Jesteś tutaj: HomeSportKiedy Zawisza wróci na Gdańską? Obecnie rozkłada się wszystko o koszty

Kiedy Zawisza wróci na Gdańską? Obecnie rozkłada się wszystko o koszty

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Sport wtorek, 06 sierpień 2019 12:10

Powyższe pytanie zadają sobie wszyscy od dłuższego czasu – na dzisiaj wiemy jednak, że inauguracyjny mecz w sezonie 2019/2020 Zawisza podejmie Lecha Rypin przy Sielskiej w Fordonie. Czyli pozostanie jak do tej pory. CWZS dopuszcza co prawda rozgrywanie meczów przy ulicy Gdańskiej, ale wszystko rozbija się o pieniądze.

Rozgrywanie meczów przy ulicy Gdańskiej wiązać będzie się ze znacznie wyższymi kosztami. Jak szacuje na swoim blogu Mikołaj Głuszkowski (blog.zawisza1946.pl) rozgrywanie meczu w ramach imprezy niemasowej, czyli do 999 widzów to koszt około 7 tys. zł za mecz.

 

Większy problem może wywoływać jednak ograniczenie liczby widzów do tysiąca, czyli ustawowej granicy imprezy masowej. Mogą pojawić się mecze, na które przyjść by chciało więcej widzów i wówczas może się pojawić problem z selekcją. Organizacja imprezy masowej na 3 tys. widzów to według szacunków Głuszkowskiego już wydatek 17 tys. zł, w większości byłyby to koszty związane z zapewnieniem ochrony. W skali sezonu organizacja samych imprez masowych to koszt 250 tys. zł.

 

Komentarze

Warte obejrzenia

 

 

Informacja epidemiologiczna

w kujawsko-pomorskim

 

- skumulowana liczba przypadków potwierdzonych laboratoryjnie – 72.

 

Stan na dzień 01.04.2020 r.:

- liczba przypadków potwierdzonych laboratoryjnie – 84

- liczba osób hospitalizowanych – 74

- liczba osób aktualnie w kwarantannie – 9375

- liczba osób objętych nadzorem epidemiologicznym – 1398

- liczba pobranych próbek - 2301

 

 

źrodło: Wojewoda Kujawsko-Pomorski

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

Zwracam się do Pana Ministra z zapytaniem jaka istnieje możliwość pilnej poprawy jakości wyposażenia w środki ochrony indywidualnej wszystkich zespołów ratownictwa medycznego obsługujących bydgoskie szpitale, poprzez pilną dostawę profesjonalnych maseczek antywirusowych typu FFP3 lub FFP2


Otrzymałem dzisiaj bardzo niepokojącą informację, że bydgoscy, i nie tylko bydgoscy, ratownicy medyczni (problem ten dotyczy także ratowników obsługujących szpitale w innych miejscowościach Regionu), w czasie wyjazdów do osób chorych i przewożenia pacjentów do szpitali są wyposażeni wyłącznie w zwykłe maseczki chirurgiczne, które absolutnie nie chronią ratowników  przed zarażeniem koronawirusem!

http://tygodnikbydgoski.pl/rozmowy/jak-koronawirus-wplywa-na-rynek-wydawniczy-w-polsce-rozmowa