Jesteś tutaj: HomeBydgoszczNa wydawać się nudnych osiedlach z blokowiskami, można odnaleźć turystyczne perełki

Na wydawać się nudnych osiedlach z blokowiskami, można odnaleźć turystyczne perełki

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz wtorek, 22 listopad 2022 12:50

W piątek 18 listopada w auli Wydziału Nauk Geograficznych UKW odbyła się IV Giełda Produktów Turystycznych, której celem było przybliżenie atrakcji turystycznych, które na pierwszy rzut oka niekoniecznie muszą być oczywiste. Wśród prelegentów był bloger Piotr Weckwerth, autor cyklu ,,Turystyka bez filtrów, w ramach którego prezentuje bydgoskie osiedla, które nie sprawiają wrażenia specjalnie turystycznych, ale jak się okazuje, swoje atrakcje również mają.

Organizatorem giełdy była Bydgoska Organizacja Turystyczna ByLOT - Turystyka wymaga olbrzymiej współpracy – między podmiotami gospodarczymi, między instytucjami samorządu terytorialnego, ale też bardzo ważne: instytucjami akademickimi – mówił na otwarciu prezes ByLOT Karol Słowiński, wskazując na rozpoczęcie współpracy bydgoskiej branży turystycznej z Uniwersytetem Kazimierza Wielkiego.

 

Piotr Weckwerth postanowił zmierzyć się z opinią, jaka może się pojawiać, że ,,w Bydgoszczy się nic nie dzieje” - Faktycznie takie przekonanie panuje w Bydgoszczy, ale jak się okazuje nie tylko w naszym mieście, także jak pomieszka się w inny mieście – mi się zdarzyło przez rok mieszkać w Krakowie, najbardziej turystycznym mieście w Polsce – tam też wierzcie mi, mieszkańcy mówią nie ma nic – mówił prelegent - Co najbardziej irytuje mnie w turystyce i promocji turystyki to jest to, że często pojawia się pudrowanie i takie zakłamywanie rzeczywistości, stwarzanie atrakcji specjalnie na potrzeby turystów – to najbardziej się objawia kiedy wyjeżdżamy do jakiś krajów egzotycznych, jesteśmy np. w Egipcie, widzimy to co jest w obrębie ośrodka wypoczynkowego, hotelu, wycieczki przygotowane specjalnie dla nas – nie widzimy, jeżeli się nie postaramy troszeczkę, tego co jest prawdziwe: tej prawdziwej kultury, życia, tej kwintesencji danego kraju.


Zdaniem Weckwertha identyczne zjawisko ma miejsce w polskich miastach -Tak samo w soczewce jest w obrębie danych miast, także w tych, w których się mieszka. Okazuje się, że jeżeli człowiek pogrzebie troszeczkę głębiej znajdzie tam miejsca historyczne, miejsca ciekawe.

 

W ramach inicjatywy prezentowania bydgoskich osiedli organizowane były spacery dla mieszkańców, na których Weckwerth osobiście pokazywał atrakcje. Specer po Bartodziejach przyciągnął prawie 100 osób.

Warte obejrzenia

  • Zakończyły się Wioślarskie Mistrzostwa Europy w Kruszwicy. Sportowo Polska jednak nie dominowała

    Za nami kolejna międzynarodowa impreza wioślarska zorganizowana na Gople w Kruszwicy. W niedzielnych finałach dwukrotnie miejsca na podium wywalczyły polskie osady. Wicemistrzowskie tytuły wywalczyli Błażej Barański, Jakub Olszewski, Aleks Narożny i Remigiusz Matulewicz (JM4x) oraz Zuzanna Czaja, Zuzanna Królikiewicz, Anna Solarska i Wiktoria Syrytczyk (JW4x).

  • Najsilniejszym strongmanem w Bydgoszczy okazał się policjant

    Po kilku latach przerwy zawody Strongman wróciły do Bydgoszczy, w sobotnie po południe zmagania sześciu silnych mężczyzn obserwować można było przed galerią Focus Mall. Najsilniejszy okazał się Paweł Piskorz, na co dzień policjant z warmińsko-mazurskiego. W Bydgoszczy udowodnił, że zapracował sobie na przydomek najsilniejszego policjanta w Polsce.

Wiadomości sportowe

  • Polski budżet wchodzi pod lupę Komisji Europejskiej. To sygnał, że się zadłużamy

    Komisja Europejska otworzyła wobec Polski i kilku innych państw procedurę nadmiernego deficytu – jest to co prawda dopiero pierwszy krok, ale jednocześnie jest to wyraźny sygnał, że musimy przestać rozszerzać wydatki państwa. Zdaniem analityków przyczyną tego jest realizacja socjalnych obietnic wyborczych jak waloryzacja 800+, a także konieczność zwiększenia wydatków na armię, co z kolei spowodowane jest sytuacją międzynarodową.

  • Marszałek marzy o porcie rzecznym, a perspektywy kaskadyzacji Wisły się oddalają

    - Mam nadzieję, że ranga i włączenie się rządu w tej projekt spowodują, że E40, czyli również Emilianowo będzie miało większą szansę realizacji, podobnie jak Solec Kujawski – mówił na poniedziałkowej sesji Sejmiku Województwa marszałek Piotr Całbecki. Trzeba wypowiedź od razu sprostować, że Emilianowo nie leży w pobliżu żadnej drogi wodnej i nie wiadomo o co chodzi marszałkowi, ale to już zostawmy. Z tej wypowiedzi wynika, że marszałek Całbecki wciąż widzi duże nadzieje, że Wisła będzie wykorzystywana do transportu towarowego.

Wiadomości z regionu