Jesteś tutaj: HomeKoronowo i PruszczCo ujęło Jan Długosza w bitwie pod Koronowem?

Co ujęło Jan Długosza w bitwie pod Koronowem?

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Dobrcz i Koronowo niedziela, 28 lipiec 2019 00:44
Z obrazu Romana Puchowskiego Z obrazu Romana Puchowskiego

Dzisiaj o godzinie 15:00 odbędzie się inscenizacja bitwy pod Koronowem, w ramach XVII Jarmarku Cysterskiego. Nie przypada dzisiaj co prawda 10 października, ale takie są prawa sezonu turystycznego, że tę dość istotną w wojnie polsko-krzyżackiej bitwę wspominamy w lipcu.

Najbardziej barwny opis tej bitwy wywodzi się z kronik Jana Długosza, który urodził się 5 lat po bitwie, czyli nie nawiązywał aż do tak dalekiej historii. Długosz pisał:

Wśród biegłych w sztuce wojennej ta bitwa i zwycięstwo odniesione z powodu wytrwałej i zawziętej walki z jednej i drugiej strony uchodziło za znaczniejsze, sławniejsze i wspanialsze od wielkiej bitwy stoczonej w tym roku w dzień Rozeznania Apostołów pod Grunwaldem. Walka bowiem była zawzięta, jeśli się weźmie pod uwagę liczbę walczących – tak uparcie bowiem jedno i drugie wojsko dążyło do zwycięstwa, jedni i drudzy byli jednakowo gotowi umrzeć i spotkać śmierć raczej w czasie walki, niż podczas ucieczki. I słusznie. Obydwa bowiem wojska miały świetnych rycerzy (…) jeżeli się weźmie pod uwagę niebezpieczeństwo, zapał i wytrwałość w walce, zwycięstwo walczących tutaj należy stawiać wyżej od grunwaldzkiego. […] wielkość i rozgłos tego zwycięstwa można najlepiej ocenić po tym, że po wspomnianej bitwie Krzyżacy i ich dowódcy przez wiele lat nie odważyli się nigdy podjąć słusznej walki z Polakami lub wszcząć wojny, poprzestając jedynie na drobnych utarczkach.

 

Zdaniem historyka Sławomira Zonenberga Jan Długosz w sposób szczególny pisał o Koronowie, bowiem było to zwycięstwo właściwie całkowicie Polaków. Natomiast pod Grunwaldem u boku Polaków walczyli Litwini, Rusini, Czesi i Tatarzy. Zonenberg w jednej ze swoich prac wskazuje, iż przy relacji grunwaldzkiej Długosz wielokrotnie podkreśla udział Tatarów.

 

Natomiast w przytoczonej relacji kronikarz podkreśla - Krzyżacy i ich dowódcy przez wiele lat nie odważyli się nigdy podjąć słusznej walki z Polakami lub wszcząć wojny

 

Obraz bitwy zmienił się radykalnie, gdy rycerz polski, Jan Naszan z Ostrowic, zwalił z konia nieprzyjacielskiego chorążego i zawładnął chorągwią krzyżacką. Fakt ten załamał morale przeciwnika, który nabrał się do pośpiesznej ucieczki. Wówczas Polacy rzucili się pościg. Teraz nie było już mowy o rycerskich pojedynkach. Do głosu doszli przede wszystkim konni łucznicy i lżej zbrojni jeźdźcy. (…) Fakt, że pod Koronowem rozbita została jedna z trzech armii krzyżackich, co pociągnęło za sobą złamanie całego planu ofensywnego Zakonu – pisał dalej kronikarz. Warto tutaj podkreślić ostatnie zdanie, o upadku pod Koronowem planu ofensywnego Krzyżaków.

 

Komentarze

Warte obejrzenia

« Sierpień 2019 »
Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31  

Wiadomości z regionu

Śledź nas