Jesteś tutaj: HomeMagazynZawisza Czarny i jego potomkowie

Zawisza Czarny i jego potomkowie

Napisane przez  Łukasz Religa Opublikowano w Magazyn czwartek, 24 październik 2013 19:44

Wielu bydgoszczan oraz mieszkańców Kujaw jest dumnych z Zawiszy Bydgoszcz, klubu który może się poszczycić bogatą historią, w której nie brakowało wzlotów i upadków, gdy z kolan podnosili go najwierniejsi kibice. Klub ten szczycić powinien się jednak także z postaci patrona jakim jest średniowieczny rycerz Zawisza Czarny z herbu Sulima.

Miałem okazję uczestniczyć w uroczystości odsłonięcia pomnika Zawiszy Czarnego przed trzema laty w jego rodzinnej wsi – Garbowie około 10 km od Sandomierza. Wówczas do gminy Dwikozy zjechali się najwyżsi przedstawiciele władz samorządowych z województwa świętokrzyskiego. Uroczystość nie była co prawda w pełni okazała, gdyż w okolicach były wsie, gdzie walczono ze skutkami powodzi.

 

Na tę uroczystość do Garbowa przybyła także skromna delegacja kibiców z Bydgoszczy, która przekazała na rzecz tamtejszego muzeum proporczyk klubowy.

 

 

Zawisza Czarny urodził się w 1380 roku właśnie w Garbowie. Był uważany za wzorcowego rycerza – przykład cnot i honoru rycerskiego. Swoją karierę z prawdziwego zdarzenia rozpoczął wspierając króla Węgier w wojnach z Turkami. W pewnym sensie pełnił rolę dyplomaty pomiędzy Polską i Węgrami. Gdy Królestwo Polskie było zagrożone z powodu działań Zakonu Krzyżackiego wrócił do Polski, walcząc między innymi w Bitwie pod Grunwaldem. Zawisza Czarny objął funkcję miedzy innymi starosty kruszwickiego, stąd też był związany z naszym regionem.

 

Nie chcąc zostawić swoich towarzyszy broni na froncie dostał się do niewoli. Tam w wyniku kłótni pomiędzy Turkami został zamordowany. Zdaniem wielu, przyczyną jego śmierci była nieudolność króla Węgier.

 

Wielki ród Sulima

Jednym z potomków Zawiszy Czarnego jest hetman Stanisław Koniecpolski. W czasie wojny polsko-rosyjskiej, dowodził on prawym skrzydłem wojsk Karola Chodkiewicza w czasie bitwy pod Kłuszynem, która otworzyła Polsce drogę na Moskwę. Wówczas  licząca około 5,6 tys. kawalerii husaria rozgromiła prawie 40 tys. armię rosyjską.  

 

Fot: Youtube

 

Stanisław Koniecpolski uczestniczył także w zdobywaniu Moskwy oraz wojnie ze Szwedami.

 

Potomkiem Zawiszy Czarnego był także major Henryk Dobrzański pseudonim ,,Hubal”. W I wojnie światowej walczył pod dowództwem gen. Hallera. Późnie uczestniczył w wojnie polsko-ukraińskiej i polsko-bolszewickiej. Za udział w tej drugiej nagrodzony Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari.

 

W okresie dwudziestolecia międzywojennego zaczął uprawiać jeździectwo, w tej dyscyplinie sportu reprezentował Polskę na zawodach międzynarodowych.

 

Po wybuchu II wojny światowej dowodził 110 zastępem Rezerwowego Pułku Ułanów. Po kapitulacji Warszawy nie skorzystał z możliwości ewakuacji do Francji, wraz z 50 żołnierzami  podjął walkę partyzancką. Zginął 30 kwietnia 1940 roku pod Anielinem, w wyniku ran wojennych. 

 

Komentarze

Warte obejrzenia

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

Bydgoska policja nie jest zabawką.Nie może byc używana bez powodu i nie powinna gnebić ludzi..Takich polecen nie powinni wydawac przełozeni.. W trosce zarowno o mieszkańców jak i naszych policjantów moje wystapienie na posiedzeniu Komisji Administracji 29.06.2020..posłuchajcie...będzie pisemne stanowisko Ministra

Opublikowany przez Jana Szopińskiego Wtorek, 30 czerwca 2020

 

W sprawie interwencji policyjnych w Bydgoszczy

  • Sondaże wskazują, że kujawsko-pomorskie zagłosuje za Trzaskowskim

    Batalia o to kto zostanie prezydentem RP do 2025 roku jest wyjątkowo zacięta, bastionami Andrzeja Dudy jest ściana wschodnia, gdzie np. w województwie podkarpackim prognozuje się jemu poparcie powyżej 70%. W większości województw według sondaży wygra jednak Rafał Trzaskowski, choć w żadnym tak spektakularnie jak Duda na Podkarpaciu.

  • Jaka będzie Polska po wyborach?

    Dokładnie za tydzień odbędzie się druga tura wyborów prezydenckich, którą poprzedziła stosunkowo krótsza, ale za to pełna emocji kampania wyborcza. Emocje niekiedy przekraczały po obu stronach sporu granicę dobrego smaku. Czy po przyszłej niedzieli wszystko wróci do nazwijmy to normy, Polacy skupią się na czasie wakacyjnym? Może się tak zdarzyć, ale też trzeba się liczyć ze scenariuszem, iż dojdzie do zaognienia kryzysu politycznego.

Wiadomości z regionu