Jesteś tutaj: HomeBydgoszczNiemiecka propaganda miała mówić nawet o 60 tys. ofiar w Bydgoszczy

Niemiecka propaganda miała mówić nawet o 60 tys. ofiar w Bydgoszczy

Napisane przez  Ł.R. / Pch24.pl Opublikowano w Bydgoszcz czwartek, 16 wrzesień 2021 06:41
Zdjęcie koloryzowane z Bydgoszczy Zdjęcie koloryzowane z Bydgoszczy Fot: NAC

Wrzesień to w Bydgoszczy okres szczególny za sprawą zbrodni jakie dokonały się 82 lata temu po wkroczeniu Niemców. Cieszyć powinno to, że świadomość historyczna wzrasta, o czym świadczą kolejne publikacje, a także chociażby zorganizowana w tym roku przez Instytut De Republika konferencja. Coraz rzadziej używają Polacy zwrotu ,,krwawa niedziela”, natomiast coraz bardziej świadomi jesteśmy tego jak działała propaganda Josepha Goebbelsa.

 

Nie będę zatem po raz kolejny wyjaśniał na czym polegała w propagandzie Goebbelsa ,,krwawa niedziela”, zakładając świadomość czytelnika. Warto przyjrzeć się ciekawej publikacji z portalu pch24.pl autorstwa prof. Grzegorza Kucharczyka. Z okazji 82 rocznicy wybuchu II wojny światowej prof. Kucharczyk analizuje prasę francuską i brytyjską, w której po tym jak Niemcy zaatakowali Polskę dominowało myślenie, że jest to tak naprawdę wojna tylko o Gdańsk i nie ma sensu, aby te państwa za polskie wpływy w Gdańsku miały iść na wojnę. Masowa mobilizacja w Wielkiej Brytanii rozpoczęła się dopiero w styczniu 1940 roku.

 

Po wydarzeniach z 3 i 4 września, gdy Niemcy ostrzelali w Bydgoszczy wycofujące się wojska polskie i doszło ofiar po obu stronach, co Goebbels nazwał ,,krwawą niedzielą”, niemiecka propaganda miała kolejny powód do wojny. Jak sobie spojrzymy na jesień 1939 roku z perspektywy Brytyjczyka – słyszymy, że najpierw o jakimś lokalnym konflikcie o Gdańsk, później zaś o tym jak Polacy rzekomo w Bydgoszczy mordowali Niemców na masową skalę. Jak wyjaśnia prof. Kucharczyk broszury o ,,krwawej niedzieli” Niemcy dystrybuowali na dużą skalę w językach francuskim i angielskim.

 

Co jednak z jego publikacji wydaje się najistotniejsze – już w 1940 roku propaganda Goebbelsa twierdziła, że na początku wojny Polacy zamordowali w Bydgoszczy około 60 tys. Niemców. Liczba wydaje się nam absurdalna chociażby z tego powodu, że w 1939 roku Bydgoszcz liczyła 143 tys. mieszkańców, z czego zdecydowanie przeważali Polacy, do tego była około 2 tys. diaspora żydowska. Na drugim końcu Europy te dane mogły być jednak trudno weryfikowalne. Dzisiaj 82 lata później możemy jednoznacznie określić, że to jedno wielkie kłamstwo. W latach 1939-1940 tamta propaganda jednak swoją rolę odegrała.

 

Warto wspomnieć, że przedruk publikacji prof. Kucharczyka ukazał się również na innym portalu w języku niemieckim.

 

Warte obejrzenia

Wiadomości sportowe

   

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

Rząd chce zaorać regionalne porty lotnicze, w tym bydgoski? Pytam w Sejmie... W 2022 roku latać będą tam samoloty czy latawce?

Wiadomości z regionu