Jesteś tutaj: HomeBydgoszczCzy temat zwrotów za bilety w czasie strajku jest już zamknięty?

Czy temat zwrotów za bilety w czasie strajku jest już zamknięty?

Napisane przez  Łukasz Religa Opublikowano w Bydgoszcz środa, 10 sierpień 2022 06:31
Czy temat zwrotów za bilety w czasie strajku jest już zamknięty? Fot: ZDMiKP

Od buntu kierowców i motorniczych MZK minął już miesiąc, ale czy to oznacza, że sprawa niewykorzystanych w pełni biletów okresowych jest zamknięta? Przez dwa tygodnie komunikacja miejska funkcjonowała w sposób znacznie niezadowalający, stąd też osoby które kupiły bilety okresowe mogą czuć się pokrzywdzone, bowiem zapłaciły za usługę która nie byłą wykonywana zgodnie z umową. Niestety ZDMiKP nie zrobił nic w kierunku, aby już po powrocie komunikacji do normalnego funkcjonowania, w jakiś sposób bydgoszczanom te straty zrekompensować.

To, że ZDMiKP nie podjął takiego działania, nie oznacza jednak, że pasażer, który kupił bilet, a nie mógł z niego korzystać (bo np. komunikacja zastępcza nie przewidywała podróży na interesującym go odcinku; chociażby użytkownicy komunikacji międzygminnej) nie ma prawa domagać się zwrotu. Każdy ma bowiem prawo zgodnie z regulaminem przewozu do złożenia reklamacji.

 

Na początku lipca dyskusja o tym odbyła się na komisji doraźnej Rady Miasta, gdzie prezydent Rafał Bruski – opierając się na protokole - ,,poinformował, że wszystkie osoby, które mają jakiekolwiek reklamację z tytułu, że zakupiły bilet i nie mogły z niego korzystać w ramach komunikacji miejskiej, mogą kierować swoje roszczenia do ZDMiKP”.

 

Roszczenie trzeba jednak uzasadnić, można wskazać na dni, w których nie mogliśmy korzystać z przewozów na konkretnych liniach pomimo posiadania sieciówki (jej zakup też trzeba udokumentować).

 

Przerzucanie się roszczeniami

Transparentności sytuacji z punktu widzenia pasażera nie ułatwia przerzucanie się ZDMiKP i MZK roszczeniami do kogo pasażer ma się zwracać. ZDMiKP wyszedł z założenia, że umowę z pasażerem zawiera w momencie, gdy ten wsiada do pojazdu, stąd też gdy pojazd nie podjedzie to nie ma mowy o takiej umowie, nawet jeżeli pasażer z góry zapłacił za siecówkę za cały miesiąc.

 

Zarząd Dróg i Komunikacji Publicznej pomimo wypowiedzi, że w każdej chwili osoba, która nabyła sieciówkę może z niej zrezygnować i uzyskać zwrot pieniędzy za niewykorzystany czas, nie specjalnie w tym pomagał. Dla wielu osób kwestią zaporową była konieczność osobistego stawienia się w siedzibie ZDMiKP przy ulicy Toruńskiej, choć warto przypomnieć w okresie lockdownu w 2020 roku spowodowanego pandemią, ZDMiKP zgodził się na załatwianie anulowania biletów korespondencyjnie. Samo oczekiwanie pojawiania się w siedzibie na Toruńskiej oraz inne utrudnienia wydają się być sprzeczne z artykułem 17 prawa przewozowego, co w tym wypadku jest okolicznością na rzecz pasażera.


W sytuacji, gdy anulowanie biletu wymagało wysiłku, wiele osób czekało licząc, że bunt w miarę szybko się skończy, ostatecznie był to dwa tygodnie, czyli prawie połowa wartości biletu miesięcznego.

 

Reasumując

- ZDMiKP uzyskał od użytkowników sieciówek pełną wartość tych biletów, choć przez 14 dni jakość usługi znacznie zmalała (w pierwszych dniach funkcjonowało około 25% autobusów, czyli jakość spadła radykalnie);
- ZDMiKP w żaden sposób nie pomagał właścicielom sieciówek, którzy nie mogą z nich korzystać, w anulowaniu biletów;
- Spory paraliż w komunikacji miejskiej jest faktem, którego nie trzeba specjalnie udowadniać przy postępowaniu reklamacyjnym;
- Każdy obywatel ma prawo złożyć bezpłatnie reklamację, także drogą elektroniczną.

 

Warte obejrzenia

  • Prezes Cuiavii pozywa sędziego. Chodzi o głośną bójkę po meczu

    W listopadzie 2021 roku Cuiavia Inowrocław przegrała u siebie wysoko z Pogonią Mogilno 1:6 w ramach rozgrywek IV ligi. To jednak nie wynik był po tym meczu najważniejszy, bowiem nawet przez ogólnopolskie media przeszła informacja o bójce – początkowo sugerowano, że sędzia asystent uderzył prezesa Cuiavii, później ustalono jednak, że to prezes Sławomir Roszak uderzył sędziego asystenta.

  • Inowrocławski klub stracił licencję

    Goplania Inowrocław to na Kujawach klub z tradycjami, to z niego przecież wywodził się jeden z najwybitniejszych bramkarzy Zawiszy Andrzej Brończyk. Klub występuje obecnie w A-klasie i ma poważne kłopoty – KPZPN ponownie zawiesił klubowi licencje, co oznacza, że wszystkie mecze do czasu jej odwieszenia Goplania będzie przegrywać z automatu walkowerem.

Wiadomości sportowe

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

W obronie szpitala Biziela w Sejmie

 

  • Wybory samorządowe dopiero w 2024 roku

    Wybory prezydentów, burmistrzów, wójtów oraz radnych odbędą się dopiero na wiosnę 2024 roku, bieżąca kadencja potrwa zatem 5,5 roku, czyli będzie o prawie 40% dłuższa niż poprzednie. Prezydent Andrzej Duda podpisał 22 listopada ustawę przedłużającą kadencję jednostek samorządu terytorialnego – kadencja zakończy się 30 kwietnia 2024 roku, wybory będą musiały się zatem odbyć przed tym terminem.

  • W Dzień Kolejarza województwo otrzymało 5 nowych pociągów od PESA

    25 listopada to dla kolejarzy szczególny dzień, tego też dnia PESA Bydgoszcz przekazała Województwu Kujawsko-Pomorskiemu 5 nowych pociągów Elf2, które pasażerów mają wozić już od soboty. Zamówienie w głównej mierze sfinansuje Unia Europejska, w ramach niewykorzystanych przez województwo środków z perspektywy finansowej 2014-2020. Uroczystego przekazania pociągów dokonano na stacji Toruń Główny.

Wiadomości z regionu