Jesteś tutaj: HomeBydgoszczPlac Wolności porządkujemy tylko po łebkach

Plac Wolności porządkujemy tylko po łebkach

Napisane przez  Łukasz Religa Opublikowano w Bydgoszcz sobota, 21 maj 2022 16:02
Plac Wolności porządkujemy tylko po łebkach Wizualizacja Placu Wolności

W lutym pojawiły się wizualizację planowanej w najbliższym czasie rewitalizacji Placu Wolności, patrząc na te propozycje można się zgodzić, że to miejsce zyska, będzie bardziej estetycznie, a sam Plac zostanie przywrócony ulicy Gdańskiej poprzez relokację budek handlowych. Temat uporządkowania pomnika jednak umarł śmiercią naturalną, bez podjęcia szerzej debaty w tej sprawie.

 

Szkoda, że taka debata się nie odbyła, ale z drugiej strony skoro się nie odbyła, to świadczy o tym, ze ten temat mało kogo interesuje. Takie są prawidła demokracji. Warto jednak przypomnieć, że w toku przygotowań do 100. rocznicy powrotu Bydgoszczy do Polski na komitecie honorowym pojawił się pomysł, aby ogłosić konkurs na opracowanie nowego pomnika, który nawiązywałby do tej ważnej daty. Jak spojrzymy, to od wydarzeń 100. rocznicy minęło półtora roku, a nie został po niej większy trwały ślad. Owszem na kilku publicznych budynkach pojawiły się tablice pamiątkowe poświęcone ,,Ojcom Niepodległości”, ale nie jest to nic nadzwyczajnego. Co ciekawe pomysł ten spodobał się też radzie ds. estetyki.

 

Przed rokiem, gdy radni uchwalili nowy plan przestrzenny wprost wskazano w nim relokację pomnika, bliżej ulicy Gdańskiej. Mieszczący się obecnie Pomnik Wolności raz ma dość kontrowersyjną genezę, a dwa arcydziełem nie jest, poza płaskorzeźbami, nie ma tu nic nadzwyczajnego. Stąd też wydawało się, że pojawi się dyskusja o jego zastąpieniu czymś nowym. W przeszłości bliżej ulicy Gdańskiej mieścił się pomnik konny (hołd dla pruskiego cesarza), można by przy formie konnej pozostać nawiązując do postaci związanych ze styczniem 1920 roku – np. gen. Józefem Dowbor-Muśnickim, który 22 stycznia brał udział w przyłączaniu Bydgoszczy do Polski, czy płk. Bernardem Śliwińskim (późniejszym prezydencie Bydgoszczy), który wkraczał z pierwszymi polskimi wojskami do Bydgoszczy 20 stycznia 1920 roku.

 

Szerszej dyskusji o tym temacie jednak nie było i można właściwie powiedzieć, że umarł on śmiercią naturalną. Zamiast dyskusji w lutym pojawiły się wizualizację, a za rok powinniśmy oglądać już efekt finalny rewitalizacji, to za mało czasu, aby włączyć jeszcze w publiczny dyskurs temat pomnika.

 

Warte obejrzenia

  • Rodzina piłkarska Sportisu w Młynach Rorthera kończy i inauguruje sezon

    W czerwcu zakończył się sezon piłkarski, ale już za tydzień pierwsza kolejka ligowa IV ligi kujawsko-pomorskiej, a tydzień później zmagania rozpocznie Ekstraliga kobiet. Sportis to projekt skupiający z jednej strony ekstraligowy kobiecy klub KKP Bydgoszcz oraz IV-ligowy męski Sportis Łochowo, a także ponad setkę młodych adeptów piłki nożnej. W piątek 29 lipca w miejscu wyjątkowym, w Młynach Rothera odbyła się oficjalna prezentacja zespołów.

  • Radni podziękowali legendzie bydgoskiego wioślarstwa

    Gościem środowej sesji Rady Miasta Bydgoszczy był Zygfryd Żurawski, przez 31 lat prezes RTW Lotto Bydgostii, który z tej funkcji zrezygnował na początku czerwca. Te 31 lat – to 6 medali olimpijskich i zdecydowany prymat bydgoskiego klubu w rywalizacji drużynowej w Polsce.

Wiadomości sportowe

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

W obronie szpitala Biziela w Sejmie

 

Sejm RP... W obronie Szpitala "Biziela"....

Opublikowany przez Jana Szopińskiego Środa, 22 czerwca 2022
go Środa, 22 czerwca 2022
  • Sejm apeluje do samorządów o zacieśnianie współpracy z ukraińskimi samorządami

    Gdy w maju w ukraińskim parlamencie prezydent Ukrainy Wołodymir Zelenski, w obecności prezydenta Andrzeja Dudy, dziękował polskim miastom, w tym także Bydgoszczy, za wsparcie niesione dla jego narodu, podkreślał, że większość ukraińskich miast ma bliskie relacje z polskimi. O potrzebie kontynuowania tego kierunku mówi uchwała Sejmu RP z piątku.

  • Czy musimy się obawiać przerw w dostawie prądu?

    Mamy obecnie jedno z bardziej upalnych lat, co przekłada się z kolei na większe zużycie prądu, chociażby z uwagi na pracę klimatyzacji. Polska energetyka w głównej mierze opiera się na węglu, a ten stał się też towarem deficytowym. O ile eksperci raczej nie wieszczą wielkiego blackoutu w Polsce, to lokalnych ograniczeń w dostawie prądu nie można już wykluczyć.

Wiadomości z regionu