Jesteś tutaj: HomeBydgoszczPatostreamer Wojciech O. na kolejnej rozprawie wypierał się tego, że chciał zabijać

Patostreamer Wojciech O. na kolejnej rozprawie wypierał się tego, że chciał zabijać

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz czwartek, 12 maj 2022 18:00

W styczniu na wiecu odbywającym się na płycie Starego Rynku Wojciech O. publicznie zapowiedział, że będzie zabijał posłów, którzy zagłosują za zaostrzeniem restrykcji epidemicznych – wówczas Sejm miał zająć się ustawą, która pozwoliłaby pracodawcy uzyskać informacje, którzy jego pracownicy są zaszczepieni. Patostreamera kilka dni później zatrzymała policja, w ubiegłym tygodniu rozpoczął się jego proces.

 

Dzisiaj – 12 maja – miała miejsce w Sądzie Okręgowym w Bydgoszczy druga rozprawa. Patostreamer utrzymywał, że nie miał zamiaru nikogo zabijać, choć w styczniu grzmiał na manifestacji - Jak zagłosują na tak, to chce ich zabić!.

 

Przed sądem Wojciech O. przyjął narrację, że to wszystko było jedynie artystyczną formą przekazu. Dzisiaj Wojciech O. mówił, że utrzymywał się z prowadzenia audycji internetowych, ale był szykanowany przez co YouTube wiele razy blokował jego audycję.

 

Nie bez powodu jednak jego twórczość nazywana jest patostreamem, bowiem przepełniona była przekleństwami, wulgaryzmami, niekiedy nawet nawoływaniami do nienawiści. W maju ubiegłego roku podczas wizyty w Bydgoszczy Wojciech O. zaatakował po manifestacji lokalnej diaspory białoruskiej przeciwko reżimowi Łukaszenki, jednego z uczestników gazem (ta sprawa jest przedmiotem osobnego postępowania), tym incydentem chwalił się na swojej audycji zapowiadając, że jak spotka Białorusina raz jeszcze to ,, Dostanie jeszcze raz wpierdol, zapakujemy go i przerzucimy przez zieloną granicę do Białorusi, a tam z nim zrobią co należy zrobić.”, emitując jednocześnie jak krzyczy przy ulicy Niedźwiedziej w Bydgoszczy ,,Niech żyje Putin i Łukaszenka”.

 

Na wniosek obrony Wojciecha O. wezwano jako świadków Artura Zawisze i posła Pawła Olszewskiego. Pierwszy poprosił o przesłuchanie w Warszawie gdzie mieszka, drugi się nie pojawił, dzisiaj odbywa się jednak posiedzenie Sejmu RP.

 

Przed sądem zebrało się grono sympatyków Wojciecha O., którzy zjechali się z całego kraju.

 

Kolejna rozprawa Wojciecha O. odbędzie się pod koniec czerwca.

 

Warte obejrzenia

  • Polacy wygrywają u siebie kajakarskie Akademickie Mistrzostwa Świata

    Ostatnie trzy dni to zmagania najlepszych związanych z klubami akademickimi kajakarzy na świecie, które odbywały się w bydgoskim Brdyujściu, pod egidą międzynarodowej federacji FISU. Już w sobotę widzieliśmy, że te zawody zdominowali reprezentanci Polski, niedzielne starty to tylko potwierdziły – 24 medale, z czego 19 złotych to bowiem zdecydowana deklasacja rywali. Do Bydgoszczy przyjechało 159 sportowców z 18 państw świata.

  • Kujawy bramą do I ligi: Polacy gładko poradzili sobie z Indonezją

    Reprezentacja Polski w tenisiie pokonała w meczu rozgrywanym w ramach prestiżowego Pucharu Davisa Indonezję, otwierając sobie drogę do rozgrywek play-off, w który ma szansę awansować do Światowej Grupy nr I, czyli bezpośredniego zaplecza światowej elity. Mecz rozegrany został w Inowrocławiu, jak oceniają komentatorzy, Polakom poszedł dość gładko.

Wiadomości sportowe

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

W obronie szpitala Biziela w Sejmie

 

  • Rolnik z Chełmży pokazuje, że Polak potrafi. Zrobiło się o nim głośno w kraju

    Coraz więcej sklepów oferuje swoim klientom możliwość zapłacenia za towar w kasie samoobsługowej bez konieczności stania w kolejce. Zazwyczaj są to tylko płatności bezgotówkowe. Po sąsiedzku rolnik z Chełmży wdrożył swój patent na bezobsługową sprzedaż ziemniaków, tym razem płatność jest gotówkowa. Zrobiło się o nim w mediach społecznościowych i ,na portalu dziennika ,,Fakt”.

  • Kiedy odbędą się wybory samorządowe?

    Planowo wybory samorządowe mają się odbyć jesienią przyszłego roku – pierwszy raz mamy do czynienia z kadencją trwającą 5 lat (przed 2018 roku parlament wydłużył kadencję samorządów na stałe). W piątek Sejm przyjął jednak ustawę, która ma te wybory przesunąć o kolejne pół roku, ustawa trafi teraz do Senatu, który zapewne będzie chciał spowolnić jej bieg, a kluczowa może okazać się decyzja prezydenta Andrzeja Dudy na końcu procesu legislacyjnego. Pałac Prezydencki póki co unikał jednoznacznych stanowisk w tej sprawie.

Wiadomości z regionu