Jesteś tutaj: HomeBydgoszczPrezydent pisze do premiera. Domaga się wyciągnięcia konsekwencji służbowych od policjantów

Prezydent pisze do premiera. Domaga się wyciągnięcia konsekwencji służbowych od policjantów

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz poniedziałek, 31 maj 2021 14:56

W sobotę protest zorganizowany przez diasporę białoruską w Bydgoszczy, w czasie którego domagano się uwolnienia przez reżim Aleksandra Łukaszenki więzionych opozycjonistów, został zakłócony przez bydgoskich policjantów, którzy dawali do zrozumienia, że zgromadzenie jest nielegalne i chcieli legitymować uczestników. Takie działanie w liście do premiera Mateusza Morawieckiego krytykuje prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski.

 

W czasie pokojowej demonstracji protestujących legitymowali m.in. nieumundurowani ,,policyjni tajniacy”. Nakazywali im rozejście się – tak działania bydgoskiej policji relacjonuje szefowi rządu, prezydent Rafał Bruski – Taka sytuacja, po raz kolejny, podważa zaufania do Państwa Polskiego, szkodzi wizerunkowi naszego kraju wśród Białorusinów, ale co najgorsze, powoduje, że państwowa Policja kojarzy się Polakom z represjami zamiast z ochroną i działaniami prewencyjnymi.

 

Prezydent Bydgoszczy wyraża oczekiwanie – Oczekuję wyciągnięcia konsekwencji służowych wobec osób, które podjęły tak nieodpowiedzialne decyzje.

 

 

Szopiński: Oczekuję od Komendy Miejskiej w Policji zwyczajnego – przepraszam

Jeżeli w Polsce apelujemy o wzmacnianie solidarnego stanowiska państw europejskich wobec reżimu w Mińsku i ten protest miał temu służyć, to pytam dlaczego on został spacyfikowany. To co powiedziałem – kierownictwo policji chyba nie zapoznało się z tą uchwałą Sejmu i zachęceniem tego, aby społeczeństwo białoruskie popierać - powiedział w naszej audycji ,,Głos Parlamentarny" poseł Jan Szopiński z Lewicy - Dzisiaj oczekuję od kierownictwa Komendy Miejskiej, że najzwyczajniej w świecie zapozna się z tą uchwałą Sejmu i powie – przepraszamy. Nie taki był nasz zamiar, nie chcemy w roli tych, którzy pacyfikują dobre demokratyczne protesty, nie chcemy być w gronie tych, którzy siły policji używają do elementu dotyczącego przymusu wobec mniejszości narodowych Polsce.

 

List do komendanta miejskiego skierowala natomiast posłanka Magdalena Łośko z Koalicji Obywatelsiej - Na jakiej podstawie prawnej Policja podjęła interwencję wobec zgromadzonych w dniu 29 maja 2021 r. na bydgoskim Starym Rynku?Zwłaszcza, że protest miał charakter spontaniczny, nie zagrażałinnym obywatelom, a liczba jego uczestników była znacznie mniejsze aniżeli liczba interweniujących funkcjonariuszy

Warte obejrzenia

  • Mamy Mistrza Świata w Karate Kyokushin

    W weekend w Tauron Arena w Krakowie odbyły się Mistrzostwa Świata w Karate Kyokushin, które wygrał Paweł Stasiński, na co dzień uczeń II Liceum Ogólnokształcącego w Inowrocławiu, trenujący w Bydgoskim Klubie Kyokushin. Jego przygoda z tym sportem trwa od 2017 roku.

  • Czy i kto kogo uderzył na meczu IV ligi w Inowrocławiu?

    W sobotę Cuiavia Inowrocław przegrała u siebie wysoko w stosunku 1:6 z Pogonią Mogilno. To jednak nie o wyniku meczu dyskutuje się po tym meczu, ale o tym co działo się w pomieszczeniach klubowych. O sprawie pisze m.in. portal Telewizji Polskiej.

Wiadomości sportowe

   

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

728 dni w Sejmie - 377 wystąpień z mównicy. Sprawozdanie z dwóch lat kadencji.

  • Arriva: Pod pozorem oszczędności funduje się chaos

    W poniedziałek jako pierwsi poinformowaliśmy wręcz o rewolucyjnej zmianie na kujawsko-pomorskich torach. Marszałek Piotr Całbecki na sesji Sejmiku Województwa zakomunikował, że od 12 grudnia zakończy się współpraca województwa z Arrivą. Linie bez elektryfikacji ma przejąc Polregio, ale jak się przyznano, na dzisiaj nie posiada taboru. Taki obrót wydarzeń z zaskoczeniem odbiera Arriva.

    Etykiety: kolej
  • Skok na kasę zjednoczył radnych na sejmiku

    Nie codziennie zdarza się, że radni Sejmiku Województwa głosują niemal jednomyślnie. Okazją do działania ponad podziałami politycznymi była możliwość przyznania sobie około 60% podwyżek diet. Radni tłumaczyli to tym, że ostatni raz diety były podnoszone kilkanaście lat temu. Padła też deklaracja, że podwyżek nie będzie przez kolejne 20 lat, ale za kilka lat o tej deklaracji opinia publiczna może zapomnieć.

Wiadomości z regionu