Jesteś tutaj: HomeBydgoszczPKP Intercity zmienia filozofię taryfową. Co dla zasady bydgoszczanie powinni zyskać, niekiedy nawet sporo

PKP Intercity zmienia filozofię taryfową. Co dla zasady bydgoszczanie powinni zyskać, niekiedy nawet sporo

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz czwartek, 05 maj 2022 15:40
PKP Intercity zmienia filozofię taryfową. Co dla zasady bydgoszczanie powinni zyskać, niekiedy nawet sporo Fot: PKP

Od dzisiaj (5 maja) PKP Intercity wprowadziło dynamiczną taryfę, w praktyce na mniej popularnych trasach bilety będą tańsze, kosztem promocji, gdy kupujemy bilety z dużym wyprzedzeniem. Dla bydgoszczan będzie to raczej korzystna zmiana.

 

Przyzwyczailiśmy się w dobie inflacji, że ceny usług drożeją, ceny biletów komunikacyjnych co do zasady też drożeją, ale nowa taryfa pozwolić może sporo zaoszczędzić. Dynamiczna taryfa ma bowiem prowadzić do specjalnych ofert na pociągi o mniejszym zainteresowaniu. Według starej taryfy chcąc jechać do Warszawy musieliśmy się liczyć na wydatek ponad 50 zł, pisząc ten artykuł sprawdzamy za ile możemy kupić bilet za niecałe 40 minut, na godzinę 15:59 – system oferuje w 2 klasie podróż za 19 zł. Również kolejnym pociągiem o godzinie 19:26 możemy za 19 zł pojechać. W przypadku podróży na trasie Bydgoszcz – Warszawa istnieje duża szansa, że zapłacimy ponad dwukrotnie taniej niż przed wprowadzeniem dynamicznej taryfy.

 

Do Warszawy wychodzi taniej niż do Gdańska i Poznania

,,Po staremu” podróż do Gdańska i Poznania była tańsza niż do stolicy, chociażby z racji większej ilości przejechanych kilometrów. Z racji tego, że magistrala Trójmiasto – Bydgoszcz – Poznań jest znacznie bardziej obłożona podróżnymi, tutaj bilety są droższe, ale na dzisiaj w większości pociągów do Gdańska możemy kupić bilet za niecałe 26 zł, czyli również jest to korzyść. Około 50 groszy mniej kosztują bilety na większość dzisiejszych pociągów do Poznania, ale np. o 19:53 system oferuje okazyjnie bilet już za 14 zł.

 

Pośpiesznym taniej niż osobowym?

Do tej pory podróżowanie po regionie bardziej opłacało się pociągami Polregio, które co prawda jechały kilka lub kilkanaście minut dłużej, ale bilety były znacznie tańsze. Dzisiaj podróż z Bydgoszczy do Torunia Polregio to 10,60 zł, PKP Intercity oferuje bilety po średnio 8 zł, a są nawet tańsze po 4 zł. Również tańsze są bilety PKP Intercity od Polregio w relacji Bydgoszcz – Inowrocław. Przy czym jest zapowiedź, że taryfy Polregio raczej podrożeją, aby w ten sposób zaspkoić oczekiwania płacowe pracowników tej spółki.

 

Warte obejrzenia

  • Rodzina piłkarska Sportisu w Młynach Rorthera kończy i inauguruje sezon

    W czerwcu zakończył się sezon piłkarski, ale już za tydzień pierwsza kolejka ligowa IV ligi kujawsko-pomorskiej, a tydzień później zmagania rozpocznie Ekstraliga kobiet. Sportis to projekt skupiający z jednej strony ekstraligowy kobiecy klub KKP Bydgoszcz oraz IV-ligowy męski Sportis Łochowo, a także ponad setkę młodych adeptów piłki nożnej. W piątek 29 lipca w miejscu wyjątkowym, w Młynach Rothera odbyła się oficjalna prezentacja zespołów.

  • Radni podziękowali legendzie bydgoskiego wioślarstwa

    Gościem środowej sesji Rady Miasta Bydgoszczy był Zygfryd Żurawski, przez 31 lat prezes RTW Lotto Bydgostii, który z tej funkcji zrezygnował na początku czerwca. Te 31 lat – to 6 medali olimpijskich i zdecydowany prymat bydgoskiego klubu w rywalizacji drużynowej w Polsce.

Wiadomości sportowe

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

W obronie szpitala Biziela w Sejmie

 

Sejm RP... W obronie Szpitala "Biziela"....

Opublikowany przez Jana Szopińskiego Środa, 22 czerwca 2022
go Środa, 22 czerwca 2022
  • Sejm apeluje do samorządów o zacieśnianie współpracy z ukraińskimi samorządami

    Gdy w maju w ukraińskim parlamencie prezydent Ukrainy Wołodymir Zelenski, w obecności prezydenta Andrzeja Dudy, dziękował polskim miastom, w tym także Bydgoszczy, za wsparcie niesione dla jego narodu, podkreślał, że większość ukraińskich miast ma bliskie relacje z polskimi. O potrzebie kontynuowania tego kierunku mówi uchwała Sejmu RP z piątku.

  • Czy musimy się obawiać przerw w dostawie prądu?

    Mamy obecnie jedno z bardziej upalnych lat, co przekłada się z kolei na większe zużycie prądu, chociażby z uwagi na pracę klimatyzacji. Polska energetyka w głównej mierze opiera się na węglu, a ten stał się też towarem deficytowym. O ile eksperci raczej nie wieszczą wielkiego blackoutu w Polsce, to lokalnych ograniczeń w dostawie prądu nie można już wykluczyć.

Wiadomości z regionu