Jesteś tutaj: HomeBydgoszczWyrok Trybunału Konstytucyjnego przyrównano do zdrady stanu

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego przyrównano do zdrady stanu

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz poniedziałek, 11 październik 2021 00:12
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego przyrównano do zdrady stanu Fot: Bogusław Białas

W niedzielę w całej Polsce odbywały się manifestacje proeuropejskie za obecnością Polski w Unii Europejskiej. Najwięcej osób uczestniczyło w głównym wiecu w Warszawie, który zwołał były szef Rady Europy i premier RP Donald Tusk. W Bydgoszczy zebrano się na Starym Rynku.

Uczestnicy zgromadzenia uważają, że ubiegłotygodniowe orzeczenie Trybunały Konstytucyjnego to krok w kierunku wyjścia Polski z Unii Europejskiej. Politycy PiS takiej narracji zaprzeczają twierdząc, że Polska z Unii nie planuje wyjść. Trybunał zakwestionował zgodność z Konstytucją trzech zapisów Traktatu o Unii Europejskiej (TUE, nazywany też Traktatem z Maastricht). Chodzi o możliwość stosowania środków tymczasowych na polski wymiar sprawiedliwości przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który orzekał, że przeprowadzona przez rząd reforma sądownictwa narusza traktaty. Komisja Europejska zapowiedziała zdecydowaną reakcję wobec Polski po tym orzeczeniu.

  p

- To jest zdrada stanu, to przeciwko bezpieczeństwu Polski – ocenił w czasie bydgoskiego wiecu, zastępca prezydenta Michał Sztybel. Również argument, iż ta sprawa uderzy w polskie bezpieczeństwo międzynarodowe podniósł europoseł Radosław Sikorski. Okrzyk ,,zdrada stanu” skandował również zebrany tłum.

 

 

 

W wydarzeniu udział wziął uczestnik wydarzeń Bydgoskiego Marca 1981, jedna z ważniejszych postaci w Solidarności z lat 80. Antoni Tokarczuk - 40 lat temu ja byłem sekretarzem generalnym Solidności, obok Wałęsy pracowałem. Wtedy walczyliśmy z totalitarnym rządem Jaruzelskiego, to było krótko przed stanem wojennym. I cóż osiągnął generał Jaruzelski? Cóż osiągnął szpadami i czołgami? Odszedł w niesławie – mówił - Myślę, że Jarosław Kaczyński, mały dyktator z jeszcze większymi ambicjami, odejdzie w jeszcze większej niesławie. Jaruzelski tłumaczył, że musi ratować naród polski przed armią sowiecką, a przed kim ratuje Kaczyński? Przed cywilizacją zachodnią, przed wolnością, przed dobrobytem.

 

Pojawiały się też sformułowania, że w Wielkiej Brytanii klasa polityczna też nie chciała Brexitu, rządząca Partia Konserwatywna zgodziła się na referendum w sprawie wyjścia z UE, nie wierząc iż Brytyjczycy za Brexitem zagłosują. W pewnym momencie sytuacja wyrwała sie jednak spod kontroli.

Warte obejrzenia

  • Mamy Mistrza Świata w Karate Kyokushin

    W weekend w Tauron Arena w Krakowie odbyły się Mistrzostwa Świata w Karate Kyokushin, które wygrał Paweł Stasiński, na co dzień uczeń II Liceum Ogólnokształcącego w Inowrocławiu, trenujący w Bydgoskim Klubie Kyokushin. Jego przygoda z tym sportem trwa od 2017 roku.

  • Czy i kto kogo uderzył na meczu IV ligi w Inowrocławiu?

    W sobotę Cuiavia Inowrocław przegrała u siebie wysoko w stosunku 1:6 z Pogonią Mogilno. To jednak nie o wyniku meczu dyskutuje się po tym meczu, ale o tym co działo się w pomieszczeniach klubowych. O sprawie pisze m.in. portal Telewizji Polskiej.

Wiadomości sportowe

   

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

728 dni w Sejmie - 377 wystąpień z mównicy. Sprawozdanie z dwóch lat kadencji.

  • Arriva: Pod pozorem oszczędności funduje się chaos

    W poniedziałek jako pierwsi poinformowaliśmy wręcz o rewolucyjnej zmianie na kujawsko-pomorskich torach. Marszałek Piotr Całbecki na sesji Sejmiku Województwa zakomunikował, że od 12 grudnia zakończy się współpraca województwa z Arrivą. Linie bez elektryfikacji ma przejąc Polregio, ale jak się przyznano, na dzisiaj nie posiada taboru. Taki obrót wydarzeń z zaskoczeniem odbiera Arriva.

    Etykiety: kolej
  • Skok na kasę zjednoczył radnych na sejmiku

    Nie codziennie zdarza się, że radni Sejmiku Województwa głosują niemal jednomyślnie. Okazją do działania ponad podziałami politycznymi była możliwość przyznania sobie około 60% podwyżek diet. Radni tłumaczyli to tym, że ostatni raz diety były podnoszone kilkanaście lat temu. Padła też deklaracja, że podwyżek nie będzie przez kolejne 20 lat, ale za kilka lat o tej deklaracji opinia publiczna może zapomnieć.

Wiadomości z regionu