Jesteś tutaj: HomeInowrocławByły radny wygrywa z inowrocławskim ratuszem ponad 60 zł. O te pieniądze może wystąpić każdy mieszkaniec

Były radny wygrywa z inowrocławskim ratuszem ponad 60 zł. O te pieniądze może wystąpić każdy mieszkaniec

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Inowrocław poniedziałek, 25 styczeń 2021 16:07

W październiku 2017 roku Rada Miejska w Inowrocławiu wprowadziła nowe stawki opłat za gospodarowanie odpadami, podnosząca opłatę od mieszkańca. W 2018 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał uchwałę za nieważną, prezydent się odwołał do Naczelnego Sądu Administracyjnego, ale ten w 2019 roku podtrzymał orzeczenie. O zwrot nadpłaty wystąpił jeden z mieszkańców, który w ostatnim czasie swoją batalię wygrał, tym samym przetarł szlak kolejnym inowrocławianom.

Mowa o byłym zastępcy prezydenta i wieloletnim radnym Jacku Olechu, który po wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego rozpoczął batalię o zwrot nadpłaty za 15 miesięcy w kwocie 60 zł oraz uzyskał dodatkowo 12 zł odsetek. Olech tym przetarł jednak szlak dla innych inowrocławian, którzy również mogą żądać zwrotu nadpłaty, co dla budżetu Inowrocławia może być już dość dotkliwe.

 

Niezgodna z ustawą metoda

Wątpliwości co do treści uchwały Rady Miejskiej z 2017 roku wyraziła Prokuratura Rejonowa w Inowrocławiu (zadaniem prokuratorów oprócz ścigania przestępców jest też reagowanie na niezgodne z prawem krajowym prawo lokalne), która wniosła sprawę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy. W uchwale z października 2017 roku zróżnicowano stawkę opłaty dla gospodarstw jednoosobowych i wieloosobowych, gdy na dzień podejmowania tej uchwały nie zezwalała na to ustawa o utrzymaniu czystości w gminach. Decydując się na pobieranie opłaty od każdej osoby zamieszkującej daną nieruchomość, nie można rozróżniać taryfy w zależności od wielkości budynku, czy ogólnej liczby mieszkańców – jak w tym wypadku. WSA a później NSA w Warszawie zgodziły się z wątpliwościami prokuratury i uchwała została unieważniona.

 

Opozycja chce wyjaśnień

Czy było to zamierzone działanie mające na celu obciążenie mieszkańców kosztami prowadzonej gospodarki odpadami komunalnymi w Inowrocławiu poprzez zawyżenie wysokości opłat za wywóz nieczystości? - pyta w piśmie adresowanym do prezydenta Ryszarda Brejzy, radny PiS Jacek Tarczewski - W jakim celu Ryszard Brejza chciał udowodnić swoją rację, angażując do tego Radę Miejską, wniósł skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego?

 

Tarczewski uważa, że należy przyjrzeć się też innym uchwałom Rady Miejskiej, przyjętych na wniosek prezydenta, czy również one nie są podobnymi ,,bublami prawnymi”.

 

Warte obejrzenia

  • Mamy Mistrza Świata w Karate Kyokushin

    W weekend w Tauron Arena w Krakowie odbyły się Mistrzostwa Świata w Karate Kyokushin, które wygrał Paweł Stasiński, na co dzień uczeń II Liceum Ogólnokształcącego w Inowrocławiu, trenujący w Bydgoskim Klubie Kyokushin. Jego przygoda z tym sportem trwa od 2017 roku.

  • Czy i kto kogo uderzył na meczu IV ligi w Inowrocławiu?

    W sobotę Cuiavia Inowrocław przegrała u siebie wysoko w stosunku 1:6 z Pogonią Mogilno. To jednak nie o wyniku meczu dyskutuje się po tym meczu, ale o tym co działo się w pomieszczeniach klubowych. O sprawie pisze m.in. portal Telewizji Polskiej.

Wiadomości sportowe

   

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

728 dni w Sejmie - 377 wystąpień z mównicy. Sprawozdanie z dwóch lat kadencji.

  • Arriva: Pod pozorem oszczędności funduje się chaos

    W poniedziałek jako pierwsi poinformowaliśmy wręcz o rewolucyjnej zmianie na kujawsko-pomorskich torach. Marszałek Piotr Całbecki na sesji Sejmiku Województwa zakomunikował, że od 12 grudnia zakończy się współpraca województwa z Arrivą. Linie bez elektryfikacji ma przejąc Polregio, ale jak się przyznano, na dzisiaj nie posiada taboru. Taki obrót wydarzeń z zaskoczeniem odbiera Arriva.

    Etykiety: kolej
  • Skok na kasę zjednoczył radnych na sejmiku

    Nie codziennie zdarza się, że radni Sejmiku Województwa głosują niemal jednomyślnie. Okazją do działania ponad podziałami politycznymi była możliwość przyznania sobie około 60% podwyżek diet. Radni tłumaczyli to tym, że ostatni raz diety były podnoszone kilkanaście lat temu. Padła też deklaracja, że podwyżek nie będzie przez kolejne 20 lat, ale za kilka lat o tej deklaracji opinia publiczna może zapomnieć.

Wiadomości z regionu