Jesteś tutaj: HomeNakielskiPieniędzy z RPO nie wystarczy na wszystkie linie kolejowe

Pieniędzy z RPO nie wystarczy na wszystkie linie kolejowe

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Krajna i Pałuki poniedziałek, 25 czerwiec 2018 12:14

Realizacja inwestycji kolejowych dofinansowanych z Regionalnego Programu Kolejowego będzie droższa niż planowano na przełomie 2015 i 2016 roku. Przedstawiciel marszałka wprost wyraził obawę czy uda się zrealizować zadania z listy podstawowej, w tej sytuacji spadają drastycznie szanse na realizacje inwestycji z listy rezerwowej mających połączyć Bydgoszcz z Kcynią.

Plan Spójności Komunikacyjnej przewiduje realizację inwestycji kolejowych wartych około 239 mln zł. Priorytetem są linie kolejowe 207 łącząca Toruń z Grudziądzem i Malborkiem oraz 208 łącząca Brodnice z Grudziądzem i Tucholą. Planowano, że w toku oszczędności przetargowych uda się znaleźć być moze fundusze na realizację połączenia kolejowego z Kcynią w oparciu o któryś z wariantów: modernizację linii kolejowej nr 356 z Bydgoszczy do Szubina i Kcyni lub modernizacje linii kolejowej nr 281 z Nakła do Kcyni.

 

Życie te przewidywania brutalnie weryfikuje, bowiem zamiast oszczędności koszty inwestycji będą wyższe niż przewidywano. Na dzisiejszej sesji Sejmiku Województwa radny Andrzej Walkowiak pytał o postęp realizacji inwestycji kolejowych z RPO oraz o szansę dla realizacjii lini kolejowej nr 356. W odpowiedzi dyrektor Rafał Pietrucień przyznał, że dla linii kolejowej nr 207 koszty będą wyższe o 60%, w przypadku linii nr 208 szacowanie trwa, ale ma być również wyższe od pierwotnego szacunku. Urząd Marszałkowski uważa, że za niedoszacowanie wartości inwestycji odpowiada PKP PLK. 

 

Pietrucień przyznał, że będą prowadzone rozmowy, aby brakujące fundusze pozyskać z funduszy unijnych którymi zarządza strona rządowa. 

Komentarze

Warte obejrzenia

99. rocznica powrotu Bydgoszczy do niepodległej Polski

Kosma Złotowski

  • Kontrowersyjne zapisy oddalają decyzje w sprawie ACTA2

    Dzisiaj (sobota, 19 stycznia) w wielu miejscach Europy odbywają się protesty przeciwko dyrektywie o prawach autorskich i jednolitym rynku cyfrowym, nazwanej popularnie jako ACTA2. Póki co żadne decyzje w tej sprawie nie zapadną, bowiem pomiędzy członkami Rady Europy pojawiły się duże wątpliwości.

  • Kluczowy czas dla ACTA 2

    ACTA 2 – tak internauci nazwali skrótowo projekt dyrektywy o prawach autorskich i jednolitym rynku cyfrowym. We wrześniu kontrowersyjne zapisy przyjął Parlament Europejski, teraz ważą się losy tej dyrektywy przed Radą Europy (reprezentacją rządów państw członkowskich UE). Jak wynika z przecieków, próbuje się szukać kompromisów, aby próbować zadowolić również krytyków ACTA 2.

Wiadomości z regionu

Śledź nas

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.