Jesteś tutaj: HomeNakielskiW czerwcu będzie można pojechać pociągiem do Szubina

W czerwcu będzie można pojechać pociągiem do Szubina

Napisane przez  Redakcja Opublikowano w Krajna i Pałuki poniedziałek, 01 czerwiec 2020 17:41

Po linii Bydgoszcz – Szubin pociągi jeżdżą rzadko, a pojawienie się pociągu przewożącego pasażerów to wydarzenie odbywające się rzadziej niż raz na kilkanaście miesięcy. Stąd też można powiedzieć, że jest to wydarzenie. Pasjonaci kolei będą mieli gratkę, bowiem 21 czerwca z Bydgoszczy do Szubina pojedzie pociąg ,,Pelikan”.

 

Po raz kolejny turystyczny przejazd po tym odcinku linii kolejowej nr 356 organizuje Turystyka Kolejowa Tur-Kol z Wielkopolski. Pociąg składający się z wagonów z lat 70. i 80. poprowadzi lokomotywa SM42.

 

Tak wyglądał przejazd z 2017 roku:

 

Uwaga: W 2017 roku pociąg prowadziła zupełnie inna lokomotywa.

 

Przejazd w dwie strony będzie kosztował 69 zł. Sprzedaż biletów prowadzi już Tur-Kol.

Komentarze

Warte obejrzenia

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

Bydgoska policja nie jest zabawką.Nie może byc używana bez powodu i nie powinna gnebić ludzi..Takich polecen nie powinni wydawac przełozeni.. W trosce zarowno o mieszkańców jak i naszych policjantów moje wystapienie na posiedzeniu Komisji Administracji 29.06.2020..posłuchajcie...będzie pisemne stanowisko Ministra

Opublikowany przez Jana Szopińskiego Wtorek, 30 czerwca 2020

 

W sprawie interwencji policyjnych w Bydgoszczy

  • Województwo wspomoże finansowo imprezy w gminach o najwyższej frekwencji

    Marszałek województwa Piotr Całbecki i przewodnicząca Sejmiku Województwa Elżbieta Piniewska zapowiadają przekazanie po 20 tys. zł na wsparcie organizacji wydarzenia kulturalnego lub rozrywkowego, dla gmin w których w najbliższą niedzielę frekwencja wyborcza będzie największa. To kolejne działania mające na celu promowanie frekwencji.

  • Interesy partii są ważniejsze od interesów narodowych (komentarz)

    W poniedziałek mieliśmy do czynienia w Polsce do rzeczy niebywałej i do tej pory niespotykanej – mieliśmy do czynienia bowiem z pseudodebatami - w podobnym czasie dwaj pretendenci do pełnienia najważniejszej funkcji w państwie zamiast debatować między sobą, debatowali sami ze sobą w dwóch różnych częściach kraju. Do dzisiaj trwa spór między sympatykami, która z tych pseudodebat była ważniejsza, ale tak naprawdę trzeba spojrzeć na to co się zdarzyło jak na coś bardzo przykrego.

Wiadomości z regionu