Jesteś tutaj: HomeBydgoszczProgram remediacyjny obejmuje jedynie część działek skażonych przez Zachem

Program remediacyjny obejmuje jedynie część działek skażonych przez Zachem

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz sobota, 10 kwiecień 2021 00:56

W drugiej połowie bieżącego roku ma zostać uruchomiona instalacja, której cele będzie oczyszczanie wód podziemnych skażonych przez Zachem. Jej uruchomienie zapowiadano od początku 2019 roku, projekt w dużej mierze finansuje Unia Europejska. Aktywiści wskazują, że to jest za mało. Również sąd zauważa, że obszar remediacji będzie ograniczony.

Sprawa jest dość skomplikowana i dość zawiła, stąd też skupię się na kluczowych faktach. Około 100 mieszkańców zwróciło się do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska o stwierdzenie szkody w środowisku oraz nałożenie obowiązku wdrożenia działań naprawczych. Wniosek dotyczyły właściwie całego obszaru osiedla Łęgnowo. RDOŚ w Bydgoszczy wniosek umorzyło oceniając, iż dotyczy on obszaru szkody stwierdzonej przez wojewodę w 2007 roku (tzw. składowiska Zielona). Na tę decyzję skierowano odwołanie do RDOŚ w Warszawie, która podtrzymała decyzję o umorzeniu postępowania.

 

Od decyzji GDOŚ wpłynęło odwołanie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który przyznał rację tym razem mieszkańcom. Sąd uznał - W ocenie Sądu zasadnie podnosi strona skarżąca, że deklarowane w decyzji Organu II instancji - podjęcie działań faktycznych, nieokreślonych w żadnej decyzji - nie stanowi przeszkody do wydania decyzji określającej działania zapobiegawcze i naprawcze w przedmiocie wystąpienia nowej szkody w środowisku.

 

Sąd w uzasadnieniu odnosi się też do programu remediacyjnego wskazując - Celem Projektu jest przeprowadzenie remediacji - ale tylko - na części działek.

 

Sąd uchylił decyzje GDOŚ o umorzeniu postępowania, wyrok nie jest jednak prawomocny, bowiem GDOŚ odwołał się od niego do Naczelnego Sądu Administracyjnego

.

Koszt szacuje się na 2,6 mld zł

W ostatnim czasie za sprawą aktywności polityków o Zachemie zrobiło się w Polsce ponownie głośno. Kilka ogólnopolskich mediów również się nim zainteresowało. Projekt remediacyjny dofinansowany przez Unię Europejską jest wart ok. 90 mln zł. Jak przyznała na spotkaniu z mieszkańcami w październiku 2019 roku, ówczesna dyrektor RDOŚ w Bydgoszczy Maria Dombrowicz, koszt usunięcia 20 ognisk zanieczyszczeń szacuje się na ponad 2,6 mld zł.

 

O Zachemie mówi się już od kilku lat, na razie jesteśmy bliscy uruchomienia pierwszego projektu, co stanowi wartość mniejszą niż 4% szacowanych kosztów rozbrojenia tej bomby ekologicznej. Powoli mieszkańcy mogą zatem tracić cierpliwość i domagać się bardziej widocznych oraz skutecznych działań.

 

Warte obejrzenia

  • Włosi triumfują na Akademickich Mistrzostwa Europy na Kujawach

    Jezioro Gopło po raz trzeci było areną zmagań najlepszych akademickich wioślarzy do lat 23 w Europie. Zawody w Kruszwicy na półwyspie Rzępowskim odbywały się w sobotę i w niedziele, uczestnicy w pewnym sensie byli odcięci od świata, z uwagi na obostrzenia epidemiczne.

  • Derby dla Sportisu

    W meczu 5 kolejki IV ligi najciekawiej zapowiadał się pojedynek Chemika Bydgoszcz ze Sportisem Łochowo. Był to mecz bardzo zacięty, zakończony po myśli gości.

Wiadomości sportowe

   

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

Rząd chce zaorać regionalne porty lotnicze, w tym bydgoski? Pytam w Sejmie... W 2022 roku latać będą tam samoloty czy latawce?

  • Prof. Czop: Przyrody się nie oszuka

    Wracamy po wakacyjnej przerwie z poniedziałkowymi rozmowami w ramach ,,Głosu Parlamentarnego”, pierwszym naszym gościem był prof. Mariusz Czop z Akademii Górniczo Hutniczej w Krakowie, który koordynował badania, dzięki którym dowiedzieliśmy się, że po zakładach chemicznych Zachem pozostała ogromna bomba zanieczyszczeń.

    Etykiety: Zachem
  • Jest długo oczekiwany przetarg na obsługę przewozów kolejowych

    W piątek ukazało się ogłoszenie warte kilkaset milionów złotych – chodzi o obsługę kolejowych o znaczeniu lokalnym w województwie kujawsko-pomorskim od 12 grudnia 2021 roku do 14 grudnia 2030 roku. Teoretycznie w tym okresie możemy mieć nawet dziesięciu przewoźników, może się zdarzyć też tak, że będzie on jeden.

    Etykiety: kolej

Wiadomości z regionu