Jesteś tutaj: HomeMagazynKontrowersyjny spektakl ,,Spisek smoleński”

Kontrowersyjny spektakl ,,Spisek smoleński”

Napisane przez  Redakcja / Materiały festiwalu ,,Klamra" Opublikowano w Magazyn piątek, 20 marzec 2015 17:09

W czwartek na odbywającym się w Toruniu festiwalu Spotkań Teatralnych ,,Klamra” zaprezentowano w klubie Od Nowa spektakl Lecha Raczka pt. ,,Spektakl smoleński”. Sama nazwa wywołała już kontrowersje, czego przykładem są protesty posłanki Anny Sobeckiej.

Spektakl nawiązuje do emocji wywoływanych przez katastrofę lotniczą w Smoleńsku, która wydarzyła się 10 kwietnia 2010 roku, której to V rocznicę będziemy obchodzić za kilka dni. Zaczęło się od zbiorowego przeżywania żałoby narodowej, a skończyło się wielką eksplozją wyzwisk, oskarżeń, insynuacji oraz przekleństw, które zdaniem twórców spektaklu były przeplatane modlitwą. Do tego doszły polityczne agitki.

 

Jakby dostojny pogrzebowy orszak przepoczwarzał się w plemienną obławę, polowanie z psami i nagonką. Głównym totemem tego niezwykłego i pierwotnego obrzędu na centralnym placu nowoczesnej europejskiej stolicy stał się otoczony cmentarnymi zniczami katolicki krzyż – czytamy w opisie spektaklu.

 

- Nie mogłem znieść wycia cmentarnych hien, silnych poparciem ludzi zmanipulowanych przez politykę, zagubionych w perfidnie niezrozumiałej nowoczesności, którym światło grobowego znicza jawi się jako pewna lampa kierunkowa. Pisząc odzyskiwałem równowagę, a nawet dobry humor. Miewałem nawet poczucie, że w fotelu obok chichocze życzliwie Franciszek Rabelais, a w kącie, mały jak mysz, Alfred Jarry powtarza zdanie, którego nie mógł wymyślić żaden Polak, i którego nie da się z wiarą i serio powiedzieć po polsku: ,,Kocham Polskę, bo tam żyją Polacy" – tłumaczy swoje dzieło Lech Raczek - Pisanie tekstu traktowałem jako rodzaj autoterapii, więc tworzyłem to do szuflady. Nie wytrzymałem, gdy rok temu zobaczyłem parówki i zgniatane puszki. Przekroczyło to moje granice odporności i zrodziło poczucie, że nie można zostawić, politykom, partiom i dziennikarzom tego problemu, że trzeba go dotknąć środkami sztuki.

 

Komentarze

Warte obejrzenia

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

Bydgoska policja nie jest zabawką.Nie może byc używana bez powodu i nie powinna gnebić ludzi..Takich polecen nie powinni wydawac przełozeni.. W trosce zarowno o mieszkańców jak i naszych policjantów moje wystapienie na posiedzeniu Komisji Administracji 29.06.2020..posłuchajcie...będzie pisemne stanowisko Ministra

Opublikowany przez Jana Szopińskiego Wtorek, 30 czerwca 2020

 

W sprawie interwencji policyjnych w Bydgoszczy

  • Rolnicy poszkodowani przez COVID-19 dostaną nadzwyczajne wsparcie

    Na najbliższym posiedzeniu Senat ma się zająć projektem ustawy o nadzwyczajnym wsparciu dla rolników, którzy ucierpieli w wyniku pandemii koronawirusa. – Jeżeli Senat ją przyjmie, to prezydent podpisze niezwłocznie i może w ciągu miesiąca zostaną przeprowadzone wypłaty. Spodziewam się, że w ciągu najbliższych kilku tygodni te dodatkowe pieniądze trafią do gospodarstw – zapowiada minister rolnictwa i rozwoju wsi, Jan Krzysztof Ardanowski. Na pomoc ze środków unijnych, która opiewa na kwotę ponad 270 mln euro, będą mogli liczyć m.in. producenci wołowiny, baraniny, mięsa wieprzowego i drobiowego oraz jaj, mleka i roślin ozdobnych.

  • Mocny przyrost zachorowań na COVID-19 w kujawsko-pomorskim

    W sobotę Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 843 nowych przypadkach COVID-19 w Polsce, z czego 24 przypadkach w województwie kujawsko-pomorskim. Tak dużego dziennego przyrostu nie mieliśmy w naszym województwie od dawna – właściwie od fazy rozwoju epidemii w marcu.

    Etykiety: covid19

Wiadomości z regionu