Jesteś tutaj: HomeMagazynW kwietniu cztery szczepionki przeciwko Covid-19 testowane będą na ludziach

W kwietniu cztery szczepionki przeciwko Covid-19 testowane będą na ludziach

Napisane przez  PAP Opublikowano w Magazyn środa, 22 kwiecień 2020 21:13
W kwietniu cztery szczepionki przeciwko Covid-19 testowane będą na ludziach Fot: Martin Lopez

Jeszcze w kwietniu co najmniej cztery szczepionki przeciwko Covid-19 testowane będą na ludziach. Od czwartku badania kliniczne rozpoczynają specjaliści brytyjscy, a pod koniec tego miesiąca nad innym preparatem będą one prowadzone w Australii. Wcześniej podobne prace zainicjowano w USA i Chinach.

Jak informowały media amerykańskie, pierwsze badania kliniczne nad szczepionką przeciwko zakażeniom wywołanym przez koronawirusa SASRS-CoV-2 w marcu 2020 r. zainicjowali badacze Kaiser Permanente w Seattle. Preparat nie ma jeszcze nazwy, oznaczono go jedynie symbolami mRNA-1273. Te badania na razie wydają się być najbardziej zaawansowane.

 

Najmniej wiadomo o pracach prowadzonych w Chinach, poza tym, że prowadzone są na pierwszych ochotnikach. Jest to pierwsza faza testów, podobnie jak badań w USA. Faza ta ma przede wszystkim wykazać, że szczepionka jest bezpieczna. Badanie te potrwają co najmniej kilka miesięcy, jeśli wypadną pozytywnie, wtedy rozpocznie się druga faza testów. Ta ma z kolei wykazać czy preparat jest skuteczny i w jakich dawkach należy go podawać.

 

Specjaliści z Oxford University zapowiedzieli, że w czwartek oficjalnie rozpoczną badania na ludziach nad własną szczepionką. BBC informuje, że jeszcze we wrześniu chcą oni uzyskać pierwszą dużą partię - miliona dawek tego preparatu, by szybko rozpocząć kolejną fazę testów, a potem rozpocząć szczepienia. Badania te sponsoruje rząd brytyjski, podobnie jak prace nad inną szczepionką, jakie prowadzą badacze Imperial College Londyn. Są one jednak nieco mniej zaawansowane.

 

W Australii dobiegają końca badania na zwierzętach (fretkach) i jeszcze w kwietniu 2020 r. szczepionka ma być podawana pierwszym ochotnikom.

 

Według „New Scientist” w kwietniu w USA rozpoczną się badania kliniczne prowadzone przez amerykańską firmę Inovio. Wcześniej prowadziła już ona badania nad preparatem chroniącym przed innym koronawirusem, wywołującym MERS. Firma ta zamierza uzyskać 1 mln dawek szczepionki w grudniu 2020 r.

 

Podobne badania prowadzone są przez inne firmy farmaceutyczne, takie jak Sanofi i GSK, które od lat specjalizują się w różnego typu szczepionkach. Ich wyniki mamy poznać już wkrótce.

 

Cechą wspólną różnego rodzaju testowanych szczepionek jest to, że po podaniu mają wywołać reakcję odpornościową przeciwko koronawirusowi SARS-CoV-2. Na ogół zawierają one białko tego drobnoustroju lub fragmenty jego materiału genetycznego.

 

Specjaliści z Oxfordu testują preparat z materiałem genetycznym koronawirusa umieszczonym w „opakowaniu” innego nieszkodliwego wirusa atakującego szympansy. Taki spreparowany drobnoustrój ma być bezpieczny i zdolny do zaktywowania reakcji immunologicznej. Szczepionkę z materiałem genetycznym testują także specjaliści Inovio. Działanie tych preparatów polega na tym, że po podaniu w organizmie wytwarzane jest białko koronawirusa pobudzające produkcję przeciwciał.

 

Specjaliści zapewniają, że tego typu szczepionki genetyczne są bezpieczniejsze od tradycyjnych, stabilne, skuteczne już w małych dawkach i – co ważne – tańsze w produkcji masowej. Nie wiadomo jednak kiedy będą dostępne.

 

W najbardziej optymistycznym scenariuszu, pierwsze szczepionki mogłyby się pojawić jeszcze pod koniec 2020 r. Najbardziej prawdopodobne jest, że szczepienia na większą skalę rozpoczną się wiosną lub w połowie 2021 r.

 

Szczepionki nie dla wszystkich będą dostępne od razu. Już teraz planuje się, że w pierwszej fazie będą szczepieni pracownicy opieki medycznej i domów pomocy społecznej, najbardziej narażeni na zakażenie koronawirusem. W kolejnym etapie preparaty otrzymają osoby starsze, szczególnie podatne na powikłania Covid-19 i zgony.

 

Eksperci podkreślają, że szczepionki muszą być przede wszystkim bezpieczne. Nawet jeśli powodowałyby niewiele powikłań, to przy masowej skali ich zastosowania może to być poważny problem medyczny. Z drugiej strony, bez masowych szczepień najprawdopodobniej nie uda się opanować pandemii. (PAP)

 

Autor: Zbigniew Wojtasiński

 

zbw/ ekr/

Komentarze

Warte obejrzenia

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

Interpelacja w sprawie wsparcia dla organizatorów kongresów, konferencji, targów, wystaw i szkolen. Do przeczytania na stronie Sejmu RP - tutaj

  • Minister rolnictwa o PiS: ze zwierzęcia robi boga i dehumanizuje człowieka

    Ostatnie komunikaty wskazują, że kryzys w obozie Zjednoczonej Prawicy jest już bliski zażegnania, nowy front otwiera natomiast swoimi wypowiedziami minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski – jeden z dwóch ministrów konstytucyjnych reprezentujących województwo kujawsko-pomorskie, którego los w resorcie wydaje się przesądzony.

  • 84 zakażenia koronawirusem w DPS-ie w Wilkowiczkach

    84 zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2 potwierdziły testy w Domu Pomocy Społecznej w Wilkowiczkach – poinformował w piątek PAP rzecznik prasowy wojewody kujawsko-pomorskiego Adrian Mól. Zakażonych jest 76 pensjonariuszy – mężczyzn niepełnosprawnych intelektualnie.

    Etykiety: covid19

Wiadomości z regionu