Jesteś tutaj: HomeMagazynW ostatnią niedzielę protestowało na Białorusi ponownie ponad 100 tys. osób (raport)

W ostatnią niedzielę protestowało na Białorusi ponownie ponad 100 tys. osób (raport)

Napisane przez  Redakcja / OSW Opublikowano w Magazyn wtorek, 15 wrzesień 2020 15:45
W ostatnią niedzielę protestowało na Białorusi ponownie ponad 100 tys. osób (raport) Archiwum

To już ponad miesiąc jak obywatele Białorusi wyrażają swoje niezadowolenie wynikami wyborów prezydenckich, które wygrał Aleksandr Łukaszenka. Protestujący uważają wyniki wyborów za zmanipulowane. Wzrastają represję ze strony reżimu, ale po ponad miesiącu wciąż widoczny jest duży opór społeczny.

 

W Mińsku na ulice wyszło ok. 100 tys. osób. Siły porządkowe kilkukrotnie użyły granatów hukowych oraz oddały strzały w powietrze, nie dopuszczając zgromadzonych do rządowej dzielnicy mieszkaniowej Drozdy. Niedzielne manifestacje objęły również m.in. Grodno i Brześć (w obu miastach demonstrowało po ok. 7–10 tys. ludzi), Homel, Mohylew, Witebsk, Lidę i Nowopołock. 12 września w stolicy i niektórych miastach odbyły się marsze kobiet, które łącznie zebrały ok. 20 tys. uczestniczek. W dni powszednie dochodziło do niewielkich, gromadzących maksymalnie 2–3 tys. osób akcji protestu na ulicach Mińska, które były pacyfikowane przez organy porządkowe. Wzrosła brutalność funkcjonariuszy oraz liczba zatrzymanych – w trakcie weekendu wyniosła ponad 800 osób, z czego ponad połowa przypadła na Mińsk – informuje w raporcie autorstwa Piotra Żachowicza, Ośrodek Studiów Wschodnich.

 

Autor raportu ocenia - Trwające od 9 sierpnia protesty nadal mają charakter pokojowy i nie widać tendencji do ich radykalizacji. Niezmiennie gromadzą bardzo wielu uczestników (szczególnie w Mińsku), nie ustają też w miastach obwodowych i niektórych rejonowych. Nie maleje gniew społeczny – w minionym tygodniu sprzeciw wobec działań reżimu wyrazili przedstawiciele różnych grup zawodowych (m.in. 140 wykładowców Mińskiego Państwowego Uniwersytetu Lingwistycznego i 93 czołowych piłkarzy). Niektóre przedsiębiorstwa, w tym Biełaruskalij – jedno z najważniejszych dla krajowej gospodarki, zapowiadają kolejne strajki. Zarazem wydaje się, że narasta świadomość konieczności zmiany form protestu: w mediach społecznościowych pojawiły się apele wzywające do powoływania społecznych struktur tzw. samoobrony, której zadaniem byłoby utrudnianie zatrzymań manifestujących i identyfikowanie zamaskowanych funkcjonariuszy.

 

W jego opinii jedną z przyczyn dużego entuzjazmu społecznego jest rosnąca brutalność sił lojalnych Łukaszence - Utrzymywaniu się silnych nastrojów protestu sprzyja rosnąca brutalność sił porządkowych, w tym wobec kobiet, choć władze wciąż powstrzymują się od zdecydowanej pacyfikacji. Reżim liczy na wzrost zniechęcenia społecznego do udziału w demonstracjach i w tym celu stosuje coraz brutalniejsze formy presji na osoby zaangażowane w działania opozycji. Należy liczyć się z zaostrzeniem polityki karnej przez prokuraturę, związanego m.in. ze stronniczą, ostrą penalizacją czynów uznawanych za przestępstwa przeciwko reżimowi.

 

Warte obejrzenia

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

Zwróciłem się z apelem do Marszałek Sejmu o wprowadzenie do planu prac komisji debaty nad utworzeniem Uniwersytetu Medycznego w Bydgoszcczy. Głównym problemem walki z epidemią, jak się okazuje, nie są dzisiaj pieniądze, nie są maseczki, nawet nie są respiratory, ale jest nim czynnik ludzki, czyli specjaliści

- tutaj

  • W poniedziałek czeka nas debata o stanie psychiatrii

    Polska jest w czołówce Europy pod względem liczby samobójstw – zaznacza Najwyższa Izba Kontroli, w wystąpieniu, w którym dość negatywnie ocenia stan polskiej psychiatrii, w tym szczególnie dziecięcej i młodzieżowej. O sytuacji psychiatrii w naszym województwie będzie rozmawiał na poniedziałkowej sesji Sejmik Województwa. Będziemy chcieli tę debatę dla Państwa transmitować.

  • Emisja COVID-19 w kujawsko-pomorskim ponownie przyśpiesza

    Od kilku dni po kontrowersyjnych decyzjach Ministerstwa Zdrowia nie jesteśmy wstanie monitorować liczby aktywnych przypadków w województwie kujawsko-pomorskim. Jak wynika jednak z wyliczeń jakie udostępnił nam Adam Gapiński w czwartek współczynnik reprodukcji wirusa R przekroczył 1, przez co weszliśmy ponownie w fazę rozwoju epidemii.

    Etykiety: covid19

Wiadomości z regionu