Gdy w ratuszu padały gorzkie słowa pod adresem marszałka, ten ze swoimi stronnikami fotografował się z łopatą

Gdy w ratuszu padały gorzkie słowa pod adresem marszałka, ten ze swoimi stronnikami fotografował się z łopatą
fot. Tomasz Czachorowski/eventphoto dla UMWKP

Podczas sesji Rady Miasta Bydgoszczy radni oraz prezydent Bydgoszczy nie zostawili suchej nitki na pomyśle marszałka konsolidacji szpitali. Przedstawicielka Urzędu Marszałkowskiego musiała się mierzyć z krytyką. W tym samym czasie na osiedlu leśnym marszałek Piotr Całbecki zorganizował ,,ceremonię wbicia pierwszej łopaty”.

O tym, ze marszałek nie dotrze do ratusza wiedzieliśmy już od poniedziałku, gdy obwieścił to na sesji Sejmiku Województwa, tłumacząc się ważniejszymi obowiązkami. Jak się okazało w środę w Bydgoszczy był, ale do ratusza nie dotarł. Na leśnym uczestniczył ,, w ceremonii wbicia pierwszej łopaty na budowie przyszłego Centrum Zdrowia Psychicznego”. To, że powstaje tego typu instytucja to dobra wiadomość, ale osobiste przerzucenie po jednej łopacie przez polityków tego raczej nie przyśpieszy. W ratuszu natomiast padały poważne argumenty i obawy, z którymi marszałek nie miał odwagi się zmierzyć.

Marszałkowi Całbeckiemu towarzyszył wicemarszałek Ostrowski i dwójka radnych Anna Niewiadomska i Katarzyna Stranz-Kaja. Ostrowski i Stranz Kaja w poniedziałek poparli konsolidację szpitali, Niewiadomska wyszła w trakcie obrad z sesji. Ten obrazek jest specyficzny, bo bydgoscy radni koalicji w czasie, gdy w ratuszu podnoszono szereg obaw i wątpliwości o skutki fuzji szpitali dla bydgoskiego Centrum Pulmonologii, pokazywali się z marszałkiem. Z tego powodu mogą nie być świadomi obaw bydgoskiego samorządu.