nie zachowamy zdrowego rozsądku".

 

"To naprawdę nie zależy od tego, czy medycy będą najsprawniejsi, czy będą świetnie działali. Jeżeli my nie zachowamy się przyzwoicie, siedząc po prostu w domu, to taki scenariusz może mieć miejsce. To wszystko zależy od nas. Naprawdę" – powiedział minister. Dodał, że w Polsce mamy w tej chwili dopiero początek walki z epidemią. "Parafrazując wypowiedzi historyczne, to nie jest początek końca, to nawet nie jest koniec początku, to jest naprawdę początek działań, początek naszej walki" – ocenił.

 

Odnosząc się też do danych o testach w innych krajach zauważył, że Niemcy nie prowadzą oficjalnych statystyk, a w krajach azjatyckich wlicza się też tzw. szybkie testy kasetkowe. Minister dodał, że w Polsce rozdysponowano szpitalom już kilka tysięcy testów, a za chwilę kolejne kilkadziesiąt tysięcy, ale nie uwzględnia się ich w danych o diagnostyce zakażeń.

 

 

Zdaniem Szumowskiego Polska na tle innych krajów, jeśli chodzi o przeprowadzane badania, wypada całkiem nieźle. Jak przyznał Polacy poddawani są testom w stopniu wyższym, niż w większości krajów europejskich. „W tej chwili ruszamy z dużymi laboratoriami, które mogą zrobić na dobę nawet tysiąc testów. Im więcej chorych, tym bardziej musimy testować” - powiedział. Jak dodał, patrząc na liczbę zmarłych osób w Polsce i raportowanych przypadków, mamy nadal mało ukrytych przypadków zakażenia. „To wynika z epidemiologii” – dodał minister.

 

Zaznaczył, że najważniejsze jest jednak to, by ta liczba była adekwatna do liczb w miejscach w szpitalach. Opierając zarzut pojawiający się mediach, że system ochrony zdrowia jest na krawędzi przypomniał, że w szpitalach zakaźnych jest 10 tys. miejsc, a hospitalizowanych obecnie jest około 1,6 tys. osób.

 

„W Polsce mamy jeszcze moce przerobowe, mamy wolne łóżka w tych szpitalach, ale czego brakuje w Polsce to na pewno środków ochrony osobistej w szpitalach niezakaźnych” - zauważył. Minister przypomniał, że udaje się sprowadzać je, ale też coraz więcej rodzimych firm przyłącza się do ich produkcji. „Liczę na to, że w przeciągu tygodnia, dwóch ta rodzima produkcja będzie zaspokajała nasze potrzeby w istotny sposób” – wyraził nadzieję.

 

Pytany o czwartkowe posiedzenie Sejmu z udziałem ograniczonej liczby posłów na sali plenarnej powiedział, że z punktu widzenia jego jako medyka lepszym rozwiązaniem byłaby „najpierw ochrona, potem legalizm”. „Szkoda, że nie udało się wprowadzić zdalnych rozwiązań” – odniósł się do formuły czwartkowego posiedzenia Sejmu.

 

Dodał też, że nie traktuje personalnie ataku opozycji na informacje, które przekazywał w czwartek w Sejmie. „Jeżeli macie wątpliwości co do mojej wypowiedzi, to proszę o konkrety, dane. Staram się mówić jak jest. Jeśli mówię, że rozdysponowaliśmy 100 tys. testów PCR, już mamy w tej chwili ponad 40 laboratoriów, to tak jest. Jeżeli mówię, że mamy wykonywanych ponad 3 tys. testów, to tak jest” – stwierdził minister.

 

„Najgorsze co można zrobić w sytuacji stresu, zagrożenia, to dawać poczucie ludziom, że ktoś ich zwodzi, że ktoś coś zataja. Nie robiłem tego i tego robić nie będę” – dodał Szumowski.

 

Minister był też pytany o pomysł przesunięcia wyborów prezydenckich oraz egzaminów szkolnych.

 

Na pytanie co odpowiedziałby prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu, gdyby zapytał go, czy bezpiecznie można przeprowadzić wybory prezydenckie stwierdził: "Dzisiaj nic bym nie odpowiedział, bo nikt mnie o to nie pytał". "Wiemy, że to perspektywa do maja. Ja odpowiadałem i odpowiadam cały czas tak samo. Poczekajmy jeszcze dwa tygodnie, zobaczymy jak będzie wyglądała krzywa, ilu będziemy mieli chorych (…) będziemy mogli bliżej coś powiedzieć. To jest wróżenie z fusów, to jest szklana kula" - dodał Szumowski. (PAP)

 

Autorka: Klaudia Torchała

tor/ joz/ par/

 

Komentarze

Warte obejrzenia

 

 

Informacja epidemiologiczna

w kujawsko-pomorskim

 

Stan na dzień 04.04.2020 r.:

- liczba przypadków potwierdzonych laboratoryjnie –224

- liczba osób hospitalizowanych – 162

- liczba osób aktualnie w kwarantannie – 11988

- liczba osób objętych nadzorem – 1031

- liczba pobranych próbek – 3499

 

 

źrodło: Wojewoda Kujawsko-Pomorski

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

W dniu 31.03.2020 r skierowałem do Ministra Edukacji Narodowej interpelacje -apel o podjęcia pilnej decyzji o przesunięcie terminu przeprowadzenia w 2020 roku matur, egzaminów zawodowych i egzaminów ośmioklasistów na najbliższy możliwy termin po zakończeniu epidemii i po ustaniu zagrożenia epidemicznego wirusem COVID-Za chwilę przerwa świąteczna i po niej kończy się rok szkolny dla tegorocznych maturzystów

  • Świat nie kończy się pieniądzach i gospodarce

    Skutkiem wprowadzanych niemalże każdego tygodnia obostrzeń jest pogłębianie się recesji gospodarczej, co jest świadomą decyzją rządzących. Krytycy podejmowanych przez rząd decyzji mówią, że poświęcono gospodarkę, w czym mają rację, ale poświęcono ją w celu ratowania najsłabszych członków naszej społeczności narodowej. Wyżej od gospodarki postawiono życie ludzkie, co warto podkreślać.

  • Ponad 1,1 mln chorych na COVID [raport]

    Jak w każdą sobotę staramy się przygotować zestawienie danych na temat koronawirusa. W czwartek 2 kwietnia liczba osób zarażonych na świecie przekroczyła barierę 1 mln, dzisiaj jest to już ponad 1,1 mln, natomiast liczba ofiar śmiertelnych przekroczyła 61 tys. Gdyby porównać stan z 1 marca do 30 marca, to dynamika wzrostu zgonów wyniosła 1287% i wszystko wskazuje, że równie wysoka może być w kwietniu. Pokazuje to tylko, że COVID-19 nie można lekceważyć.

    Etykiety: koronawirus covid19

Wiadomości z regionu