Jesteś tutaj: HomeRegionPiontkowski: po 2-3 tygodniach będziemy mieli ogląd sytuacji związanej z zakażeniami w szkołach

Piontkowski: po 2-3 tygodniach będziemy mieli ogląd sytuacji związanej z zakażeniami w szkołach

Napisane przez  PAP Opublikowano w Regionalne piątek, 04 wrzesień 2020 09:52

Po dwóch, trzech tygodniach będziemy wiedzieli, czy były jakieś ogniska zakażeń w szkołach – powiedział w piątek minister edukacji Dariusz Piontkowski. Podkreślił, że doświadczenia innych państw, które praktycznie nie przerwały nauki stacjonarnej, pokazują, że szkoły nie są miejscem wzmożonych zakażeń.

 

W Poranku Rozgłośni Katolickich Siódma-Dziewiąta Piontkowski mówił, że w pierwszych dniach powrotu do szkół były pojedyncze przypadki placówek, które przeszły na edukację hybrydową lub zdalną.

 

"Okazało się, że, na szczęście, nie ma poważniejszych zakażeń, przynajmniej na razie, a tam, gdzie trzeba było podjąć decyzje, zadziałał ten szybki kontakt pomiędzy dyrektorami szkół a powiatowymi stacjami sanitarno-epidemiologicznymi. Szybko i sprawnie podejmowano decyzje" – oświadczył.

 

Zapytany, czy ten niski odsetek szkół, które pracują w sposób mieszany lub zdalny, utrzyma się w kolejnych tygodniach i kiedy będziemy mogli powiedzieć, że "jakiś procent się już ustabilizował", Piontkowski odpowiedział: "myślę, że w ciągu dwóch, trzech tygodni będziemy wiedzieli, czy sytuacja się ustabilizowała czy nie, bo po dwóch, trzech tygodniach będziemy wiedzieli, czy były jakieś ogniska w szkołach".

 

"Doświadczenia innych państw, takich jak Szwecja czy Irlandia, które nie przerwały praktycznie nauki stacjonarnej, wskazują, że szkoły nie są poważnym +rozsadnikiem+ tej choroby i wirusa. Zresztą przedszkola w Polsce praktycznie od maja działają nieprzerwanie, a zdarzały się tylko, na szczęście, pojedyncze przypadki, aby któreś z przedszkoli trzeba było zamknąć, bo pojawiło się tam zakażenie lub podejrzenie zakażenia" – powiedział szef MEN.

 

Zapytany, czy będą doprecyzowane wytyczne MEN i GIS dla szkół, Piontkowski stwierdził, że resort stara się reagować na bieżąco na zmieniającą się sytuację. "Nie da się wszystkiego przewidzieć. W miarę potrzeby będziemy wydawali kolejne przepisy" – wskazał.

 

Odnosząc się do zarzutów, że MEN zbyt późno zaczął przygotowania do bezpiecznego powrotu do szkół, Piontkowski wyjaśnił, że resort wydał rozporządzenia i wytyczne "już na początku sierpnia, a wiele państw europejskich wydawało tego typu wytyczne na kilka dni przed rozpoczęciem roku szkolnego".(PAP)

 

Autor: Karolina Mózgowiec

 

Warte obejrzenia

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

Zwróciłem się z apelem do Marszałek Sejmu o wprowadzenie do planu prac komisji debaty nad utworzeniem Uniwersytetu Medycznego w Bydgoszcczy. Głównym problemem walki z epidemią, jak się okazuje, nie są dzisiaj pieniądze, nie są maseczki, nawet nie są respiratory, ale jest nim czynnik ludzki, czyli specjaliści

- tutaj