Jesteś tutaj: HomeMagazynProf. Simon: Polska za chwilę może być czerwoną strefą

Prof. Simon: Polska za chwilę może być czerwoną strefą

Napisane przez  PAP Opublikowano w Magazyn niedziela, 11 październik 2020 00:16
Prof. Simon: Polska za chwilę może być czerwoną strefą Fot: Martin Lopez

Nic dobrego nas nie czeka w najbliższym czasie, jeśli ludzie się nie zmobilizują i nie przerwą transmisji wirusa – mówił w piątek o obecnej sytuacji epidemiologicznej prof. Krzysztof Simon, ordynator oddziału zakaźnego Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. J. Gromkowskiego we Wrocławiu.

 

Prof. Simon, który jest też dolnośląskim wojewódzkim konsultantem w dziedzinie chorób zakaźnych, podkreślił w piątek w rozmowie z dziennikarzami, że jeżeli przyrost zakażeń będzie następował w takim tempie jak obecnie, to cała Polska wkrótce będzie czerwoną strefą.

 

"W tym tempie i przy lekceważeniu wszystkich obostrzeń zmierzamy do czerwone strefy w całym kraju. Jest jesień i zaczynają się kumulować choroby. Jest źle. Jeśli tego nie przerwiemy, będzie katastrofa" – mówił profesor.

 

Zwrócił uwagę, że do ludzi nie przebiło się, że jest epidemia. "Nic dobrego nas nie czeka w najbliższym czasie, jeśli ludzie się nie zmobilizują i nie przerwą transmisji wirusa" – powiedział ordynator.

 

Lekarz podkreśliła, że w jego szpitalu brakuje już łóżek dla chorych na COVID-19. Według niego brak miejsc dla zakażonych koronawirusem, to nie tylko kwestia łóżka, ale całej infrastruktury potrzebnej do opieki nad chorym, łącznie z personelem, którego – jak podkreślał prof. Simon – brakuje. "Nasz personel pracuje po 14 godzin. Ludzie są zmęczeni" – mówił.

 

Prof. Simon powiedział też, że w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. J. Gromkowskiego we Wrocławiu skończył się lek przeciwwirusowy remdesivir. "Jeszcze dwóm osobom podajemy resztki tego leku, ale od poniedziałku podobno mamy mieć nową dostawę tego leku" – powiedział.

 

Prof. Simon ocenił, że w obecnej sytuacji w każdym większym szpitalu powinien być oddział zakaźny. "Straciliśmy trzy miesiące, państwo mogło się do tego przygotować" – mówił.

 

Lekarz apelował o noszenie masek, zachowanie dystansu i o mycie rąk. "To dzięki ludziom, którzy nie noszą masek i do tego nas obrażają, mamy taką sytuację. W tej chwili na oddziale mamy dwie osoby, które bardzo aktywnie obrażał nas, mówiły, że covidu nie ma, że to spisek – jedna jest na granicy śmierci, a druga może nie umrze – to młodzi ludzie, akurat mieli predyspozycje genetyczne do złego przebiegu choroby" – mówił prof. Simon.

 

Podkreślił, że "epidemia była, jest i będzie do momentu wprowadzenia szczepionki".(PAP)

 

Autor: Piotr Doczekalski

 

pdo/ joz/

 

Warte obejrzenia

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

Zwróciłem się z apelem do Marszałek Sejmu o wprowadzenie do planu prac komisji debaty nad utworzeniem Uniwersytetu Medycznego w Bydgoszcczy. Głównym problemem walki z epidemią, jak się okazuje, nie są dzisiaj pieniądze, nie są maseczki, nawet nie są respiratory, ale jest nim czynnik ludzki, czyli specjaliści

- tutaj

Wiadomości z regionu