Jesteś tutaj: HomeMagazynNiemcy uważają, że to już druga fala COVID-19

Niemcy uważają, że to już druga fala COVID-19

Napisane przez  PAP Opublikowano w Magazyn wtorek, 04 sierpień 2020 15:27
Niemcy uważają, że to już druga fala COVID-19 Fot: James Gathany

Niemcy już teraz przeżywają drugą falę epidemii Covid-19 i mogą zmarnować dotychczasowe osiągnięcia w kontroli koronawirusa - oświadczyła we wtorkowym wywiadzie Susanne Johna, szefowa związku zawodowego lekarzy Marburger Bund.

 

"Już jesteśmy w trakcie drugiej, płytkiej fali" - oceniła lekarka na łamach dziennika "Augsburger Allgemeine". Jak dodała, obserwowany obecnie wyższy poziom nowych zakażeń to efekt rozluźnienia dyscypliny i powszechnego pragnienia powrotu do normalności.

 

Według szefowej związku może to doprowadzić do zaprzepaszczenia sukcesu w pierwszej fazie pandemii, kiedy Niemcom udało się opanować transmisję SARS-CoV-2. Johna zaapelowała przy tym do Niemców, by nadal stosowali zasady dystansu społecznego i nosili maseczki ochronne.

 

Zdaniem lekarki, szpitale są przygotowane na przyjęcie nowej fali pacjentów z koronawirusem, ale ceną tego będzie stopniowe redukowanie dostępnych miejsc dla innych chorych. Według oficjalnych statystyk, w Niemczech wolnych jest w tej chwili 12,2 tys. z 21 tys. łóżek na oddziałach intensywnej terapii. Tylko 270 z nich jest zajmowanych przez chorych na Covid-19.

 

We wtorek łączna liczba zakażeń koronawirusem w Niemczech wzrosła o 879 do 211 281. Osiem osób zmarło na Covid-19, zwiększając łączny bilans ofiar śmiertelnych w RFN do 9156. (PAP)

 

osk/ ap/

 

Warte obejrzenia

IMG 20200117 135511 1

20 stycznia 1920 - wkroczenie wojsk polskich do Bydgoszczy

22 stycznia 1920 - oficjalne przyłaczenie Bydgoszczy do Polski

 

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

28. lstopada CZARNY DZIEŃ POLSKIEJ SŁUŻBY ZDROWIA.

 

  • Odważna teza mogąca wyjaśniać przyczyny chaosu na kujawsko-pomorskiej kolei

    W niemal każdej publikacji poświęconej zamieszaniu związanego z cięciami połączeń regionalnych podkreślamy, że główną przyczyną niekorzystnych dla mieszkańców decyzji jest nagłe odejście od planu przeprowadzanie wieloletniego przetargu. Zamiast tego podjęto się ,,na ostatnią” chwilę negocjacji z przewoźnikami, umów jednorocznych, gdzie pozycja negocjacyjna województwa była słaba, stąd też Polregio i Arriva mogli żądać wyższych stawek. Wciąż nie wyjaśniono dlaczego zrezygnowano z przetargu, ciekawą tezę w tym temacie przedstawia publicysta kolejowy Karol Trammer.

    Etykiety: kolej Karol Trammer
  • Protesty rolników – najpopularniejszymi materiałami w 2020 roku

    Portal Kujawski dość duży nacisk kładzie na multimedia, stąd też wiele naszych publikacji ubogaconych jest o dodatkową relacje filmową. Prezentujemy najpopularniejsze materiały z minionego 2020 roku.

Wiadomości z regionu