Jesteś tutaj: HomeNakielskiBurmistrz Żnina odbywa kwarantannę poza urzędem

Burmistrz Żnina odbywa kwarantannę poza urzędem

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Krajna i Pałuki poniedziałek, 08 czerwiec 2020 15:36

Burmistrz Żnina Robert Luchowski przebywa tymczasowo poza magistratem, bowiem członek jego bliskiej rodziny miał kontakt z osobą zarażoną na COVID-19. Ze względów bezpieczeństwa cała rodzina burmistrza została objęta kwarantanną. Od Luchowskiego i jego małżonki pobrano wymazy do testów, jeżeli wynik będzie negatywny, będą mogli wrócić do pracy.

Żona burmistrza pracuje w Urzędzie Miejskim jako urzędniczka. U jednego z petentów, którego obsługiwała, wykryto zarażenie COVID-19. Z informacji jakie do nas docierają, osoba ta nie była świadoma, iż może być nosicielem koronawirusa.

 

Urząd Miejski z powodu zaistniałego incydentu wprowadza ograniczenia w obsłudze interesantów, aby minimalizować ryzyko rozpowszechniania się COVID-19.

 

Komentarze

Warte obejrzenia

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

Bydgoska policja nie jest zabawką.Nie może byc używana bez powodu i nie powinna gnebić ludzi..Takich polecen nie powinni wydawac przełozeni.. W trosce zarowno o mieszkańców jak i naszych policjantów moje wystapienie na posiedzeniu Komisji Administracji 29.06.2020..posłuchajcie...będzie pisemne stanowisko Ministra

Opublikowany przez Jana Szopińskiego Wtorek, 30 czerwca 2020

 

W sprawie interwencji policyjnych w Bydgoszczy

  • Województwo wspomoże finansowo imprezy w gminach o najwyższej frekwencji

    Marszałek województwa Piotr Całbecki i przewodnicząca Sejmiku Województwa Elżbieta Piniewska zapowiadają przekazanie po 20 tys. zł na wsparcie organizacji wydarzenia kulturalnego lub rozrywkowego, dla gmin w których w najbliższą niedzielę frekwencja wyborcza będzie największa. To kolejne działania mające na celu promowanie frekwencji.

  • Interesy partii są ważniejsze od interesów narodowych (komentarz)

    W poniedziałek mieliśmy do czynienia w Polsce do rzeczy niebywałej i do tej pory niespotykanej – mieliśmy do czynienia bowiem z pseudodebatami - w podobnym czasie dwaj pretendenci do pełnienia najważniejszej funkcji w państwie zamiast debatować między sobą, debatowali sami ze sobą w dwóch różnych częściach kraju. Do dzisiaj trwa spór między sympatykami, która z tych pseudodebat była ważniejsza, ale tak naprawdę trzeba spojrzeć na to co się zdarzyło jak na coś bardzo przykrego.

Wiadomości z regionu