Jesteś tutaj: HomeMagazynCzy rozumiemy czego oczekuje od nas Polska?

Czy rozumiemy czego oczekuje od nas Polska?

Napisane przez  Łukasz Religa Opublikowano w Magazyn niedziela, 16 marzec 2014 21:50

Zapewne wielu z nas zadaje sobie pytanie, jak będzie wyglądać Polska za 20, 50, czy nawet 100 lat. Obserwując toczące się procesy ciężko być optymistą. Upadają duże zakłady, a osiedlowe sklepiki są wypierane przez zagraniczne markety, które na dodatek w sprytny sposób płacą do budżetu niższe podatki. Za kilka lat możemy stać się zatem w pewnym sensie krajem kolonialnym.

Największy problem jednak w tym, że naszego położenia nie rozumie duża część społeczeństwa oraz politycy. Przykład ostatnich tygodni, gdy w debacie publicznej mówi się głównie o konieczności rzucenia wszystkiego i przygotowania się na wojnę z Rosją. Jest to jeden wielki absurd, bo na logikę, jak ktoś chce walczyć z jednym z ważniejszych graczy światowych, gdy Polska się po prostu zwija przez problemy wewnętrzne. Tymi jednak natchnieni romantycznymi emocjami się nie chcemy zajmować.

 

Bardzo niepokojące jest też to, że dla udziału w polityce ukraińskiej jesteśmy wstanie poświęcić rolników i przedsiębiorców, którzy żyją z handlu ze wschodem.

 

Czas się organizować

Sytuacja Polski się nie zmieni, do czasu, gdy nasze społeczeństwo nie zrozumie, że walka o zachowanie tożsamości narodowej to nie tylko kultywowanie ważnych dat historycznych, ale przede wszystkim budowanie dobrobytu gospodarczego, po to, aby Polacy mogli godnie żyć we własnym kraju, a nie musieli masowo za chlebem wyjeżdżać za granicę. Polska jeżeli ma być wielka, to musi być przede wszystkim wielka gospodarczo.

 

,,Swój do swego”

Ta prosta zasada jest podstawą myślenia o dobrobycie narodowym. Społeczeństwo musi być bowiem świadome, że sposób w jaki wydaje swoje pieniądze ma wpływ na gospodarkę. To od nas zależy bowiem, czy dzięki nam zarobi polska mleczarnia, polski przetwórca, polski rolnik, czy też polski sklepikarz, a nie zagraniczna sieć.

 

Przyszłość polskiej gospodarki zależy też od tego, czy przedsiębiorcy z naszego kraju zrozumieją, że blisko ze sobą współpracując są silniejsi. Mam tutaj na myśli przede wszystkim wybór podwykonawców. Możemy szukać bowiem partnerów za granicą lub w Polsce, przez to mając wpływ na utrzymanie miejsc pracy w naszym kraju.

 

Dobry przykład dają tutaj bydgoskie firmy – PESA i Gotowski – które starają się szukać polskich podwykonawców w miarę możliwości. Co ciekawe, są to firmy, które w swoich branżach odnoszą duże sukcesy.

 

To właśnie umiejętność samoorganizacji Polaków sprawiła, że mimo konsekwencje prowadzonej germanizacji na terenie zaboru pruskiego, przez ponad 100 lat w Poznaniu, Bydgoszczy i Inowrocławiu polskość nie umarła. Wiązało się to z pracą organiczną kilku pokoleń i wielu osób, które mogą służyć nam dzisiaj za wzór do naśladowania – Dezydery Chłapowski, Maksymilian Jackowski, Hipolit Cegielski, ks. Piotr Wawrzyniak.

Komentarze

Warte obejrzenia

« Listopad 2019 »
Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30  
  • Premier wygłosił expose, posłowie pytali, a później Sejm udzielił wotum

    Wtorek w Sejmie był ważnym dniem, zarówno dla nowego, a właściwie starego premiera Mateusza Morawieckiego, który wygłosił expose przed drugą kadencją rządu Prawa i Sprawiedliwości, ale też dla debiutantów w Sejmie, bowiem wielu z nich pierwszy raz miało okazję zabrać głos z mównicy.

  • Znamy projekt budżetu województwa na 2020 rok

    Do połowy listopada organy wykonawcze samorządów musiały zaprezentować projekt budżetu na 2020 rok. Przy tej okazji rozgorzała dyskusja o skutkach obniżki podatku PIT dla samorządów, w przypadku województw udział w podatku PIT jest symboliczny, bowiem wynosi około 1%, stąd też w dyskusji o budżecie Województwa Kujawsko-Pomorskiego na 2020 rok, ten wątek zostanie pominięty.

    Etykiety: Piotr Całbecki

Wiadomości z regionu

Śledź nas