Jesteś tutaj: HomeInowrocławKolejna przegrana Inowrocławia przed sądem w sprawie pobierania nieprawnie opłat za odpady

Kolejna przegrana Inowrocławia przed sądem w sprawie pobierania nieprawnie opłat za odpady

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Inowrocław poniedziałek, 22 listopad 2021 10:25

W latach 2017-2018 Inowrocław pobierał wyższe opłaty za odbiór odpadów, nie posiadając z tego tytułu podstawy prawnej. Były radny wygrał zwrot nadpłaty przed sądem, a za nim teoretycznie mogą pójść kolejni mieszkańcy. Władze Inowrocławia chciały unieważnienia niekorzystnego dla siebie stanowiska Samorządowego Kolegium Odwoławczego, ale przegrywają przed sądem.

W październiku 2017 roku Rada Miejska w Inowrocławiu podwyższyła opłaty za odbiór odpadów, co prawda wówczas niewiele. Prokuratura Rejonowa w Inowrocławiu (zadaniem prokuratorów oprócz ścigania przestępców jest też reagowanie na niezgodne z prawem krajowym prawo lokalne) wyraziła wątpliwości co do tej uchwały, kierując wniosek do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego o jej unieważnienie. W uchwale z października 2017 roku zróżnicowano stawkę opłaty dla gospodarstw jednoosobowych i wieloosobowych, gdy na dzień podejmowania tej uchwały nie zezwalała na to ustawa o utrzymaniu czystości w gminach. Decydując się na pobieranie opłaty od każdej osoby zamieszkującej daną nieruchomość, nie można rozróżniać taryfy w zależności od wielkości budynku, czy ogólnej liczby mieszkańców – jak w tym wypadku. WSA a później NSA w Warszawie zgodziły się z wątpliwościami prokuratury i uchwała została unieważniona.

 

Po 15 miesiącach od uchwalenia tej uchwały Rada Miejska ponownie ustaliła stawki, podejmując uchwałę już zgodną z prawem. Przez okres tych 15 miesięcy nie było jednak podstaw prawnych, aby inowrocławianie płacili te kilka złotych miesięcznie więcej. Były radny Jacek Olech po wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego zwrócił się do inowrocławskiego ratusza o zwrot 60 zł plus odsetki z tytułu nadpłaty Władze Inowrocławia nie chciały zwrócić tych pieniędzy, obawiając się precedensu, po którym nawet tysiące inowrocławian będzie domagało się zwrotu nadpłaty, co budżet miasta kosztowałoby nawet miliony złotych.

 

Olech na działania ratusza poskarżył się Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu, które nakazało miastu Inowrocław zgodnie z wyrokiem oddać jemu wspomniane 60 zł plus ustawowe odsetki. Ostatecznie w 2020 roku Olech otrzymał zwrot tych pieniędzy co uruchomiło roszczenia kolejnych mieszkańców. Miasto w odpowiedzi wniosło do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, aby ten unieważnił stanowisko Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które otworzyło mieszkańcom Inowrocławia drogę do zwrotu nadpłaty. WSA odrzucił jednak roszczenia inowrocławskiego ratusza. Miasto może jeszcze wnieść skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego, ale póki co stanowisko SKO pozostaje i tak w obrocie.

 

Warte obejrzenia

  • Mamy Mistrza Świata w Karate Kyokushin

    W weekend w Tauron Arena w Krakowie odbyły się Mistrzostwa Świata w Karate Kyokushin, które wygrał Paweł Stasiński, na co dzień uczeń II Liceum Ogólnokształcącego w Inowrocławiu, trenujący w Bydgoskim Klubie Kyokushin. Jego przygoda z tym sportem trwa od 2017 roku.

  • Czy i kto kogo uderzył na meczu IV ligi w Inowrocławiu?

    W sobotę Cuiavia Inowrocław przegrała u siebie wysoko w stosunku 1:6 z Pogonią Mogilno. To jednak nie o wyniku meczu dyskutuje się po tym meczu, ale o tym co działo się w pomieszczeniach klubowych. O sprawie pisze m.in. portal Telewizji Polskiej.

Wiadomości sportowe

   

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

728 dni w Sejmie - 377 wystąpień z mównicy. Sprawozdanie z dwóch lat kadencji.

  • Arriva: Pod pozorem oszczędności funduje się chaos

    W poniedziałek jako pierwsi poinformowaliśmy wręcz o rewolucyjnej zmianie na kujawsko-pomorskich torach. Marszałek Piotr Całbecki na sesji Sejmiku Województwa zakomunikował, że od 12 grudnia zakończy się współpraca województwa z Arrivą. Linie bez elektryfikacji ma przejąc Polregio, ale jak się przyznano, na dzisiaj nie posiada taboru. Taki obrót wydarzeń z zaskoczeniem odbiera Arriva.

    Etykiety: kolej
  • Skok na kasę zjednoczył radnych na sejmiku

    Nie codziennie zdarza się, że radni Sejmiku Województwa głosują niemal jednomyślnie. Okazją do działania ponad podziałami politycznymi była możliwość przyznania sobie około 60% podwyżek diet. Radni tłumaczyli to tym, że ostatni raz diety były podnoszone kilkanaście lat temu. Padła też deklaracja, że podwyżek nie będzie przez kolejne 20 lat, ale za kilka lat o tej deklaracji opinia publiczna może zapomnieć.

Wiadomości z regionu