Jesteś tutaj: HomeRegionSpółka marszałkowska jeszcze nie inwestuje, ale prezes dobrze zarabia

Spółka marszałkowska jeszcze nie inwestuje, ale prezes dobrze zarabia

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Regionalne piątek, 17 styczeń 2020 21:48

W marcu 2018 roku Sejmik Województwa wyraził zgodę na powołanie spółki Kujawsko-Pomorskie Inwestycje Regionalne. Celem spółki jest prowadzenie dużych inwestycji z ramienia Samorządu Województwa, na razie spółka jeszcze żadnego dużego projektu inwestycyjnego nie prowadzi, natomiast Zarząd Województwa ,reprezentując jedynego wspólnika spółki (Samorząd Województwa) zdecydował o wysokiej pensji dla prezesa.

 

Powoływanie spółki może pomóc w inwestowaniu głównie z powodów finansowych – spółka inwestować może za środki pozyskane z kredytu, które w przyszłości będzie rekompensował jej budżet województwa. Dzięki temu koszty inwestycji nie muszą być ujmowane w najbliższych budżetach województwa, co pozwala ich spłatę przesunąć o kilka lat. W taki sposób inwestuje inna wojewódzka spółka Kujawsko-Pomorskie Inwestycje Medyczne.

 

Inwestycje Regionalne powołano m.in. z rozważeniem rozbudowy Opery Nova i Filharmonii Pomorskiej przy udziale tej spółki. Mowa o tych dwóch instytucjach kultury znalazła się w uzasadnieniu uchwały powołującej Inwestycje Regionalne. Rozbudowa Filharmonii na razie jeszcze nie jest przygotowana, natomiast w przypadku Opery rozważana jest koncepcja pozyskania kredytu bezpośrednio przez Operę Nova, połowę kosztów pokryje też Miasto Bydgoszcz, stąd też być może ta inwestycja odbędzie się bez udziału Inwestycji Regionalnych.

 

W sierpniu (dopiero w styczniu uchwała została ujawniona) Zarząd Województwa zdecydował, że prezes Kujawsko-Pomorskich Inwestycji Regionalnych będzie zarabiał 11.890 zł miesięcznie w ramach wynagrodzenia stałego. Funkcję tą pełni związany przez wiele lat z Urzędem Marszałkowskim Maciej Czepiel.

 

Warte obejrzenia

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

Zwróciłem się z apelem do Marszałek Sejmu o wprowadzenie do planu prac komisji debaty nad utworzeniem Uniwersytetu Medycznego w Bydgoszcczy. Głównym problemem walki z epidemią, jak się okazuje, nie są dzisiaj pieniądze, nie są maseczki, nawet nie są respiratory, ale jest nim czynnik ludzki, czyli specjaliści

- tutaj