Jesteś tutaj: HomeSportWbrew wynikowi dla Zawiszy nie była to łatwa przeprawa

Wbrew wynikowi dla Zawiszy nie była to łatwa przeprawa

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Sport sobota, 18 sierpień 2018 17:01

Wynik 2 kolejki V ligi rozgrywanej w Jabłonowie Pomorskim może sugerować, że niebiesko-czarni zespołowi Naprzodu zgotowali pogrom na boisku. Będąc na meczu przeżywało się jednak ogromne emocje, bowiem gospodarze mieli sytuację, aby sprawić niespodziankę w meczu przeciwko Zawiszy.

 

Pierwsza połowa była bardzo wyrównana, oba zespoły tworzyły sobie bramkowe sytuację, ale brakowało szczęścia przy ich dokończeniu. Szansę na gola dla Zawiszy miał chociażby Patryk Kozłowski, który będąc sam na sam z bramkarzem trafił obok słupka. Kilkanaście minut później bramkarz Zawiszy Marcin Niwiński uratuje niebiesko-czarnych przed stratą gola, gdy obroni groźny strzał Karola Makowskiego. Słońce coraz bardziej parzyło, a emocje sportowe również szły w górę.

 

Przełom w tym meczu przyjdzie dopiero w drugiej połowie, gdy w 67 minucie po strzale zza pola karnego prowadzenie zdobędzie Adrian Brzeziński. Strzał po ziemi kompletnie zaskoczył bramkarza gospodarzy Stawickiego (do obejrzenia na materiale filmowym). W tym momencie można powiedzieć, że bańka emocjonalna pękła i Zawisza zaczął kontrolować co się dzieje na boisku. Piłkarze gospodarzy natomiast jakby trochę nie wytrzymywali już kondycyjnie. W 74 minucie dobrą akcję gości kończy Artur Cielasiński strzeleniem drugiego gola. Niecałe pięć minut później kolejnego gola dla Zawiszy zdobędzie Paweł Kanik. Dominacja Zawiszy trwa, w 83 minucie w polu karnym faulowany jest Wojciech Ruczyński, dochodzi do ostrej wymiany zdań piłkarzy Naprzodu z sędzią, ale jedenastka i tak już jest podyktowana. Na gola zamienia ją sam poszkodowany – Ruczynski. Najlepszą bramkę zobaczyć można było jednak na sam koniec, gdy drugą swoją bramkę, po pięknym uderzeniu, już w doliczonym czasie gry zdobywa Brzeziński.

 

 

W Jabłonowie Pomorskim gościło kilkuset kibiców Zawiszy, organizator mimo wprowadzenia biletowania nie przygotował jednak dla nich miejsc, dlatego mecz oglądali ,,zza krzaków” na koronie stadionu. Przez cały mecz prowadzili potrzebny swojemu zespołowi doping. Po meczu piłkarze Zawiszy od razu udali się na koronowę stadionu, aby podziękować swoim fanom.

 

 

 

 

 

 

Naprzód Jabłonowo Pomorskie – Zawisza Bydgoszcz 0:5 (0:0)

67 i 94 minuta – Adrian Brzeziński

74 minuta – Artur Cielasiński

78 minuta – Paweł Kanik

83 minuta – Wojciech Ruczyński

 

Zobacz skrót tego meczu

 

 

W najbliższą środę o godzinie 17:30 na stadionie CWZS przy ulicy Sielskiej w Fordonie, Zawisza rozpocznie zmagania w Okręgowym Pucharze Polski mierząc się z drużyną Kolegium Sędziowskiego K-PZPN. W kolejną sobotę (25 sierpnia) Zawisza pojedzie w okolice Jabłonowa Pomorskiego, do Radomina, na mecz z miejscowym Sokołem. Pierwszy mecz u siebie Zawisza rozegra dopiero 1 września z Gryfem Sicienko – najprawdopodobniej w Potulicach.

 

Partnerem materiałów filmowych z meczu z Naprzodem jest pracownia architektoniczna Archigeum.

 

Komentarze

Warte obejrzenia

Kosma Złotowski

Śledź nas

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.